Hej lalunie ;)
Notatkę miałam inną w planach ale, że przyszedł dziś Wibobox to pokażę Wam jego zawartość ;)
Jak otworzyłam paczkę, to uderzyła mnie woń lakieru do paznokci, ah mówię pewnie jakieś lakiery są ale okazało się, że nie jakieś a TYLKO lakiery , a woń unosiła się z potłuczonej buteleczki ;/ Ah i jeszcze gratis pędzel do eyelinera Lovely taka inność ;)
Co do zawartości mam mieszane uczucia- bo mimo, że kolory lakierów są śliczne to jednak czuję mały zawód, że są to tylko lakiery ( ale to osobiste bo ja nienawidzę malować paznokci ;) ) Tak więc w porównaniu do poprzedniego ten jest tyci gorszy ;)
No ale cóż zaczynamy prezentację ;)
Najbardziej urzekła mnie seria Lovely Blink Blink czyli brokaty ( na foto jeszcze Matte Top Coat ) :
- Matte Top coat
- czerwony brokat w nr 3
- biały brokat w nr 7
- niebieski brokat w nr 2
Następnie ciekawa zamszowa seria Wild Things- lakier bazowy + te futerko na pazurki :
- Czerwony nr 1- Lady in Red
- Granat nr 5- Sexy Wamp ^^ ale fajowe nazwy :D
Następnie seria Express Growth :
- Fiolet ze złotym shimmerem nr 165
- Nude z różowym shimmerem ( zdjęcie nie oddało koloru )- nr 171
- Bordo nr 168
Następnie serie- Glamour Nails + Exreme Nails
- Glamour Nails- Granat ze złotym shimmerem nr 7
- Extreme Nails- Złoty nr 189
- Extreme Nails- Buraczek nr 177
No i nieszczęsny szary potłuczony (urwana cała szyjka ) ;/ Extreme Nails nr 188 - niestety użytku z niego mieć nie będę :
Była jeszcze teczka od Ap edukacja oraz pędzelek do eyelinera Lovely :
I jeszcze raz rzut oka na całość :
Tak więc rewelacja dla lakieromaniaczek ;) Niektóre z nich zaprezentuję Wam na pazurkach ;)
Jak Wam się podoba zawartość ? Coś szczególnie ?? Polecam powiększać foty - naciskając na nie ;)
♥♥ Dagmara ♥♥
Hej słoneczka :)
Mam nowy bardziej jesienny nagłówek :) A to za sprawą mojej cudownej Monisi z bloga: http://ciornaofca.blogspot.com/ , dziękuje Moniś - nagłówek jest cudowny ♥ ♥ Odwiedzajcie Monię - ona jest cudowna ♥
Dzisiaj będzie o produkcie, który wzbudził ostatnimi czasy wielkie kontrowersje- zawrzało wśród blogerek i podzieliło je na dwa obozy- przeciwniczek i zwolenniczek :) W jakim obozie jestem ja ?? Zapraszam do lektury ;)
Nawilżający Balsam pod Prysznic Nivea- wersja biała z morskimi minerałami, Skóra Normalna i Sucha:
Skład :
Opinia producenta :
Pierwszy Balsam do Ciała pod Prysznic NIVEA. Nowy sposób na szybkie i przyjemne nawilżenie skóry. Rezultat: uczucie miękkiej, jedwabistej skóry od razu po wyjściu spod prysznica. Bez konieczności czekania na wchłonięcie się balsamu.
Umyj ciało żelem pod prysznic lub mydłem i spłucz pianę, nałóż Balsam do Ciała pod Prysznic na mokrą skórę i spłucz nadmiar balsamu. Po osuszeniu skóry możesz od razu się ubrać.
