Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schwarzkopf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schwarzkopf. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Słów kilka o Palette Mousse Color- Granatowa Czerń + aktualizacja włosów ;)

Hello słoneczka :)

Ja w weekendy nie pisze wcale bo po prostu nie znajduję na to czasu bo z reguły całe dnie spędzam z Tż-em ;) Ale już jestem i chce napisać parę słówek o farbie do włosów, która kupiłam w Naturze na wyprzedaży jakiś miesiąc temu ;) Nie wiem czy to była likwidacja marki czy zmiana opakowań ale wzięłam bo kiedyś u kogoś wyczytałam same pozytywy ;) Zaraz większość z Was napisze- Palette to dno- ale ja na początku farbowania czyli gdzieś 5 lat temu jej używałam i nic mym włosom nie było więc pianka nie zrobiła im krzywdy a wiadomo pianki są łagodniejsze ;) 


Niestety mam tylko jedno foto opakowania farby ponieważ farbowanko było totalnym spontanem ( nie było czasu na zdjęcia ) po tym jak na fotach zobaczyłam mega odrost :D



Gdy nałożyłam farbkę na włosy zasiadłam na komputer aby poczytać opinie i mina mi zrzedła - gdy dziewczyny pisały o mega wypadaniu i swędzeniu- to normalnie aż mi się płakać zachciało- ale nic takiego na szczęście u mnie nie wystąpiło a wręcz przeciwnie ;)

Oto co mówi producent :

Odkryj Palette Mousse Color - nową, łatwą w użyciu piankę koloryzującą, która nadaje intensywny i pełen cudownego blasku kolor! Po wymieszaniu poprzez potrząsanie, przemienia się w piankę o owocowym zapachu, którą łatwo nałożysz, tak jak szampon. Ciesz się intensywnym i długotrwałym kolorem oraz doskonałym pokryciem siwych włosów. Koloryzacja nigdy nie była łatwiejsza.

Moja opina:

Plusy:

+ idealne pokrycie odrostu oraz mocny intensywny błyszczący kolor
+ cudowna aplikacja na włosy - wystarczy wsypać do Shakera- potrząsnąć 40-50 razy i mamy fajną piankę, którą nakłada się jak szamponetkę
+ u mnie wypadła bardzo mała ilość włosów ( nawet mniej niż po L'oreal )
+ nie śmierdzi amoniakiem a pachnie truskawkami 
+ odżywka nawet fajna- szkoda tylko że jednorazowa
+ kolor wychodzi równomierny a uwierzcie mi i na czarnych potrafi wyjść łaciaty :d 
+ myłam od farbowania już włosy z 7 razy i nic nie zeszło ani się nie sprało ;) 


Minusy :

- może wysuszać ale lekko - nie mam siana na całej głowie tylko lekko końcówki ( ale to mi zrobiła poprzednia farba )
- mimo, że aplikacje jest łatwa to chlapie gdzie popadnie więc lepiej farbować nią w łazience na kafelkach żeby zeszło, ze skóry też ciężko schodzi więc ostrożność zalecana ;) 


Ocena: 4/6 
Cena: ok 10 zł
Gdzie? Nie wiem czy jeszcze dostępna - ostatnio kupiłam w Naturze
Czy kupię? Nie - wolę jednak L'oreal 

Krótka ocena końcowa :

Faja farba z łatwą aplikacją i ślicznym zapachem. Świetne pokrycie odrostu. Prześliczny chłodny odcień czerni ;) Dla mnie nawet dobra aczkolwiek są lepsze farby ;) 


A tak wyglądały moje włosy po farbowaniu :



A tak wyglądają tydzień po farbowaniu :






Jaki mam plan odnośnie włosów na ten miesiąc ??

