Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2014

Zimowe love ♥ czyli jakie produkty chronią mnie zimą ♥ Winter Care od Floslek ♥

Hello ♥ 

Mimo, że komputer nadal nie naprawiony pora wrócić do gry ♥ Jakoś sobie poradzę i będę systematyczna ♥ Dziś też odwiedzę Wasze blogi ♥ 


Gdy dostałam, drugą paczuszkę współpracową od Floslek, od razu zaczęłam testy serii zimowej Winter Care. Jak wiadomo ostatnio w naszej cudownej PL- jest mega mroźna zima i produkty wpisały się w ten czas rewelacyjnie ;) Produkty mnie zachwyciły i dziś ich recenzja. Będzie to recenzja zbiorcza- ponieważ uważam, że ukazanie Wam ich razem, pomoże Wam w ujrzeniu ich fenomenu ;) Seria wygląda tak :







Zaczynamy od buźki i na pierwszy ogień idzie:


Winter Care, Krem zimowy przeciwsłoneczny SPF 50+:



Zdaniem producenta :

Zabezpiecza przed zimnem i wiatrem, wodoodporny, wydłuża czas bezpiecznego przebywania na słońcu.


Skóra bez poparzeń i podrażnień, dodatkowa ochrona przed wiatrem, zimnem i mrozem.

Skład :

Aqua, Octocrylene, Titanium Dioxide, Silica, Dimethicone, C12-15 Alkyl Benzoate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Ethylhexyl Stearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Glycerin, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Butyrospermum Parkii Butter, Cyclomethicone, Microcristallina Cera, Hydrogenated Castor Oil, Sodium Chloride, Tocopheryl Acetate, Parfum, Cetyl Dimethicone, Methylparaben, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone.



Moje zdanie - plusy :

+ bardzo dobry filtr- 50 spf- idealnie chroni mnie przed słońcem, mrozem i wiatrem dzięki czemu skóra nie jest wysuszona, czerwona czy popękana
+ nie zatyka porów, nie zapycha
+ ciężka konsystencja i treściwa przez co wystarczy niewielka ilość ;) 
+ współpracuje z podkładami na pewno z Wake me up Rimmel oraz Stay all day Essence ( czyli takimi cięższmi )
+ szybko się wchłania 
+ skóra nie świeci się tak bardzo jak po innych kremach 
+ ładnie pachnie 
+ mała tubka zmieści się w każdej torebce 
+ na wyjazdy na narty idealny 
+ podczas mrozów buzia już mnie nie szczypie 


Nie plus/ nie minus :

+/-  lekko bieli cerę więc trzeba go mocno wsmarować 



Ocena: 5+/6
Cena: 14,40 
Gdzie? Np tu : Krem zimowy Floslek
Czy kupię ? Tak - na przyszłą zimę bo ten mi wystarczy na tą :) 
Ilość w ml: 30 ml 

Krótka ocena końcowa :

Krem ideał na zimę- nie dość, że chroni przed zimnem to jeszcze nie zapchał mnie i nie spowodował wysypu nieprzyjaciół. Kocham go bo dzięki niemu nie mam wysuszonej i popękanej skóry ;) 






Teraz rączki ;) 

Flos Lek, Winter Care, Krem zimowy do rąk i paznokci:




Według producenta :


Doskonale chroni skórę dłoni przed mrozem, wiatrem i wilgocią. Dzięki zawartości substancji aktywnych (keratyna, witamina E), odpowiednio nawilża i natłuszcza skórę, chroni przed wysuszeniem, przynosi natychmiastową ulgę. Zmniejsza szorstkość, poprawia wygląd paznokci

Skład :

Aqua, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Cetyl Alcohol , Cholesterol, Glycerin, Sorbitan Oleate, Ozokerite, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Parfum, Magnesium Sulfate, Tocopheryl Acetate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Allantoin, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone.