Plusy :
+ zapach- jest prześliczny, taki typowy krem Nivea- kocham go od lat a teraz jeszcze to cudeńko mi stworzyli ♥
+ nawilżenie - mnie zadowala w 100 % - jak rano biorę z nim prysznic to czuję je cały dzień, a jak wieczorem to rano budzę się z gładką i miękką skórą ;) Oczywiście nie jest ono tak silne jak po użyciu chociażby balsamu czy masła do ciała aczkolwiek jest duże :)
+ idealny na podróż- ja zabieram go do tż, do babci, gdy wyjeżdżam
+ zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze- love it ♥
+ bardzo kremowa konsystencja, która świetnie rozprowadza się na ciele
+ nie zostawia tłustego, klejącego się filmu na skórze, łatwo się spłukuje
+ mnie nie podrażnił, nie uczulił
+ no i ta oszczędność czasu- rzeczywiście oszczędza się dużo- nakładamy po zmyciu żelu pod prysznic, spłukujemy, et voila - mamy jedwabistą i aksamitną skórę ;)
+ dla mnie jest wydajny po używaniu ok miesiąc- 4 razy w tygodniu zużyłam 1/4 opakowania ale trzeba dojść do wprawy aby go nie wylewać za dużo ( zobaczycie o co chodzi w minusach )
Minusy :
- żeby nie było za słodko to opakowanie z wylewem balsamu od dołu to mała pomyłka bo po prostu wylewa się go za dużo i marnujemy go ( chociaż ja wypracowałam technikę i jakoś daję z tym radę , niemniej jednak opakowanie jest ładne :)
- tyci za drogi ;)
Ocena : 5/6
Cena: mały - ok 12-15 zł, duży- ok 20-25 zł
Ilość w ml: Mały : 200 ml, Duży: 400 ml
Gdzie? Drogerie typu Rossmann, Heba, Natura- ogólnodostępny ;)
Czy kupię? Tak
Krótka ocena końcowa :
Czasami mam takie dni, że nie mam na nic siły, nie chce mi się balsamować wieczorem więc ten balsam jest dla mnie świetnym rozwiązaniem ;) Tak samo, gdy rano zaśpię a spieszę się na autobus :D Świetnie sprawdza mi się w podróży- chociażby gdy jadę do TŻ ;) , i cudownie dawał radę w upałach :) W sumie jest świetnym rozwiązaniem dla osób o średnio przesuszonej skórze ( takich jak ja ), jednak takiej, która potrzebuje optymalnego całodniowego nawilżenia ;) Idealny dla zabieganych, śpioszków czy osób, które po ciężkim dni nie mają na nic siły ;) Ja polecam :) I mało tego kupiła go moja przyjaciółka i jest mega zadowolona i poleciła mamie swojej, która też go polubiła :)
Znacie? Macie ? Lubicie ???
♥♥ Dagmara ♥♥
Hej laleczki :)
Jeśli jeszcze nie wiecie to uwielbiam wszelkiego rodzaju mazidła tak jak do ciała, tak i do rąk ;) Krem kupuję i zużywam namiętnie ;) bo są one ważne w mojej codziennej pielęgnacji. Zawsze mam jakiś w swojej torebce, ponieważ nienawidzę przesuszonych dłoni. Dla mnie krem do rąk musi spełniać 3 podstawowe kryteria : pięknie pachnieć, dobrze nawilżać i szybko się wchłaniać ;) Jak jest z moim dzisiejszym bohaterem ?? O tym już dzisiaj :)
Firma kosmetyczna Barwa, w paczuszce współpracowej wysłała mi kremik pielęgnacyjny i sprawiła mi tym wielką przyjemność ;)
Kokosowy krem pielęgnacyjny- kojący :
Skład :
Zdaniem producenta :
Krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji rąk i paznokci. Dzięki zawartości ekstraktu z orzecha kokosowego intensywnie nawilża i łagodzi podrażnienia powstałe na skutek przesuszenia. Zawartość alantoiny i gliceryny sprawia, że skóra jest gładka, miękka i elastyczna.
Krem szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy.
Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
Szczególnie polecany dla skóry delikatnej, wymagającej ukojenia.
Produkt przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.
źródło : www.barwa.com.pl
Plusy wg mnie :
+ świetnie nawilża dłonie
+ sprawia, że są one miękkie i gładkie przez wiele godzin ♥
+ szybko się wchłania ( kilka sekund )
+ zapach- kokos i to nie chemiczny- raj dla moich zmysłów i mojego noska :D Wyczuwalny przez długi czas po aplikacji
+ opakowanie : mięciutka tubka, zgrabna idealna do torebki. Jest na niej motyw kokosa
+ konsystencja- zbita aczkolwiek lekka - kocham takie bo nie leje się na dłonie ;)
+ bardzo wydajny
+ używam gdy np. myję naczynia, piorę, sprzątam- wtedy gdy mi się dłonie wysuszą i przynosi natychmiastową ulgę i ukojenie
+ nie klei się na dłoniach i nie pozostawia tłustej warstwy - to cenię ♥
+ do dłoni lekko wysuszonych to ideał ♥
+ nie podrażnił ani nie uczulił
+ po dłuższym stosowaniu skórki koło paznokci są zmiękczone :)
Minusy :
- dla mnie brak ale przeciwniczki parafiny- posiada on ją w składzie.