+ Jantar wcierka
+ skrócenie końcówek 2-3 cm ( samodzielnie z pomocną mamy )
+maski Pilomax 
+ mycie w łagodnych szamponach ;) 

A teraz zobaczcie jakie mnie dziś szczęście spotkało :D znalazłam Coca Colę ze swoim imieniem a myślałam, że mojego to nie będzie na tych etykietkach :) :

A to kominek od Tż - do tej pory zastanawiałam się czym się wszyscy zachwycają w tych kominkach - teraz już wiem- cudowną chwilą relaksu oraz przepięknymi zapachami unoszącymi się w domu- I love it ♥



Jakimi farbami farbujące się dziewczęta farbują swe włoski ? Co jest godne polecanie ? Bo chcę coś nowego wytestować ;) Miał już ktoś ten Syoss lub Garniere z Olejami ?? 


Buziaki ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

niedziela, 20 maja 2012

Recenzja porównawcza Pianki do farbowania- L'oreal i Schwarzkopf

Witajcie kochani :)


Tak jak obiecałam przychodzę do Was dzisiaj z recenzją porównawczą dwóch pianek do farbowania włosów :)


1. L'oreal- Sublime Mousse
2. Schwarzkopf- Perfect Mousse 


No więc przechodzimy od razu do rzeczy skarby ;)


Zaczynamy od pianki nr 1 L'oreal :) nr 30 Naturalny głęboki Brąz


Efekt:






Co mówi Nam producent ?



Innowacyjna koloryzacja włosów od firmy L`Oreal : farba w postaci lekkiego musu. Dzięki nowej formule farba nie kapie, nie spływa z włosów, a aplikacja jest szybka i bardzo łatwa - jak użycie zwykłego szamponu do włosów. Mus idealnie pokrywa włosy, nawet w trudno dostępnych miejscach np. z tyłu głowy i zapewnia piękny, lśniący, naturalnie wyglądający i trwały kolor. 
Dostępny w 12 odcieniach. Pokrywa 100% siwych włosów. Opakowanie zawiera: pojemnik z pompką do aplikacji musu, aktywator oraz odżywkę. 


źródło: Wizaż.pl


A co na jej temat powiem ja ?


Plusy:


+ świetna aplikacja- mieszamy obracając do góry nogami i wracamy i już składniki wymieszane
+ farbę łatwo się nakłada- wyciskamy na rękę piankę i już na włoski, na koniec masujemy jak szamponem
+nic nie ścieka, nie kapie, nie potrzebujemy żadnych pędzelków do nakładania
+starcza na długie włosy średniej grubości i jeszcze zostaje ;)
+nie śmierdzi bo nie ma amoniaku
+kolor wychodzi bardzo ciemny ale nie czarny- po 2-3 myciach już robi się brąz
+włosy są lśniące i błyszczące
+dołączona fajna odżywka :)
+ łatwo schodzi ze skóry
+włosy nie są matowe/sianowate przez okres do następnego farbowania ;)




Minusy:
- zmywa się z włosów już po 3 tygodniach- lekkie rude prześwity 
- cena bez promocji to ok 32 zł
- troszkę ale malutko swędziła mnie główka jak trzymałam (ale to nie taki minus bo w większości farb tak mam) 




Ocena: 4+/6
Cena: od 20 zł w promocji do 32 zł bez
Gdzie: Rossmann, Natura, nawet hipermarkety
Czy kupię: Myślę, że tak :)


Ocena końcowa :


Dla samego koloru warto- bo jest śliczny i błyszczący, aplikacja nie jest mecząca a wręcz bardzo przyjemna. Polecam ;) Gama kolorów- bajeczna ;) 




2. Schwarzkopf - Perfect Mousse :) nr 300 - Brązowa Czerń




Efekt:










Co Nam mówi producent ?