Moim zdaniem- plusy :

+ tłusty, gęsty, treściwy z keratyną i witaminą E 
+ mimo konsystencji łatwo się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy 
+ jak go zastosuję przed wyjściem na mróz czy wiatr świetnie chroni mi ręce i aż tak bardzo nie marzną- jest różnica gdy go zastosuję i gdy nie zastosuję ;)
+ bardzo ładny ale bardzo ciężki zapach ;)
+ po jego użyciu skóra jest delikatna jakby aksamitna w dotyku 
+ gdy zapomnę go użyć i wracam z zaczerwienionymi rączkami to koi i usuwa to zaczerwienienie - magiczny jest ♥ 
+ nawilża i natłuszcza dłonie
+ opakowanie - miękka tubka łatwo z niej wycisnąć i uwaga opakowanie jest zafoliowane więc wiemy, że nikt nie "macał" produktu przed nami ;) 


Nie plus i nie minus :

- nie wiem czy działa na paznokcie bo mam raczej mocne ;) 


Ocena: 6/6
Cena: 9,30 
Gdzie? Np tu : Krem zimowy do rąk i paznokci
Czy kupię ? Tak - na przyszłą zimę bo ten mi wystarczy na tą :) 
Ilość w ml: 100 ml 


Krótka ocena końcowa :

Krem idealny i magiczny- chroni rączki przed mrozem a subtelny film zostawiony na rękach sprawia, że jest w nie po prostu cieplej ;) Jest to mój ukochany produkt z serii zimowej Flosleku i polecam go każdemu. Wiem, że dwie moje koleżanki kupiły i są zachwycone :) Uwielbiam go ♥ 



Na koniec usta ;)

Flos Lek, Winter Care, Pomadka ochronna na zimę:




Na stronie producenta piszą :

Doskonale chroni przed nadmiernym wysuszaniem ust szczególnie narażonych na działanie ostrych warunków atmosferycznych (mróz, wiatr, skoki temperatur, słońce). Intensywnie natłuszcza i regeneruje popękane i spierzchnięte wargi. Tworzy na powierzchni skóry film ochronny, skutecznie zabezpieczając ją przed utratą wilgoci.


Gładkie, miękkie i zdrowe usta. Idealne natłuszczenie i zabezpieczenie.


Skład:

Octyldodecanol, Copernicia Cerifera Cera, Petrolatum, Microcristallina Cera, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Caprylic/Capric Triglyceride, Ricinus Communis Seed Oil, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, C12-15 Alkyl Benzoate, Hydrogenated Vegetable Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Synthetic Beeswax, Cera Alba, Lanolin, Polyethylene, Aroma, Tocopheryl Acetate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Retinyl Palmitate, Benzyl Alcohol, Hydroxycitronellal, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Limonene,Citronellol.

Moja ocena -Plusy :

+ cudownie nawilża, zmiękcza i natłuszcza usta już za jednym pociągnięciem 
+ chroni przed mrozem i wiatrem , dzięki czemu usta nie są spierzchnięte i popękane
+ ma SPF 14 
+ ślicznie owocowa pachnie 
+ bezbarwna- nadaje się pod zwykłą pomadkę czy błyszczyk 
+ opakowanie- sztyft wysuwany - nic się z nim nie stało mimo noszenia w torebce czy kieszeni
+ niska cena

Minusy :

- gdy mamy ją na ustach solo- za szybko się z nich  "zjada" 


Ocena: 5/6
Cena: 5,80 
Gdzie? Np tu : 
Czy kupię ? Raczej tak 



Krótka ocena końcowa :

Przyjemna pomadka, która w mroźne dni chroni moje usta. Lubię ją ponieważ ja zimą mam straszne problemy z ustami a ona pomaga mi z  tym walczyć. Jedynym minusikiem jest to, że szybko zjada się z usteczek ;) Polecam spróbować ♥ 




Uważam tą serię firmy za bardzo udaną i polecam odwiedzenie strony : Floslek i zapoznanie się z ofertą zimowych produktów ;)

Ja dziękuję za te cuda do testów :) 



Aha i mało tego na stronie jeszcze przez kilka dni jest Zimowy krem ochronny z SPF 20 taniej -20% ;) Ja serię polecam ♥ 




Jeśli nie wiecie gdzie u Was można kupić Floslek ja mam dla Was taką ściągawkę : Gdzie kupić ?


A Wy laleczki miałyście coś z serii zimowej od Floslek ? Używacie specjalnych kosmetyków na zimę ?? 

♥♥ Dagmara ♥♥

czwartek, 24 października 2013

Matujący kremik od Flosleku :)

Hello laleczki ♥

Wiem wiem to karygodne żeby nie pisać. Miałam brak weny ale dostałam takiego "kopa " od Oleńki ♥, oczywiście pozytywnego kopa ;) że hoho i wracam do Was :)

Dziś przygotowałam recenzję kremu, który dostałam od  Flosleku. Jest to krem matujący :) Czy matuje ?? o tym dzisiaj  ;)

Anti Acne Matujący Krem- skóra tłusta, mieszana i trądzikowa.

