Hej słoneczka ;)
Jak widzimy upał nie ustępuje a komary atakują ;/ heh ;)
Wiecie dziś wymyśliłam, że na blogu od dawien dawna nie było przepisu a pamiętam, że bardzo lubiłyście jak je dodawałam ;) Wczoraj na działce zebrałam pojemniczek truskawek i powiem szczerze, nie wiedziałam co z nimi zrobić- było za mało aby zmiksować. Więc sięgnęłam bo swój magiczny kajecik z przepisami i wynalazłam przepis jak się potem okazało na pyszne ciasto, które szybko znikło ;)
Napiszę Wam przepis może któraś z Was skorzysta- smakuje mężczyznom- tata się zajadał ;)
Składniki :
♥ 4 jajka
♥ szklanka cukru
♥ 3/4 szklanki śmietany 12%
♥ 3/4 szklanki oleju
♥ 3 szklanki mąki
♥ 3 łyżeczki proszku do pieczenia
Na kruszonkę :
♥ łyżka smalcu
♥ łyżka margaryny
♥ 3 łyżki cukru
♥ 5 łyżek mąki
Dodatki :
♥ 50-70 g - truskawek, malin, jabłek, jagód lub śliwek
♥ tłuszcz i bułka do wysmarowania formy ;)
Przygotowanie :
Składniki ciasta wkładaj do miski w kolejności podanej powyżej, cały czas mieszając widelcem, aż powstanie jednolite ciasto (ok 10 minut).
Ciasto wylej do posmarowanej formy - ja wylałam na taką 25x35.
Na wierzchu ułóż umyte, pokrojone owoce.
Przygotuj kruszonkę : zagnieć mąkę i cukier z margaryną i smalcem, Skub małe kawałeczki i posyp ciasto ( ja starłam na tarce :d ).
Wstaw do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni C i piecz 55 minut ;)
♥♥ Smacznego ♥♥
Mój bukiecik na rocznicę, który dostałam od misia :)
A z mamą sprawiłyśmy sobie to cudo :D
Tż wie co Daguś lubi najbardziej i tym sposobem mam Lip Tint Fuksjowy :
Buziam :) Lubicie ciasta z owocami ??
♥♥ Dagmara ♥♥
Hello piękności ;)
Wiem wiem, nie pisze postów ale uwaga- pochorowałam się ;/ No normalnie szczytem mych marzeń było dostać gorączki w upał 35 stopni ;/;/ :D Ale już jest lepiej - gorączka ustępuje, pozostał tylko kaszel ;)
Poza tym net strasznie wolno chodzi a komputer strasznie się grzeje ;//
Powiem Wam szczerze, że ja najlepiej czuję się w temperaturze 25 stopni ;)
Dzisiaj jeśli się uda skończyć tę notkę będzie o lakierze do Paznokci z Bell :)
Aha i jeszcze jedna z Was napisała mi mail co kupiłam w Biedronce - to miłe, że dostaję już takie maile ;) Mianowicie kupiłam aż 2 rzeczy bo stwierdziłam, że mam za dużo kosmetyków do zużycia ;) Kupiłam Bronze Modeler czyli nic innego jak dwu-kolorowy bronzer i lokówkę ;)
Ale zacznijmy od lakieru:) Jest to najładniejszy koral jaki posiadam i nazywa się Bell Fashion Colour numerek 322 :) Jest idealny na lato :)
Plusy :
+ piękne kolory
+ 2 warstwy dają pełne krycie
+ szybkie schnięcie- dwie warstewki ok 10 minut
+ idealny pędzelek
+ nie robi smug
+ mega trwałość- malowałam w poniedziałek a dziś mamy piątek i ani jednego odprysku
+ piękny połysk
+ nie śmierdzi aż tak bardzo
+ mam go już z rok i ani nie zmienił konsystencji ani nie zasechł w opakowaniu
+ jest to lakier hipoalergiczny
+ nie zawiera toluenu i formaldehydu
+ ładne opakowanie
Minusy :
- słaba dostępność - ja widziałam go tylko na małych stoiskach kosmetycznych ;)
Ocena: 5+/6
Cena: ok 6 zł
Gdzie? Małe drogerie/stoiska kosmetyczne
