środa, 4 września 2013

Dla zabieganych - Nivea Nawilżający Balsam Pod Prysznic ♥ + nowy nagłówek ♥

Hej słoneczka :)

Mam nowy bardziej jesienny nagłówek :) A to za sprawą mojej cudownej Monisi z bloga: http://ciornaofca.blogspot.com/  , dziękuje Moniś - nagłówek jest cudowny ♥ ♥ Odwiedzajcie Monię - ona jest cudowna ♥ 

Dzisiaj będzie o produkcie, który wzbudził ostatnimi czasy wielkie kontrowersje- zawrzało wśród blogerek i podzieliło je na dwa obozy- przeciwniczek i zwolenniczek :) W jakim obozie jestem ja ?? Zapraszam do lektury ;)


Nawilżający Balsam pod Prysznic Nivea- wersja biała z morskimi minerałami,  Skóra Normalna i Sucha: 





Skład :


Opinia producenta :

Pierwszy Balsam do Ciała pod Prysznic NIVEA. Nowy sposób na szybkie i przyjemne nawilżenie skóry. Rezultat: uczucie miękkiej, jedwabistej skóry od razu po wyjściu spod prysznica. Bez konieczności czekania na wchłonięcie się balsamu. 

Umyj ciało żelem pod prysznic lub mydłem i spłucz pianę, nałóż Balsam do Ciała pod Prysznic na mokrą skórę i spłucz nadmiar balsamu. Po osuszeniu skóry możesz od razu się ubrać.





Plusy :

+ zapach- jest prześliczny, taki typowy krem Nivea- kocham go od lat a teraz jeszcze to cudeńko mi stworzyli ♥ 
+ nawilżenie - mnie zadowala w 100 % - jak rano biorę z nim prysznic to czuję je cały dzień, a jak wieczorem to rano budzę się z gładką i miękką skórą ;) Oczywiście nie jest ono tak silne jak po użyciu chociażby balsamu czy masła do ciała aczkolwiek jest duże :) 
+ idealny na podróż- ja zabieram go do tż, do babci, gdy wyjeżdżam
+ zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze- love it ♥
+ bardzo kremowa konsystencja, która świetnie rozprowadza się na ciele
+ nie zostawia tłustego, klejącego się filmu na skórze, łatwo się spłukuje 
+ mnie nie podrażnił, nie uczulił
+ no i ta oszczędność czasu- rzeczywiście oszczędza się dużo- nakładamy po zmyciu żelu pod prysznic, spłukujemy, et voila - mamy jedwabistą i aksamitną skórę ;) 
+ dla mnie jest wydajny po używaniu ok miesiąc-  4 razy w tygodniu zużyłam 1/4 opakowania ale trzeba dojść do wprawy aby go nie wylewać za dużo ( zobaczycie o co chodzi w minusach ) 



Minusy :

- żeby nie było za słodko to opakowanie z wylewem balsamu od dołu to mała pomyłka bo po prostu wylewa się go za dużo i marnujemy go ( chociaż ja wypracowałam technikę i jakoś daję z tym radę ,  niemniej jednak opakowanie jest ładne :) 
- tyci za drogi ;) 


Ocena : 5/6
Cena: mały - ok 12-15 zł, duży- ok 20-25 zł 
Ilość w ml:  Mały : 200 ml, Duży: 400 ml 
Gdzie? Drogerie typu Rossmann, Heba, Natura- ogólnodostępny ;) 
Czy kupię? Tak 


Krótka ocena końcowa :

Czasami mam takie dni, że nie mam na nic siły, nie chce mi się balsamować wieczorem więc ten balsam jest dla mnie świetnym rozwiązaniem ;) Tak samo, gdy rano zaśpię a spieszę się na autobus :D Świetnie sprawdza mi się w podróży- chociażby gdy jadę do TŻ ;) , i cudownie dawał radę w upałach :)  W sumie jest świetnym rozwiązaniem dla osób o średnio przesuszonej skórze ( takich jak ja ), jednak takiej, która potrzebuje optymalnego całodniowego nawilżenia ;) Idealny dla zabieganych, śpioszków czy osób, które po ciężkim dni nie mają na nic siły ;) Ja polecam  :) I mało tego kupiła go moja przyjaciółka i jest mega zadowolona i poleciła mamie swojej, która też go polubiła :) 








Znacie? Macie ? Lubicie ???