Zdaniem producenta :

- matuje skórę - normalizuje gospodarkę wodno – lipidową - reguluje wydzielanie sebum - zapobiega powstawaniu nowych wykwitów - działa ściągająco, przeciwbakteryjnie, przeciwłojotokowo i przeciwzapalnie - nie zatyka porów.


Skóra bez efektów błyszczenia się, matowa, bez nowych wykwitów i pryszczy.

Skład :

Aqua, Ethylhexyl Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, Niacinamide, Faex Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Panthenol, Propylene Glycol, Zinc Gluconate, Caffeine, Biotin, Nasturtium Officinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Saponaria Officinalis Leaf/Root Extract, Fucus Vesiculosus Extract,  Candida Bombicola/Glucose/Methyl Rapeseedate Ferment, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, CI 77891, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Tocopheryl Acetate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Allantoin, Linalool, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hydroxycitronellal, Coumarin.



Plusy :

+ przedłuża mat o 4 godziny ! 
+ jednocześnie fajnie nawilża
+ pory są mniej widoczne 
+ szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż
+ rzeczywiście widzę lekkie polepszenie się stanu cery 
+ nie wysusza 
+ nie zostawia tłustego filmu
+ mega wydajny bo na całą buzię wystarczy niewielka ilość 
+ brak parabenów w składzie


Minusy :

- dla mnie strasznie śmierdzi ale na szczęście to się ulatnia ;)


Ocena : 5-/6
Cena: 20 zł 30 gr 
Gdzie? Tutaj : Krem matujący Floslek
Ilość w ml :50 ml
Czy kupię? Tak 


Krótka ocena końcowa :

Kremik przyjemniaczek- matuje i przedłuża mat nawet o 4  godziny- dla mnie to mega dużo bo świecę się zwykle jak żarówa ( uroki cery mieszanej ), zwalcza też drobne niedoskonałości i nie wysusza ;) Jestem na tak i polecam ♥ 






Znacie ten kremik ?? Polecacie ??

Dziękuję firmie Floslek, za produkt do testów :) I polecam przejrzenie oferty firmy bo mają cudne kosmetyki ;) 


Na Wasze blogi wejdę po południu ♥


♥♥ Dagmara ♥♥

niedziela, 1 września 2013

Moje zdanie o Hydra Adapt Garnier- Matującym oraz Ochronnym ;)

Hej hej milusińscy ;)


Dziś notatka o kremach intrygujących ;) Pojawiły się w drogeriach i wszyscy nimi kusili. Baaa one sama z półek krzyczały " Daguś kup mnie ". Przyciągały wzrok pięknymi cukierkowymi opakowaniami, tak że chciało się mieć każdy ;) Ja poległam i kupiłam 2 czyli Krem- sorbet matująco- odświeżający i Krem-eliksir ochronny. Nie będzie to jednak recenzja porównawcza tak jak planowałam a opiszę każdy z osobna- bo każdy działa inaczej ;) A na koniec powiem, który jest mym faworytem ;) 

Razem wyglądają tak :





Cukiereczki co nie ?? 


Na pierwszy ogień idzie :

Garnier Hydra Adapt Ochronny Krem Eliksir z SPF 20 :



Producent mówi :

Udowodniona skuteczność:
- Skóra jedwabista według 82% kobiet,
- koloryt wyrównany według 60% kobiet,
- natychmiastowy komfort według 93% kobiet.
Wzbogacony w filtr spf 20, aby chronić skórę przed promieniami UV. Zawiera ekstrakt z cytryny i roślinny eliksir, aby nadać skórze blask.

Ma nietłustą, bogatą konsystencję i świetnie się wchłania. 
Skóra normalna i delikatna. 