Czy kupię? Tak- inne kolory
Krótka ocena końcowa :
Kolejny z serii ulubieńców- szybkoschnący, długo się trzymający i w pięknym kolorze. Nie mam innych wymagań co do lakierów - Polecam ♥
Ostatnio postanowiłam obciąć włosy. Tak tak. Powody ?? Za ciężkie, robiły się strąki, przesuszone lekko końcówki, brak jakiegokolwiek układania się. Spontaniczna decyzja fryzjerka. I poszłam do mało znanej zwykłej fryzjerki a nie do salonu wypasionego ( ostatnio w takim byłam i nie byłam zadowolona ) i uwaga pierwszy raz w życiu jestem zadowolona z cięcia :D A najśmieszniejsze jest to że zapłaciłam z modelowaniem 12 zł :D a nie 40 jak zawsze. Włosy wreszcie zyskały mi na objętości straciłam ok 5-7 cm ale mała strata jak wreszcie się układają po ludzku i nie wiszą jak ogonki a to nie zęby i urosną :D zwłaszcza że mi rosną ok 2 cm na miesiąc ;) I uwierzcie nie żałuję :)
Przed :
Po czyli na dzień 21.06.2013:
A teraz moje małe nowości
♥ róż w perełkach od znajomej
♥ Bronze Modeler Bell - Biedronka 9,99
♥ Fajne neonowe etui/portfelik - gumowe idealne będzie nad wodę żeby schować pomadkę, jakieś drobne i telefon :D 6,99 ( moja mama sobie kupiła na telefon fioletowe :D )
Lokówkę pokażę Wam w większym haulu bo taki szykuję ;) z ciuchami, bucikami itp ;)
A teraz miałyście jakiś lakier z tej serii ?? Lubicie ??
Co sądzicie o włosach ?? Zdrowiej wyglądają ??
buziaki
♥♥ Dagmara ♥♥
W przyszłym tygodniu już posty będą normalnie :) codziennie lub co 2 dni ;)
Hello moje piękne ♥
Dzisiaj dodam mobile mix ♥ Ostatnio na nic nie mam czasu więc dziś też na szybko ponieważ chcę jeszcze pokomentować Wasze blogi a muszę jeszcze coś upichcić bo jutro mam 1 rocznicę związku ♥ ♥
Więc weekendowy mobile mix uważam za otwarty :D
Działeczka + opalanko :D
Moja nowa Torebeczka z SH- pokazywałam ją już na FanPage'u
Kupiłam pierwszy raz w życiu i się zakochałam w smaku - Masło orzechowe ♥
Moje nowa Maxi Skirt z ćwiekowymi kieszeniami- nie byłam do niej przekonana ale TŻ mówi, że mi w niej ślicznie więc chyba zostawię :D
Kolekcja się poszerza- doszło Słoneczko od Tż dla mnie i imię Tż :D
Dziś króciutko ale stęskniłam się za Wami laleczki ☻♥ ♥ ☺
♥♥ Dagmara ♥♥
Dzień dobry piękności ;)
Dzisiaj post z serii Opalanko ;) Uwielbiam się opalać, uwielbiam być złociście brązowa ( nie pomarańczowa, nie czarna spalona a subtelnie opalona ). U mnie opala się wszystko bardzo szybciutko i dzięki za to bo przy mych czarnych włosach z zimową bladością wyglądam jak trup ;/ no własnie opala się wszystko prócz nóg nad czym ubolewam bo łapki i wszystko mam pięknie opalone a nogi blade jak ściana ;/ I właśnie ostatnio po tych zimnych dniach gdy pojawiło się słonko to założyłam spódniczkę i co patrzę ?? Córka młynarza ;/ O nie sobie myślę- poszłam do Rossmanna celem kupienia czegoś brązującego ( mam balsam Lirene ale on daje opaleniznę po tygodniu a jak chciałam już ;) ) I przypomniało mi się, że jakaś vlogerka chyba Stylizacje chwaliła samoopalacz z Sun Ozon- myślę 8,99 a zaryzykuję ;) Jak podziałał ? O tym dzisiaj :)
Co pisz producent ?