Kosmetyk do trwałej koloryzacji o formule superlekkiej pianki. Formuła pozbawiona amoniaku, zapobiegająca zniszczeniom jest łagodna dla włosów. Odżywcza maska regenerująca, z ekstraktem z orchidei oraz protein soi, do stosowania po koloryzacji, zapewnia pełen blasku kolor oraz włosy cudownie miłe w dotyku. Piankę można w szybki, łatwy i równomierny sposób rozprowadzić na włosach. Pianka nie spływa z włosów i przyjemnie pachnie. Rezultat to piękne, trwałe kolory i idealne pokrycie siwych włosów, nawet w trudno dostępnych punktach, jak z tyłu głowy.


źródło: Wizaż.pl 




Co mówię ja?


Plusy:


+ aplikacja ponownie fenomenalna podobna jak w L'orealu
+ nie śmierdzi a wręcz ślicznie pachnie- raj dla zmysłów
+dziewczyny włosy mi nie wypadały po aplikacji normalnie cudo- rozprowadza się równomiernie bardzo
+nie ścieka z włosów, nie potrzebujemy pędzelków
+nic nie swędzi, nie drapie, nie uczula
+ kolor na początku wyszła czerń a teraz po 3 tygodniach od farbowania mam włosy czarne z brązowymi 
refleksami- są śliczne- nie ma rudych prześwitów ;) 

+ uwaga 3 tygodnie i kolor się nie sprał- jest nienaruszony wręcz- gdyby nie 0,5 cm odrost pomyślałabym że od zawsze mam takie włosy :D
+włosy są mięciutkie i błyszczące
+świetna odżywka po farbowaniu
+nawet moja mama stwierdziła że to dobra farba bo nic mi nie zeszło z włosów jak po innych :D
+starcza na długie włosy średniej długości i jeszcze zostaje ;)




Minusy:


- trudno się zmywa ze skóry więc trzeba z tym uważać (wiem bo kapło mi na rękę i po 2 minutach już ledwo zmyłam) - dać dużą ilość kremu w miejscach narażonych na zafarbowanie 
( uszy, czoło itp)





Ocena: 5+/6
Cena: od 15 zł w promocji do 22 zł bez
Gdzie: Rossmann, Natura, nawet hipermarkety
Czy kupię: Na pewno tak ;)


Ocena końcowa :


Jest to mocna trwała farba- z łatwą i przyjemną aplikacją, z pięknymi, błyszczącymi kolorkami. Ah czego chcieć więcej ;) Na pewno kupie ponownie. Serdecznie polecam bo produkt świetny ;)






Tak więc mój test nieznacznie wygrał Schwarzkopf ;) ale na prawdę obie farby są warte uwagi i bardzo dobre i obie bardzo polecam :)
Oczywiście pisałam o odcieniach ciemnych nie wiem jak będzie z blondami ;)


* to że na mnie tak zadziałały, nie wiem czy u Was się sprawdzą :)




Zamierzam wypróbować też inne pianki ale które? Polecacie?:


1. Wella- Wellaton?
2. Schwarzkopf- Palette Mousse Color?
3. Marion- Express Mousse ?




Miałyście którąś z tych ? Warte uwagi ? Może jakieś inne ? A może polecacie jakieś farby, których używacie ? A może czegoś nie polecacie? (chodzi o farby drogeryjne ) ?? Czekam na odpowiedzi- bo chcę wiedzieć co warto kupić a czego nie wg Was ?? :) 




♥♥ Dagmara ♥♥

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Paznokcie, włosy i nowość ;)

Hello laski ;)


Ale się wczoraj na-opalałam :D Oby więcej bo kocham leżeć na słońcu ;) 


Gdy wróciłam miałam dodać tę notkę ale naszło mnie na ufarbowanie włosków :D


Jak wiecie farbowałam Schwarzkopf Perfect Mousse nr 300 Brązowa czerń ;) I oto jak na dzień dzisiejszy wyszło ;)
Powiem Wam że ten kto wymyślił pianki powinien dostać medal- aplikacja rewelacja i przyjemność - nie tak jak w przypadku zwykłych farb:D w farbowaniu już mam taką wprawę że mogłabym farbować ludziom :D Moje włosy w rzeczywistości sięgają prawie do kości krzyżowej a nawet dalej ale się pofalowały do fot (chciały być trendy :D:D ) - i trochę musiałam uciąć zdjęcia :D