Plusy :

+ bardzo dobrze nawilża- czuję to nawilżenie cały dzień
+ rozświetla cerę i sprawia, że wygląda ona na wypoczętą :)
+ ma wysoki SPF 20
+ nadaje się pod makijaż 
+ szybciutko się wchłania i nie klei się na buzi 
+ bardzo ładnie pachnie - kojarzy mi się z jakimś kwiatem :D
+ nie świecę się po nim bardzo ale też nie matuje
+ nie podrażnia i nie uczula 
+ ujednolica koloryt 
+ bardzo wydajny 

Minusy :

- no właśnie brak matu ale w sumie nie jest to jego zadanie 

Opakowanie :

Tubka z dozownikiem, który wyciska odpowiednią ilość produktu

Konsystencja i kolor :

Treściwa, kremowa, łatwo się rozsmarowuje. Kolor jasno żółty.






Ocena: 6/6 
Cena: ja dałam 8,99 a bez promocji chyba 12 zł 
Ilość w ml: 50 ml 
Gdzie? Drogerie typu Rossmann, Natura, Hebe 
Czy kupię ?? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Kremik idealny. Nawilża, dodaje mej skórze blasku i poprawia jej koloryt. Jest ona gładka i mięciutka a kremik nadaje się pod makijaż  :) Pokochałam go i szczerze polecam ;)


Garnier Hydra Adapt Matujący i odświeżający Krem Sorbet :

Producent mówi :

Matujący i odświeżający krem – sorbet wzbogacony został w ekstrakt z zielonej herbaty o właściwościach detoksykujących.
Matuje skórę i daje uczucie świeżości, które utrzymuje się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się wchłania.
Kremy Hydra Adapt od Garniera to nowa generacja kremów dopasowanych do codziennej pielęgnacji skóry. Nawilżające przez 24 godziny aktywne formuły zostały stworzone na miarę potrzeb różnych typów cery, aby działać w harmonii ze skórą i odpowiadać na jej potrzeby.

Wszystkie kremy zostały wzbogacone w intensywnie nawilżający eliksir roślinny, który łączy w sobie minerały i składniki odżywcze takie jak: syrop klonowy, gliceryna i mannoza. Każdy krem posiada indywidualnie dobrany zestaw składników aktywnych, który idealnie dopasowuje się do potrzeb skóry. 


Plusy :

+ bardzo dobre nawilżenie - całodzienne
+ szybko się wchłania
+ ślicznie pachnie - tak świeżo cytrynowo
+ nie uczula nie podrażnia
+ szybko się wchłania i nie klei się na buzi- jest leciutki 
+ nadaje się pod makijaż
+ daje na cerze uczucie świeżości 
+ wydajny 


Minusy :

- mat utrzymuje się tylko 2 godziny a od kremu matującego wymagam więcej niestety ;)
- po tych 2 godzinach skóra się bardzo błyszczy - bardziej niż zwykle- mała katastrofka :D
- brak SPF


Opakowanie :

Tubka z dozownikiem, który wyciska odpowiednią ilość produktu

Konsystencja i kolor :

Lekka, jakby galaretkowa, łatwa do rozsmarowania. Kolor jasno zielony ;) 




Ocena: 3+/6
Cena: ja dałam 8,99 a bez promocji chyba 12 zł 
Ilość w ml: 50 ml 
Gdzie? Drogerie typu Rossmann, Natura, Hebe 
Czy kupię ?? Nie

Krótka ocena końcowa :


Powiem tak od kremu matującego wymagam matu - tu otrzymuję go bardzo krótkotrwale ;/ Więc to go dyskwalifikuje na starcie niestety u mnie. Tego nie polecę - chociaż świetnie nawilża ;)



Tak więc Ocena końcowa obydwu :

Ja polecam ten żółty, bo jest treściwszy i spełnia wszystkie obietnice producenta. I w dodatku ma SPF. Zielony super nawilża ale słabo matuje- nie dla mnie niestety ;( Ale używa go moja mama i sobie chwali ;) 


A Wy macie jakiś Hydra Adapt ? Co o nim sądzicie ??  Polecacie czy nie ?? Mnie kusi jeszcze wypróbować różowy i pomarańczowy :D 

♥♥ Dagmara ♥♥

wtorek, 28 maja 2013

Fajna alternatywa dla płukanek miętowych ? Dento Fresh Junior o smaku gumy balonowej ;)

Dzień dobry promyczki :)

Ale mamy dziś deszczowy wstrętny, śpiący dzień ;/ Nienawidzę takich ;)


Dziś przygotowałam dla Was recenzję dość fajnej płukanki do ząbków mianowicie Dento Fresh Junior o smaku gumy balonowej. 