♥♥ Dagmara ♥♥

58 komentarzy:

  1. muszę go kupić ;D bo mi się często nie chce balsamować, po całym dniu jak jestem zmęczona, więc to będzie idealne wyjście ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. podchodzę do tego balsamu-żelu jak pies do jeża, miałam próbkę i jakoś nie zrobił na mnie wrażenia, może żeby nie było że się zraziłam kupię małą wersję i potestuje :)

    http://pogadam-sobie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. znam ...mam...lubię....dziś tez pisałam o nim recenzję:D hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam i koniecznie muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go, nawilża średnio i jest mało wydajny za taką cenę, a do tego zużywamy dużo wody przy myciu. Nie kupię kolejnego opakowania

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam kosmetyki nivea :) ale kocham tradycyjną formę n\balsamu do ciała :) to moja obsesja! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tam bardzo lubię się balsamować zwykłym cudem,więc nie ma problemu :P
    Miałam na niego chrapkę,ale jak teraz patrzę to ma paraffinę dość wysoko a ja jej nie lubię,oj nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. może kiedyś się na niego zdecyduję. Jednak jakoś bardziej przekonuje mnie "tradycyjne" balsamowanie ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie szukałam recenzji tego balsamu pod prysznic, nie wiedziałam czy tak naprawdę działa, nie chciałam pochopnie go kupować, ale dzieki twojej recenzji zdecydowałam się na zakup

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie daje słaby efekt nic nie zastąpi olejków nawilżających do kąpieli

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest całkiem ciekawy ;) myślę, że go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię ten produkt :) ale czytałam gdzieś, że to tylko takie złudzenie nawilżenia, tak naprawdę nie wnika on w naszą skórę i jej nie nawilża tylko ją ''oblepia'' na zewnątrz...

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się nowy nagłówek! :)
    Aczkolwiek na ten kosmetyk nivei raczej się nie skuszę. O ile kiedyś miałam sentyment do tej firmy, tak teraz za nią nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety, ja nie bylam do końca zadowolona z tego produktu. Balsam nawilżał, ale tylko na chwilę. Może powinna spróbować '' niebieską'' wersję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam niebieską wersję i bardzo lubię ten kosmetyk - udał im się,nie ma co ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może kiedyś go capnę na jakiejś promocji, ale póki co zużywam normalne balsamy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też jestem na TAK dla mnie to najlepszy balsam, daje niesamowite efekty. I jest bardzo wygodny, ideal;ny dla takiego leniucha jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zostanę jednak przy zwyczajnych balsamach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba go wypróbuje, bo szukam dobrego balsamu i jakoś na żaden nie mogę się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam wersję niebieską i zgodzę się z Tobą, że zapach się bardzo długo utrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cena dość wysoka,ale wygląda ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie próbowałam go bo cena mnie trochę odstrasza, wydaje mi się że podobny efekt mam smarując się oliwką :)
    Podoba mi się nowy nagłówek ♥

    OdpowiedzUsuń
  23. u Ciebie kolejne zmiany w nagłówku na plus oczywiście ;)
    U mnie nie długo też zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  24. coś dla mnie, nie przepadam za balsamowaniem ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładny nagłówek ;)
    Faktycznie mógłby być ciut tańszy..