Spray jest wyjątkowo praktyczny, gdyż nanosi się go równomiernie na skórę niezależnie od pozycji, w jakiej trzyma się butelkę. Nadaje skórze idealny, długotrwały brązowy koloryt opalenizny. Wspiera naturalną gospodarkę wodną skóry. Intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się gładka i delikatna. Naturalna opalenizna bezpieczna dla skóry, przebadany dermatologicznie.
Skład: Aqua, Dihydroxyacetone, Glycerin, Steareth-2, Dimethicone, Cetearyl Isononanoate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Panthenol, Parfum, Methylparaben, Allantoin, Citirc Acid
Moja opinia ?
Plusy :
+ uwaga największy plus- opala na brązowo :)
+ opala łagodnie czyli po pierwszej aplikacji nie mamy od razu ostrej opalenizny tylko taką subtelną, dopiero po 3 jest się mega opalonym
+ dzięki temu, że jest to Spray nie robi żadnych smug - ja psikam i wcieram go jeszcze- nie da rady nim sobie zrobić krzywdy
+ bardzo szybko się wchłania- 2 do 5 sekund
+ nie zostawia śladów na białych ubraniach - to też plus bo uwielbiam jasne koszulki czy spodnie
+ bardzo ładnie pachnie- jeden z nielicznych pachnących samoopalaczy, zapach nie zostaje na skórze
+ równomiernie się ściera bez zacieków, plam itp
+ nie podrażnił mnie, nie uczulił, nie wysuszył mi skóry
+ opalenizna trzyma się 5 dni
+ znajoma się mnie zapytała - ile leżałaś na słońcu, że tak pięknie opaliłaś nogi- więc wygląda naturalnie
+ bardzo tani jak na taką jakość :) 8,99 zł
+ wydajność hmm ja psikam nogi i ręce oraz dekolt i brzuch - używałam już z 10-12 razy i mam pół opakowania - ale ja psikam niewiele - raczej ta wydajność taka średnia - na pewno mniejsza niż mleczka ;)
+ aplikator się nie zacina i psika równomiernie, można psikać nawet do góry nogami ;)
Nie plus/nie minus
+/- napisali, że jest on do normalnej i ciemnej karnacji- ale ja myślę, że i do jasnej się nada ;)
Minusy
- jak dla mnie brak
Ocena: 6/6
Cena: 8,99 za 150 ml
Gdzie: Rossmann
Czy kupię ? Tak
Krótka ocena końcowa :
Jest to najlepszy ze wszystkich samoopalaczy jakie miałam- subtelny brązowy kolor, świetna aplikacja bez smug, szybkie wchłanianie oraz brak śladów na ubraniach to to czego szukałam i za to pokochałam ten samoopalacz i już zawsze będę do niego wracać. I love it ♥ Uwielbiam go :):) Jeszcze dodatkowy plus za brak smrodku tylko piękny zapach ;) Polecam ♥
A teraz Daguś gadżeciara pokaże Wam swój nowy koszyk termiczny, żeby to mi w podróży żywność i napoje się fajnie trzymały, albo żeby mi się warzywka i wędlinka na działeczce nie popsuły a napoje zostały chłodne ;) bardzo podobał mi się pozytywny i słodki design i to, że jest składany i zajmuje mało miejsca :
A na koniec to co wszyscy kochamy i na co ja czekam całą zimę :
Macie/ maiłyście ten samoopalacz? Lubicie ?? A może polecacie coś innego ? Czekam na opinie :)
♥♥ Dagmara ♥♥
Hej laleczki :)
Dzisiaj będzie znów paznokciowo ale będzie to duet bo pierwszy raz recenzuję zmywacz razem z lakierem ;) Ale, że akurat są one z jednej firmy postanowiłam napisać o nich jeden post :)
Tak więc zaczynamy :) Na pierwszy ogień idzie lakier do paznokci :) jest to piękny taki ciemno-marchewkowy pomarańcz z serii Care and Colour nr 18 :)
Zdaniem producenta :
Szybkoschnąca i wytrzymała emalia do paznokci. Zawiera prowitaminę B5 oraz wapń dzięki którym wzmacnia paznokcie i zapobiega ich rozdwajaniu się.