Zaraz napiszecie co ona zgłupiała testuje płyn dla dzieci. Tak bo lubię smakowe. Po prostu mięta jest dla mnie za ostra i nie daję rady płukać nią nawet 10 sekund ;) a Tu w sam raz ale o tym zaraz  ;)

Gdy zawarłam współpracę z firmą myślałam, że dostanę zwykły płyn ale państwo z Dento Fresh zapytali czy nie chciałabym nowego smaku gumy balonowej. Od razu z miłą chęcią na to przystałam ;) 



Co pisze producent ??


Dentofresh Junior
Płukanka do ust o smaku gumy balonowej


Płukanka do ust DentoFresh Junior jest dedykowana dzieciom od 6. roku życia.


Zawiera naturalne olejki eteryczne:

• miętowy,
• tymiankowy,
• eukaliptusowy,
• szałwiowy

i ich składniki:

• eukaliptol,
• tymol,
• mentol.

Olejki eteryczne niszczą bakterie odpowiedzialne za zapalenie dziąseł i przywracają prawidłową florę bakteryjną jamy ustnej.

Eukaliptol, tymol oraz fluorek sodu zatrzymują odkładanie się płytki nazębnej.

Fluorek sodu i ksylitol chronią zęby przed próchnicą. Fluorek sodu tworzy powlekającą warstwę na powierzchniach zębów, ograniczając działanie kwasów. Ksylitol zwiększa przepływ śliny w jamie ustnej, dzięki czemu lepiej oczyszcza i chroni zęby.


Bez alkoholu

Nasze płukanki do ust nie zawierają alkoholu. Jest to bardzo korzystne, ponieważ alkohol może zbyt wysuszać błonę śluzową jamy ustnej lub powodować jej podrażnienia.

Jest to dodatkowa korzyść z punktu widzenia produktu dla dzieci.


Na rynku polskim jest znikoma ilość preparatów przeznaczonych dla dzieci oraz preparatów bez alkoholu.


A teraz moje zdanie na jej temat :)

Plusy :

+ jest jakby połączeniem smaku delikatnego eukaliptusa z lekką subtelną nutką gumy balonowej- smak jak dla mnie extra ♥

+ świetnie odświeża oddech

+ czuć, że ząbki są czyste ( po przejechaniu po nim językiem )

+ ogranicza działanie złych kwasów i chroni przed próchnicą 

+ nie ma alkoholu ani cukru- więc dla małych dzieci w wieku powyżej 6 lat będzie ideałem i ich rodzice też będą z chęcią im go podkradać :D

+posiada miarkę co bardzo ułatwia nabieranie odpowiedniej ilości produktu

+ ma świetny różowy kolor aż przyjemny dla oka

+ opakowanie też jest bardzo pozytywne 

Minusy :

- jak dla mnie brak 


Zalecenia- Płukać przynajmniej 2 razy dziennie, 10 ml przez 30 sekund :) 
Płyn dostał Laur konsumenta za Odkrycie 2012 ;)


Ocena: 6/6
Cena: 250 ml będzie kosztowało pewnie ok 10 zł
Gdzie? Na razie nie widziałam ale pewnie w aptekach 
Czy kupię: Tak będzie ze mną na stałe ;)

Krótka ocena końcowa :

Świetny płyn o przyjemnym delikatnym zapachu - idealny nie tylko dla dzieci ale i dla dorosłych którzy np nie lubię płynów miętowych ;) Plus za brak alkoholu i cukru ;) Jak spotkacie to polecam :) Ja nie lubiłam płynów do płukania a dzięki temu się przekonałam ;) 




* to że dostałam produkt do testów nie zmienia mojej oceny :) 

Polecam i dziękuje Firmie Dento Fresh za tak wspaniały produkt ♥

Zapraszam na ich stronę i zaznajomienie się z ich produktami :





Jak pisałam na swoim facebooku to byłam dziś po kredkę w Naturze a wstąpiłam do Rossmanna na -40 i dokupiłam jeszcze 3 drobiazgi. Kredkę w Naturze również kupiłam i mam załatwiła pastę Pearl Drops z Anglii- na przebarwienia - głownie po papierosach ( nikt u mnie nie pali ) ale też po herbacie i kawie- tu już piję litry herbat i kaw smakowych ;)

Rossmann to :

- krem Siarkowa Moc ( mydło jest świetne więc wzięłam go ) 9,89
- Tusz XXL Lift Up Wibo za 5,89- żal nie brać :D
- Puder Synergen- bo go lubię za 5,69 ;)

- kredka ukochana Essence I love Rock- 5,99 ( niedługo zrobię recenzję )
- i pasta coś koło 10 -11 ;)



Miałyście laleczki ten płyn ?? Lubicie ??