Ocena: 6/6
Cena: 4,49
Gdzie? Tutaj : Barwa Krem Kokosowy, ale widziałam też w małych drogeriach i marketach
Ilość w ml ? 100 ml
Czy kupię? Zdecydowanie tak
Krótka ocena końcowa :
Uwielbiam ten krem- za zapach, za nawilżenie i za szybkie wchłanianie. Mam go zawsze przy sobie aby w razie potrzeby posmarować swe łapki. Moja mama też go lubi ;) Moja przyjaciółka też :D Za niską cenę otrzymujemy bardzo dobry produkt nawilżająco- pielęgnujący oraz chroniący rączki przed przesuszeniem. Warto wypróbować bo możecie znaleźć swoją perełkę tak jak ja ♥ Ja go polecam wszystkim znajomym ;)
Z tej serii są jeszcze m.in kremy :
Krem do rąk kojący z ekstraktem z Aloesu
Krem do rąk i paznokci oliwkowy z ekstraktem z shiitake
Krem do rąk i paznokci z ekstraktem z alg morskich ANTI-AGING
Krem do rąk i paznokci z olejkiem silikonowym
Krem do rąk wzmacniający z ekstraktem z cytryny
Krem do rąk i paznokci mleczno-miodowy ANTI-AGING
Krem do rąk i paznokci z kompleksem witamin ANTI-AGING
Krem do rąk i paznokci z ekstraktem z wiśni
Ogółem Barwa, ma świetne produkty w bardzo niskich cenach. Od kilku lat cenię to firmę :) I dziękuję za możliwość testów ich produktów :) Przejrzyjcie ofertę strony : Barwa bo jest bardzo ciekawa :)
A kremik koniecznie wypróbujcie :
A może już macie ten krem ?? Lubicie go ?? A może macie inny z tej serii ?? Czekam na opinie ;)
♥♥ Dagmara ♥♥
Hejka promyczki :)
Dzisiaj nastał dzień zrobienia notatki o moich ulubieńcach miesiąca :) czyli o produktach, których używałam w sierpniu bardzo często oraz bardzo dobrze się u mnie sprawdziły :) Podzieliłam te produkciki na 3 kategorie : pielęgnacja + kolorówka + opalanie ;) I będzie też jeden gadżet kosmetyczny ;)
No to zaczynamy :)
Pielęgnacja :
1. Balsam pod prysznic Nivea - kochany jak i znienawidzony. Ja należę do grupy kochającej ten produkt ponieważ u mnie sprawdza się świetnie i dla mnie ma obłędny zapach. Recenzja wkrótce.
2. Mythic Oil Colour Glow L'oreal- działa na moich włosach cuda takie, że włosy wyglądają jakbym wyszła od fryzjera a więcej poczytacie tutaj : Olejek Mythic Oil
3. Isana Deo Spray 72 h- dla mnie najlepszy deo od Isany- chroni cały dzień i to w sytuacjach ekstremalnych typu stres czy wielki upał. Mój antyperspirantowy ideał ♥ Recenzja wkrótce.
4. Szampon do włosów koloryzowanych Fitomed- odcienie ciemne z henną i herbatą - ten szampon pokochałam za to, że pokazuje mi iż szampony naturalne mogą świetnie domywać włosy i sprawiać, że długo są puszyste i świeże :) Recenzja na dniach.
5. Masło do ciała Floslek - Olejek Babassu i masło karite- kocham absolutnie za wszystko- począwszy od zapachu, skończywszy na nawilżeniu ;) Recenzja wkrótce.
Kolorówka :
1. Tusz do rzęs Lovely Pump Up- słynny tusz, którego ja nie lubiłam a teraz jestem w nim zakochana. Robi firanki z rzęs ♥ Pisałam o nim : Lovely Pump Up Mascara
2. Catrice Matt Mousse- matujący podkład do twarzy o konsystencji musu - oj najlepszy podkład matujący jaki miałam. W upały trzymał mojego buziaka w ryzach przez wiele godzin. Mój sięga już denka ale zrecenzuję go wkrótce.