Moje zdanie :
Plusy :
+ piękny nasycony kolor
+ mocny pigment czyli wystarcza jedna warstwa na pokrycie paznokcia
+ szybkie schnięcie ok 5 minut
+ równomierne krycie + wspaniały pędzelek = zero smug
+ prowitamina B5+ wapń w składzie
+ duża gama kolorystyczna
+ duża buteleczka
+ mam go już długo, malowałam nim kilka razy i nie zasechł ani nie zmienił konsystencji
Minusy:
- no niestety jeden główny dyskwalifikujący go to : Ściera się z końcówek i odpryskuje następnego dnia po malowaniu- słuchajcie u mnie lakier najmniej się trzyma 4 dni więc takiego przypadku jeszcze nie miałam.
- mocno barwi płytkę paznokcie i jest to widoczne nawet po zmyciu
- słaba dostępność- brak w sklepach stacjonarnych
Ocena: 3/6
Cena: ok 7 zł
Czy kupię? Nie
Gdzie? Konsultantki Mariza
Krótka ocena końcowa:
Lakier ma piękne kolory, super schnięcie ale niestety bardzo niską trwałość co u mnie lakiery skreśla od razu. Próbowałam go na różne sposoby na dłonie, na nóżki i wszędzie to samo- jedno wielkie ścieranie. U mnie się nie sprawdził.
Natomiast zmywacz do paznokci z tej firmy to moje cudeńko i ulubieniec ostatniego czasu :)
Zdaniem producenta :
Zapachowy, bezacetonowy zmywacz do paznokci z protektorem witaminowo-ziołowym. Dostępny jest w trzech wersjach zapachowych: różanej, waniliowej i poziomkowej.
Moja opinia
Plusy :
+ idealnie zmywam lakiery zwykłe za jednym potarciem, brokaty za kilkakrotnym
+ nie ma acetonu
+ nie niszczy płytki
+ ślicznie pachną pazurki po zmyciu- waniliowo :)
+ plastikowa butelka również na plus ponieważ jak spadnie w łazience nie stłucze kafelków ;)
+ 100 ml moim zdaniem duża pojemność a że jest wydajny to tym bardziej plus
+ nie testowany na zwierzętach
+ zapobiega przesuszaniu płytki- moim zdaniem tak nie mam ani wysuszonej płytki ani skórek tak jak np. po już niedostępnym Nailty z Biedronki
Minusy :
- słaba dostępność
- za duży otworek w butelce trzeba uważać przy wylewaniu
Ocena: 5/6
Cena ok 6 zł
Gdzie? Konsultantki Mariza
Czy kupię? Chciałabym ;)
Krótka ocena końcowa :
Bardzo dobry zmywacz o pięknym zapachu, który nie wysusza mojej płytki :) Bardzo się z nim zaprzyjaźniłam i z miłą chęcią do niego powrócę ;)
Tak jak widzicie bardzo ubolewam nad tym, że lakier ma tak słabą trwałość bo kolor ma piękny i mega nasycony. Natomiast zmywacz polecam z czystym sumieniem :)
A Wy macie jakiś lakier bądź zmywacz z Marizy ?? Polecacie ??
Ja te kosmetyki wygrałam i ciesze się, że mam okazje coś od Nich testować ;)
Czy wiecie, że kupując 2x PowerRade 500 ml można otrzymać za darmo imienny bidon ?? Ktoś zamawiał już ??