♥♥ Dagmara ♥♥

środa, 22 maja 2013

Naturalne piękno w słoiczku ? Nivea Natural Beauty :)

Hej laleczki :)

Cieszę się że Brysiu się podoba :) większość tych dziewczyn, które zgadywały rasę trafiła bo jest to mieszanka yorka ze sznaucerkiem :) Teraz mogę mieć utrudnione nieco pisanie notek ale to kwestia wychowania psiaka ;) Teraz akurat śpi więc mogę coś dla Was skrobnąć ;) Dziś będzie o kremie, który mi zastępuje bazę pod podkład ;) czyli Nivea Natural Beauty :)

Pamiętam jak byłam mniejsza :D w sensie młodsza i miałam gdzieś tak 17-18 lat to ten krem wchodził na półki sklepowe - pamiętam jak wtedy suszyłam mamie głowę aby mi go kupiła ale niestety granice wiekowa podana na pudełeczku była 25-35 lat i mama twierdziła, że sobie zaszkodzę używając kremów dla starszych itp. Gdy znów osiągnęłam magiczną liczbę 25 lat :D popędziłam czym prędzej do Rossmanna i się dowiedziałam, że krem jest wycofany ;/ aż nagle pewnego pięknego dnia pojawił się w Biedronce i to była jedyna szansa aby go posiadać :D - więc jak widzicie taka anegdotka ;)



A teraz już do rzeczy - co pisze producent ?

Upiększająca formuła z mleczkiem z mango intensywnie nawilża i widocznie wygładza koloryt cery. Lekko opalizująca formuła z proteinami kaszmiru nadaje skórze naturalny, promienny wygląd. Unikatowe na rynku masowym połączenie intensywnego nawilżania z efektami upiększającymi - pielęgnacja z pogranicza kosmetyków kolorowych.

A teraz ode mnie :

+ pięknie opalizuje tworząc na twarzy rozświetlenie ale nie jest to jakieś tandetne tylko takie ładne :)
+ owszem gdy mam dzień gdy skóra jest idealna (rzadko) mogę sobie na niego pozwolić bez podkładu ale zawsze używam pudru 
+ przepięknie pachnie
+ wygładza skórę przez co staje się ona mięciutka
+ nawilża 
+ szybko się wchłania i jest bardzo lekki
+ ma filtry UVA/UVB- niestety nie napisano jakie
+ dopasuje się do jasnej cery i sprawi że stanie się promienna ( wiem bo używałam w zimie )
+ gdy chcę uzyskać efekt mocnego matu mieszam go z podkładem matująco-kryjącym z Bell i mi powstaje matujący krem BB :d 
+ poprawia koloryt 
+ nie zapycha
+ nie podrażnia 
+ ma fantastyczny różowy słoiczek ;) 

Minusy :



- brak dostępności ( jedynie możecie jeszcze spotkać w Biedronkach )
- jako krem rozświetlający nie matuje
- dla osób potrzebujących mocnego krycia i z tłustą cerą nie polecam bo uwydatni Wasze problemy
- jak pisałam w plusach słoiczek jest śliczny ale bardzo ciężki i jakby spadł na kafelki mógłby potłuc ;) 



Ocena: 5-/6
Cena: 15,99
Gdzie? Ja widziałam tylko w Biedro - pewnie jest też na Allegro 
Czy kupię? Jak dostanę ;) 

Krótka ocena końcowa ;) 

Bardzo fajny lekki opalizujący krem :) Uwielbiam efekt gdy zmieszam go z podkładem i nałożę na buzię- jest wtedy taka promienna gładka i piękna :) Miałam kiedyś próbkę podkładu Wake me up i porównywalny ten efekt był ;) Lubię to ♥ Natomiast jak pisałam dla cer tłustych i z niedoskonałościami absolutnie się nie nadaje. Polecam cerom mieszanych i suchym ;)






Miałyście ?? Lubicie ?