3. Sławna czwórka korektorów z Wibo- tak jak pisałam w notatce : Wibo 4 in 1 Concealer, są to cudownie kryjące korektory do zadań specjalnych. Maskują przebarwienia, likwidują sińce oraz drobne pajączki - polecam ♥
4. Matujący podkład z Flosleku- maruje na wiele godzin, ładnie stapia się z cerą i przede wszystkim nie zapycha ;) Ale reszty dowiecie się z recenzji, która już niedługo ;)
5. No i lider wśród pudrów matujących- Rimmel Stay Matt- cóż tu dużo mówić, jeden z lepszych jakie miałam - matuje na bardzo długo i wygląda na buzi naturalnie ;) Zresztą jak napiszę recenzję to Wam go przybliżę ;)
Opalanie :
1. Balsam Samoopalający Floslek- stopniowa opalenizna , która schodzi bez smug - zresztą ostatnio czytałyście jego recenzję : Balsam delikatnie brązujący Floslek
Akcesoria/ gadżety do makijażu :
1. Pędzel Maestro seria 140 rozmiar 18- mój mistrz do nakładania podkładu- rozprowadza go idealnie, bez smug i świetnie stapia go z cerą przy okazji nie "pożerając " go. Zresztą pisałam o nim recenzje : Pędzel Maestro
A teraz część postu mega przyjemna ;) Czyli zakupy :D Jak część z Was widziała na moim FanPage'u ( polecam polubić tam wrzucam więcej ) , kupiłam sobie moim zdaniem śliczny biały kominek :):) Nie mogłam się mu oprzeć ♥ ♥
Następnie skierowałam się do Natury i Biedronki i kupiłam :
Biedronka- Farba Palette - no niestety ale Olia się już zmyła a nie chciałam wydawać dużo kasy na farbę więc wzięłam tą z olejkami w kolorze Głęboka Morska Czerń - 5,99
Natura : Żel do golenia Gillette Satin Care with a Touch of Olay - z masłem Shea - tyle się o nim nasłuchałam, że musiałam go kupić- zwłaszcza, iż jest Sensitive a ostatnio mnie tak uczuliło po goleniu i mam nadzieję, że ten żel spisze się świetnie i stanie się ulubieńcem września :D 14,99
Lakiery do paznokci Essence Colour 3- gdy ujrzałam wyprzedaż w szafie Essence oszalałam ale kupiłam tylko te 3 lakierki z 11,49 przecenione na 1, 99 ;) dobry interes ?? :D
Tutaj macie zoom na nie :
One mają świetne nazwy ;)
Różowy strona jasna : shopping trip in soho
Różowy strona ciemna : party all night long
Zielony strona jasna : a walk in the park
Zielony strona ciemna : stop for an ice cream
Brązowy Strona jasna : front row a backstage?
Brązowy strona ciemna : ticket to the show
Prócz kominka to chyba najlepszy zakup dnia :D :
Miałyście coś z moich ulubieńców ?? Lubicie ?? Mam nadzieję, że się nie zanudziłyście :D
♥♥ Dagmara ♥♥
Hej hej milusińscy ;)
Dziś notatka o kremach intrygujących ;) Pojawiły się w drogeriach i wszyscy nimi kusili. Baaa one sama z półek krzyczały " Daguś kup mnie ". Przyciągały wzrok pięknymi cukierkowymi opakowaniami, tak że chciało się mieć każdy ;) Ja poległam i kupiłam 2 czyli Krem- sorbet matująco- odświeżający i Krem-eliksir ochronny. Nie będzie to jednak recenzja porównawcza tak jak planowałam a opiszę każdy z osobna- bo każdy działa inaczej ;) A na koniec powiem, który jest mym faworytem ;)
Razem wyglądają tak :
Cukiereczki co nie ??
Na pierwszy ogień idzie :
Garnier Hydra Adapt Ochronny Krem Eliksir z SPF 20 :
Producent mówi :
Udowodniona skuteczność:
- Skóra jedwabista według 82% kobiet,
- koloryt wyrównany według 60% kobiet,
- natychmiastowy komfort według 93% kobiet.
Wzbogacony w filtr spf 20, aby chronić skórę przed promieniami UV. Zawiera ekstrakt z cytryny i roślinny eliksir, aby nadać skórze blask.