Buziackzi :*
♥♥ Dagmara ♥♥
Hello słoneczka :)
Ja w weekendy nie pisze wcale bo po prostu nie znajduję na to czasu bo z reguły całe dnie spędzam z Tż-em ;) Ale już jestem i chce napisać parę słówek o farbie do włosów, która kupiłam w Naturze na wyprzedaży jakiś miesiąc temu ;) Nie wiem czy to była likwidacja marki czy zmiana opakowań ale wzięłam bo kiedyś u kogoś wyczytałam same pozytywy ;) Zaraz większość z Was napisze- Palette to dno- ale ja na początku farbowania czyli gdzieś 5 lat temu jej używałam i nic mym włosom nie było więc pianka nie zrobiła im krzywdy a wiadomo pianki są łagodniejsze ;)
Niestety mam tylko jedno foto opakowania farby ponieważ farbowanko było totalnym spontanem ( nie było czasu na zdjęcia ) po tym jak na fotach zobaczyłam mega odrost :D
Gdy nałożyłam farbkę na włosy zasiadłam na komputer aby poczytać opinie i mina mi zrzedła - gdy dziewczyny pisały o mega wypadaniu i swędzeniu- to normalnie aż mi się płakać zachciało- ale nic takiego na szczęście u mnie nie wystąpiło a wręcz przeciwnie ;)
Oto co mówi producent :
Odkryj Palette Mousse Color - nową, łatwą w użyciu piankę koloryzującą, która nadaje intensywny i pełen cudownego blasku kolor! Po wymieszaniu poprzez potrząsanie, przemienia się w piankę o owocowym zapachu, którą łatwo nałożysz, tak jak szampon. Ciesz się intensywnym i długotrwałym kolorem oraz doskonałym pokryciem siwych włosów. Koloryzacja nigdy nie była łatwiejsza.
Moja opina:
Plusy:
+ idealne pokrycie odrostu oraz mocny intensywny błyszczący kolor
+ cudowna aplikacja na włosy - wystarczy wsypać do Shakera- potrząsnąć 40-50 razy i mamy fajną piankę, którą nakłada się jak szamponetkę
+ u mnie wypadła bardzo mała ilość włosów ( nawet mniej niż po L'oreal )
+ nie śmierdzi amoniakiem a pachnie truskawkami
+ odżywka nawet fajna- szkoda tylko że jednorazowa
+ kolor wychodzi równomierny a uwierzcie mi i na czarnych potrafi wyjść łaciaty :d
+ myłam od farbowania już włosy z 7 razy i nic nie zeszło ani się nie sprało ;)
Minusy :
- może wysuszać ale lekko - nie mam siana na całej głowie tylko lekko końcówki ( ale to mi zrobiła poprzednia farba )
- mimo, że aplikacje jest łatwa to chlapie gdzie popadnie więc lepiej farbować nią w łazience na kafelkach żeby zeszło, ze skóry też ciężko schodzi więc ostrożność zalecana ;)
Ocena: 4/6
Cena: ok 10 zł
Gdzie? Nie wiem czy jeszcze dostępna - ostatnio kupiłam w Naturze
Czy kupię? Nie - wolę jednak L'oreal
Krótka ocena końcowa :
Faja farba z łatwą aplikacją i ślicznym zapachem. Świetne pokrycie odrostu. Prześliczny chłodny odcień czerni ;) Dla mnie nawet dobra aczkolwiek są lepsze farby ;)
A tak wyglądały moje włosy po farbowaniu :
A tak wyglądają tydzień po farbowaniu :
Jaki mam plan odnośnie włosów na ten miesiąc ??
+ Jantar wcierka
+ skrócenie końcówek 2-3 cm ( samodzielnie z pomocną mamy )
+maski Pilomax
+ mycie w łagodnych szamponach ;)
A teraz zobaczcie jakie mnie dziś szczęście spotkało :D znalazłam Coca Colę ze swoim imieniem a myślałam, że mojego to nie będzie na tych etykietkach :) :
A to kominek od Tż - do tej pory zastanawiałam się czym się wszyscy zachwycają w tych kominkach - teraz już wiem- cudowną chwilą relaksu oraz przepięknymi zapachami unoszącymi się w domu- I love it ♥
Jakimi farbami farbujące się dziewczęta farbują swe włoski ? Co jest godne polecanie ? Bo chcę coś nowego wytestować ;) Miał już ktoś ten Syoss lub Garniere z Olejami ??
Buziaki ♥
♥♥ Dagmara ♥♥