Gratis mój irokez :)





♥♥ Dagmara ♥♥

poniedziałek, 19 listopada 2012

Ziaja ulga noc- kochany ratownik moich wrażliwych policzków :D

Hello- co za mroczna pogoda dziś nas dosięgła bynajmniej mnie ;)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu- ratownika wrażliwej mej skóry na buźce ;)

Na wizaż.pl piszą :


Wskazania: dysfunkcje skóry wrażliwej i swędzącej, wiotkiej z osłabioną jędrnością i elastycznością.
Nawilżająca, bogata w substancje czynne emulsja o wysokiej aktywności łagodzącej i ujędrniającej. Zapewnia bezpieczeństwo stosowania, działa jak kojący kompres, zawiera tylko niezbędne składniki receptury.
Zalety:
- preparat hypoalergiczny, bezzapachowy,
- 0% barwników,
- 0% silikonów,
- 0% olejów mineralnych,
- minimalna bezpieczna ilość konserwantów,
- testowany pod kontrolą dermatologiczną.
Działanie: 
1. Łagodzenie skóry wrażliwej:
- zapewnia natychmiastowy efekt kojącego kompresu,
- łagodzi zaczerwienienie i uczucie pieczenia naskórka,
- redukuje szorstkość, suchość i nadmierne łuszczenie.
2. Ujędrnianie skóry wrażliwej
- wyraźnie zwiększa spoistość tkanki łącznej,
- intensywnie ujędrnia, uelastycznia i wygładza skórę,
- redukuje zmarszczki i zapobiega przedwczesnemu starzeniu.
3. Regeneracja skóry wrażliwej
- uzupełnia ubytki fizjologicznych lipidów skóry,
- odnawia i wzmacnia barierę ochronną naskórka,
- usprawnia naturalne procesy nocnej regeneracji.
Krem nanieść na skórę twarzy i dekoltu oraz wokół oczu, delikatnie wklepać. Stosować na noc. Na dzień polecamy krem łagodzący redukujący podrażnienia.




Powiem tak moje problemy skórne są raczej średnie i występujące wieczorną porą ;) zawsze po demakijażu mój prawy policzek ma plamki i przebarwienia :) i oto plusy mojej Ziaji:


♥ gdy posmaruję policzki wieczorem- rano nie ma śladu podrażnienia
♥ cudownie nawilża i koi
♥ szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy
♥ nie zapycha 
♥ bezzapachowy
♥ skóra jest tak jakby ujędrniona
♥ skóra przestaje być szorstka
♥ krem jest tak delikatny że na pewno nie uczuli
♥ poręczny, lekki słoiczek
♥ taniutki 
♥ nie ma tych wszystkich świństw- silikonów, barwników, alkoholu 




Cena ok 10 zł
Ocena 5/6
Gdzie: Drogerie
Czy kupię: Tak

Krótka ocena końcowa :

Powiem tak spełnia swoje zadanie- ja używam tylko na policzki w celu zredukowania zaczerwienienia oraz regeneracji skóry i daje radę- przyzwoity krem w taniej cenie :) Polecam dla osób z lekkimi zmianami skórnymi ;) 






A teraz zobaczcie kolejne Second handowe love Dagusiowe :D czyli welurową bluzę z mięciutkim pluszowym kapturem i podbiciem- mega cieplusią za ok 3 zł :D na jesienne wieczory w sam raz ;) była nowa z metką i nikt jej nie chciał hmm :D

i na koniec ja- jeszcze letnie foto :D 



Buziaki ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

niedziela, 11 marca 2012

Tag nr 3 ;) + recenzja kremu ;)

Dzień dobry kochane moje laseczki ♥ :) Dziś niedziela leniwy dzień na odpoczynek więc ja postanowiłam zrobić sobie na blogu odpowiedzi na Tag.


Tag 30 pytań kosmetycznych 


Zasady:
1. Napisz, kto Cię otagował. 
2. Odpowiedz na 30 pytań kosmetycznych.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom (zamieść ich nicki i linki do ich blogów).
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane.
 

5. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.

A wiecie, że nikt mnie nie otagował? sama sobie go znalazłam na necie gdzieś na blogu- dawno temu i chciałam sobie na niego odpowiedzieć :D:D

Pytania:
 

1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
 
Dwa razy dziennie.
2. Jaki masz typ cery?
 
Cera mieszana czyli trochę tłustych miejsc , trochę suchych. 
3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy? 
Żel Be Beauty do cery mieszanej, mydło Dove ;)
4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Ten żel jest pellingujący ;) 
5. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Na dzień dzisiejszy Essentials z Oriflame
6. Używasz kremu pod oczy?
 