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam na niego ochotę,ale potem stwierdziłam,że oliwka może go zastąpić:)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam go jeszcze, ale zapewne przypadłby mi do gustu, bo lubię zapach Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam, tzn słyszałam o nim duuużo w blogosferze ale nie miałam. Oj nie ważne co mówią jeśli Tobie się podoba i Ci pasuje to najważniejsze.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja sie raczej na niego nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  30. I znowu zmiana :) Ładny nagłówek,ja go niestety nie znam ,ale może kiedyś sięgne,teraz mam już pare na swojej liście ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. mnie on nie kusi :) ładny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. muszę go wypróbować bo wiele o nim słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jeśli chodzi o Nivea to mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jakoś nie jestem przekonana do balsamów Nivea, znam tańsze i o wiele lepiej działające, ale cieszę się, że Tobie akurat on pasuje :)

    PS. Jakbym mogła wskazać jedną rzecz, to polecam Ci trochę przyciemnić kolor liter, bo zlewają się z białym tłem i ich czytanie troszkę męczy moje oczka :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę go sobie kiedyś kupić!
    Na prawdę mnie kusi i chętnie bym przetestowała taką nowość.

    OdpowiedzUsuń
  36. Z przyjemnością wypróbuje podobnie jak wszystkie pozostałe produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. mam wersję granatową, nie jestem przekonana do takiej formy, wolę osobno myć i balsamować::P

    OdpowiedzUsuń
  38. Coś dla mnie. Oglądałam go w sklepie ale odłożyłam na półkę.. Ale chyba wrócę po niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam próbkę - na pewno nie kupię ;)
    Ja mam swój sposób na szybkie balsamowanie - prysznic,kąpiel potem na mokrą skórę nakładam jakiś balsam o lejącej konsystencji, chwilę wmasowuję i potem wycieram się delikatnie ręcznikiem - na prawdę działa lepiej niż ten Nivea ;) oczywiście ocena na podstawie próbki.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dagunia dziekuję, że tak pięknie mnie reklamujesz <3 slodziaku mój :******

    serio serio mi włosy urosły? :D teraz praktycznie cały czas noszę związane w koczek i przestałam je prostowac, żeby odżyły... może trochę się zregenerowały :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakoś mnie on nie kręci :) A może nie jestem na tyle zabiegana, żeby mi był potrzebny :P

    OdpowiedzUsuń
  42. zostałaś u mnie nominowana do Liebster Blog Award ;-)
    zapraszam http://bubusiowa-kosmetyczka.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam go i lubię lecz cena mogła by być niższa :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ooo nigdy nie miałam go !
    Też nie lubię otwieranych komsetyków na dole ;/ Leje się to bez końca ! :D
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie przepadamy za produktami tej marki, ale takie rozwiązanie nas w sumie zainteresowało:)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja mam niebieski z nivea :) ujdzie nawet..
    wygralam na wizazu :)
    zapraszam do mnie i do obserwowania :)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. wydaje sie fajny, moze go kiedys zakupie :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie jakoś na szczęście do niego nie ciągnie :P

    OdpowiedzUsuń
  49. ciekawy się wydaję, ale póki co mam tyle balsamów, że na razie go ni kupię:P

    OdpowiedzUsuń
  50. jak dla mnie słabo nawilża- miałam ten granatowy i zużyłam go przez około 10 dni tą mniejszą butelkę :)) wygodny, ale mało wydajny :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Za bardzo kocham masełka, balsamy i inne smarowidła, którymi się namaszczam żeby porzucić je dla tego balsamu pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  52. hmmm to mogłoby być coś dla mnie, bo ja srednio przepadam za balsamowaniem się, a tu po wyjściu spod prysznica problem z głowy :) i rzeczywiście świetnie mógłby się sprawdzić na wyjazdzach, tylko cena mogłby być troszke niższa.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawa jestem tego balsamu,ogólnie lubię kosmetyki Nivea:-)

    OdpowiedzUsuń

Hej ;) odwiedzam każdego kto zostawi mi komentarz ;)
Nie zostawiajcie tzw. "tylko reklamy" ja piszę posty i jest to moja praca więc napisz coś a nie tylko reklamujesz...
Obraźliwe komentarze nie będą akceptowane więc się nawet nie wysilaj - jeśli Ci się nie podoba ok szanuję to ale idź się wyżyj gdzie indziej :)

Jeśli Ci się tu podoba zaobserwuj a odwdzięczę Ci się tym samym :)

Dziękuję za uwagę :* ♥