Na razie są czarne z brązowymi przebłyskami ale myślę że zmyją się do brązu ;) jak w przypadku pianki z L'oreala ;)




Pomalowałam też paznokcie nudziakiem z Wibo tym z serii Trends Nude nr 350 :




Fotka pierwsza jest taka sama jak lakier ;) Najbardziej oddaje kolor ;)


Jest cudny :D


I wczoraj na działkę przyszła też babcia i zobaczcie co znowu mi kupiła :d trułam wszystkim że muszę sobie kupić jaki Eyeliner ;) i babcia poszła sobie do natury i kupiła żelowy taki jaki chciałam wypróbować :D Kolor Fioletowy z drobinkami mieniącymi się w słońcu- jest cudny- teraz muszę kupić pędzelek i nim działać ;)







Lubicie lakiery z Wibo ?? Ja tak to mój 4 już :D


A jak się spisują eyelinery z Essence ma któraś z Was ??


Ah i polećcie mi jakiś przyśpieszacz opalania- Ten z Ziaji Masło Kakaowe jest dobry ?? Bo zbiera extra recenzje na wizażu ?? Może jakiś inny ?? Będę wdzięczna ♥


♥♥ Dagmara ♥♥

czwartek, 26 kwietnia 2012

Nowości kosmetyczno- butowe :D

Cześć dziewczyny ;)


Ale mamy piękne dzionki- nareszcie jupi ;)


Dziś wybrałam się po farbę do włosków- koniecznie chciałam w piance bo po prostu jest łatwiejsza w obsłudze i wg. mnie po nich włosy wyglądają zdrowiej. Nie uśmiechało mi się dać 31 zł za L'oreala a  nigdzie nie ma w promocji. Tak więc stanęłam przed wyborem: Perfect Mousse, Wellaton, Marion :D


Marion- stwierdziłam że nowość i poczekam aż ktoś kiedyś gdzieś :D zrecenzuje- nie eksperymentuje z włosami :D
Wellaton- nigdy nie miałam tej pianki a zbiera niepochlebne recenzje eh
Perfect Mousse- kiedyś już miałam i byłam zadowolona bardzo i ten kolor jest idealny :)


Kupiłam nr 300 Brązowa Czerń- bo jak już wiecie mam ciemne włosy i im pozostaje na dzień dzisiejszy wierna :)



Za tą pianką głównie przemówił kolor i brak amoniaku, za miesiąc kupię Wellaton i zrobię recenzję porównawczą 3 pianek ;) 


Chcę się trochę przybrązowić- mam samoopalacz z Lirene Mus (świetna sprawa ) ale po zimie wolałabym delikatniej i subtelniej ;) żebym nie wyglądała na sztucznie opaloną- zwłaszcza że nie opaliłam się jeszcze słońcem ;) to kupiłam sobie balsam brązujący- chodzi ogólnie o nóżki i ręce  bo tam jestem blada :D  :D :D


Raczej jest to Brązujący Jedwab do ciała z Delii :) no zobaczymy jak to będzie- recenzja wkrótce;)




A na koniec kupiłam butki wiem wiem kolejne ale nie mogłam się oprzeć :D zwłaszcza że były tanie 19 zł (łapcie są czasem droższe :D ) 
Sorki za tę wystającą niteczkę ale to się przyczepiła do nich i nie zauważyłam ;) Chciałam też właśnie jakieś czarne - bo nie zawsze jest możliwość biegania w jasnych ( np spacer po łące) 







Macie/miałyście coś z tych kosmetyków? Jak wrażenia ? Jutro jakaś recenzja  ;)


♥♥ Dagmara ♥♥