Nie :)
7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie?
 
Nie :)
8. Jakiego podkładu używasz?
 
Lirene City Matt na zmianę z Sorayą Make up Matujący  i BB  Creme z Garniera
9. Jakiego korektora używasz? 
Nie używam :D 
10. W jakiej tonacji jest Twoja cera?
 
Hmm  brzoskiwniowo-oliwkowa raczej ciemniejsza ;)
11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
 
Nie kręcą mnie- wolę swoje naturalne. Poza tym nigdy ich nie miałam i na dzień dzisiejszy chyba nie chcę mieć.
12. Jakiej maskary używasz?
 
Naa dzień dzisiejszy- Studio Lash Miss Sporty, Essence I love Extreme i Multi Action oraz Avon 24 k gold ;)
13. Czego używasz do aplikowania makijażu?
 
Palce, zwykła gąbeczka i pędzel do różu- twarz. Oczy pacynki lub palce-cień ;)
14. Używasz bazy pod makijaż?
 
Nie ale zamierzam.
15. Używasz bazy pod cienie?
 
Nie- także zamierzam 
16. Ulubiony kolor cienia do powiek?
 
Szarości, odcienie niebieskiego lub pastele (róże, beże, fioleciki )
17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie? 
Kredka ♥
18. Ulubiona szminka?
 
Sensique od zawsze :) 
19. Ulubiony błyszczyk?
 
Glam Shine L'oreal kocham ♥
20. Ulubiony róż?
 
Bell :) 
21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu? (Allegro, eBay, sklepy internetowe).
 
Tak ale tylko sprawdzone, które miałam z drogerii ponieważ czasem na internecie można dostać taniej. 
22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach?
 
Nie.
23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
 
Czarne cienie na powiekach ;) nie rozumiem dziewczyn, które całą powiekę malują na czarno :D
24. Lubisz kolorowe makijaże?
 
Kocham ♥
25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było?
 
Tusz do rzęs :) 
26. Wychodzisz z domu bez makijażu?
 
Czasami. Ponieważ lubię makijaż i dla mnie jest on sztuką i uwielbiam go na sobie mieć ;) 
27. Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu?
 
Tak! Czasem robię sobie małą przerwę aby skóra odetchnęła :) ale że kocham makijaż to rzadko. 
28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u?
 
Oczywiście :)
29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza?
 
Ziaja (dezodoranty, demakijaż) , Garnier ( kremy ), Avon (perfumy), Orriflame, Astor, Rimmel, Essence (kolorówka ), Lirene (podkłady), L'oreal (szampony). Kocham też małe firmy - tanie firmy- Vollare, Editt- ciągle próbuję czegoś nowego )
30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż? 
Nie- uważam, że nie ponieważ bardzo się do tego przykładam :) 
Ten tag jest dość stary podobno więc zapraszam do zabawy każdą z Was, która go nie robiła a ma ochotę zrobić ♥
Tak jak obiecałam robię dzisiaj recenzję ;)

Jest to recenzja kremu Essentials z Oriflame- tak tak tego, którego w tagu podałam, że używam na twarz ;) 

Używam go ponieważ moja skóra nie lubi zmian pogody a on chroni przed różnymi zjawiskami atmosferycznymi m.in przed wiatrem, mrozem, słońcem. 
Plusy:
+ Ochrona- zawsze gdy był mróz i wiatr miałam problem z małymi krostkami a teraz nie mam;)
+ zawiera masło kakaowe i witaminę E 
+do wszystkich typów skóry
+pięknie pachnie
+świetnie się wchłania
+skóra jest gładka i miła w dotyku
+wygodne opakowanie i ładne ;)
+ koszt ok 20 zł ale w promocji można kupić za 12-15 zł 

Minusy
- nie odkryłam a stosuję całą zimę i teraz ;)

Ja polecam ;)

A teraz mam pytanie do Was- polećcie mi jakiś krem matujący ? Ale krem taki bezbarwny do stosowania na dzień i na noc ;) Który Wam pomógł ;) ?? Idzie wiosna więc będę się świecić więc chciałabym jakiś taki ;)  Z góry dzięki ;)
Milusiego dzionka słoneczka ♥

♥♥ Dagmara ♥♥