Ma nietłustą, bogatą konsystencję i świetnie się wchłania.
Skóra normalna i delikatna.
Plusy :
+ bardzo dobrze nawilża- czuję to nawilżenie cały dzień
+ rozświetla cerę i sprawia, że wygląda ona na wypoczętą :)
+ ma wysoki SPF 20
+ nadaje się pod makijaż
+ szybciutko się wchłania i nie klei się na buzi
+ bardzo ładnie pachnie - kojarzy mi się z jakimś kwiatem :D
+ nie świecę się po nim bardzo ale też nie matuje
+ nie podrażnia i nie uczula
+ ujednolica koloryt
+ bardzo wydajny
Minusy :
- no właśnie brak matu ale w sumie nie jest to jego zadanie
Opakowanie :
Tubka z dozownikiem, który wyciska odpowiednią ilość produktu
Konsystencja i kolor :
Treściwa, kremowa, łatwo się rozsmarowuje. Kolor jasno żółty.
Ocena: 6/6
Cena: ja dałam 8,99 a bez promocji chyba 12 zł
Ilość w ml: 50 ml
Gdzie? Drogerie typu Rossmann, Natura, Hebe
Czy kupię ?? Tak
Krótka ocena końcowa :
Kremik idealny. Nawilża, dodaje mej skórze blasku i poprawia jej koloryt. Jest ona gładka i mięciutka a kremik nadaje się pod makijaż :) Pokochałam go i szczerze polecam ;)
Garnier Hydra Adapt Matujący i odświeżający Krem Sorbet :
Producent mówi :
Matujący i odświeżający krem – sorbet wzbogacony został w ekstrakt z zielonej herbaty o właściwościach detoksykujących.
Matuje skórę i daje uczucie świeżości, które utrzymuje się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się wchłania.
Kremy Hydra Adapt od Garniera to nowa generacja kremów dopasowanych do codziennej pielęgnacji skóry. Nawilżające przez 24 godziny aktywne formuły zostały stworzone na miarę potrzeb różnych typów cery, aby działać w harmonii ze skórą i odpowiadać na jej potrzeby.
Wszystkie kremy zostały wzbogacone w intensywnie nawilżający eliksir roślinny, który łączy w sobie minerały i składniki odżywcze takie jak: syrop klonowy, gliceryna i mannoza. Każdy krem posiada indywidualnie dobrany zestaw składników aktywnych, który idealnie dopasowuje się do potrzeb skóry.
Plusy :
+ bardzo dobre nawilżenie - całodzienne
+ szybko się wchłania
+ ślicznie pachnie - tak świeżo cytrynowo
+ nie uczula nie podrażnia
+ szybko się wchłania i nie klei się na buzi- jest leciutki
+ nadaje się pod makijaż
+ daje na cerze uczucie świeżości
+ wydajny
Minusy :
- mat utrzymuje się tylko 2 godziny a od kremu matującego wymagam więcej niestety ;)
- po tych 2 godzinach skóra się bardzo błyszczy - bardziej niż zwykle- mała katastrofka :D
- brak SPF
Opakowanie :
Tubka z dozownikiem, który wyciska odpowiednią ilość produktu
Konsystencja i kolor :
Lekka, jakby galaretkowa, łatwa do rozsmarowania. Kolor jasno zielony ;)
Ocena: 3+/6
Cena: ja dałam 8,99 a bez promocji chyba 12 zł
Ilość w ml: 50 ml
Gdzie? Drogerie typu Rossmann, Natura, Hebe
Czy kupię ?? Nie
Krótka ocena końcowa :
Powiem tak od kremu matującego wymagam matu - tu otrzymuję go bardzo krótkotrwale ;/ Więc to go dyskwalifikuje na starcie niestety u mnie. Tego nie polecę - chociaż świetnie nawilża ;)
Tak więc Ocena końcowa obydwu :
Ja polecam ten żółty, bo jest treściwszy i spełnia wszystkie obietnice producenta. I w dodatku ma SPF. Zielony super nawilża ale słabo matuje- nie dla mnie niestety ;( Ale używa go moja mama i sobie chwali ;)
A Wy macie jakiś Hydra Adapt ? Co o nim sądzicie ?? Polecacie czy nie ?? Mnie kusi jeszcze wypróbować różowy i pomarańczowy :D
♥♥ Dagmara ♥♥