Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki :D. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki :D. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2013

Ciasto widelcem mieszane czyli co na szybko stworzyłam z truskawek :D

Hej słoneczka ;)

Jak widzimy upał nie ustępuje a komary atakują ;/ heh ;) 

Wiecie dziś wymyśliłam, że na blogu od dawien dawna nie było przepisu a pamiętam, że bardzo lubiłyście jak je dodawałam ;)  Wczoraj na działce zebrałam pojemniczek truskawek i powiem szczerze, nie wiedziałam co z nimi zrobić- było za mało aby zmiksować. Więc sięgnęłam bo swój magiczny kajecik z przepisami i wynalazłam przepis jak się potem okazało na pyszne ciasto, które szybko znikło ;) 

Napiszę Wam przepis może któraś z Was skorzysta- smakuje mężczyznom- tata się zajadał ;)




Składniki :

♥ 4 jajka
♥ szklanka cukru
♥ 3/4 szklanki śmietany 12%
♥ 3/4 szklanki oleju
♥ 3 szklanki mąki
♥ 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Na kruszonkę :

♥ łyżka smalcu
♥ łyżka margaryny
♥ 3 łyżki cukru
♥ 5 łyżek mąki

Dodatki :

♥ 50-70 g - truskawek, malin, jabłek, jagód lub śliwek 
♥ tłuszcz i bułka do wysmarowania formy ;)

Przygotowanie :

Składniki ciasta wkładaj do miski w kolejności podanej powyżej, cały czas mieszając widelcem, aż powstanie jednolite ciasto (ok 10 minut). 

Ciasto wylej do posmarowanej formy - ja wylałam na taką 25x35.

Na wierzchu ułóż umyte, pokrojone owoce.

Przygotuj kruszonkę : zagnieć mąkę i cukier z margaryną i smalcem, Skub małe kawałeczki i posyp ciasto ( ja starłam na tarce :d ).

Wstaw do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni C i piecz 55 minut ;)








♥♥ Smacznego ♥♥

Mój bukiecik na rocznicę, który dostałam od misia :)


A z mamą sprawiłyśmy sobie to cudo :D 



Tż wie co Daguś lubi najbardziej i tym sposobem mam Lip Tint Fuksjowy :



Buziam :) Lubicie ciasta z owocami ?? 


♥♥ Dagmara ♥♥

czwartek, 13 czerwca 2013

O najlepszym samoopalaczu jaki miałam- Sun Ozon Spray ;) + Daguś gadżeciara ;)

Dzień dobry piękności ;)

Dzisiaj post z serii Opalanko ;)  Uwielbiam się opalać, uwielbiam być złociście brązowa ( nie pomarańczowa, nie czarna spalona a subtelnie opalona ). U mnie opala się wszystko bardzo szybciutko i dzięki za to bo przy mych czarnych włosach z zimową bladością wyglądam jak trup ;/ no własnie opala się wszystko prócz nóg nad czym ubolewam bo łapki i wszystko mam pięknie opalone  a nogi blade jak ściana ;/ I właśnie ostatnio po tych zimnych dniach gdy pojawiło się słonko to założyłam spódniczkę i co patrzę ?? Córka młynarza ;/ O nie sobie myślę- poszłam do Rossmanna celem kupienia czegoś brązującego ( mam balsam Lirene ale on daje opaleniznę po tygodniu a jak chciałam już ;) ) I przypomniało mi się, że jakaś vlogerka chyba Stylizacje chwaliła samoopalacz z Sun Ozon- myślę 8,99 a zaryzykuję ;) Jak podziałał ? O tym dzisiaj  :)




Co pisz producent ?

Spray jest wyjątkowo praktyczny, gdyż nanosi się go równomiernie na skórę niezależnie od pozycji, w jakiej trzyma się butelkę. Nadaje skórze idealny, długotrwały brązowy koloryt opalenizny. Wspiera naturalną gospodarkę wodną skóry. Intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się gładka i delikatna. Naturalna opalenizna bezpieczna dla skóry, przebadany dermatologicznie.


Skład: Aqua, Dihydroxyacetone, Glycerin, Steareth-2, Dimethicone, Cetearyl Isononanoate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Panthenol, Parfum, Methylparaben, Allantoin, Citirc Acid

Moja opinia ?

Plusy :

+  uwaga największy plus- opala na brązowo :)
+ opala łagodnie czyli po pierwszej aplikacji nie mamy od razu ostrej opalenizny tylko taką subtelną, dopiero po 3 jest się mega opalonym
+ dzięki temu, że jest to Spray nie robi żadnych smug - ja psikam i wcieram go jeszcze- nie da rady nim sobie zrobić krzywdy 
+ bardzo szybko się wchłania- 2 do 5 sekund 
+ nie zostawia śladów na białych ubraniach - to też plus bo uwielbiam jasne koszulki czy spodnie
+ bardzo ładnie pachnie- jeden z nielicznych pachnących samoopalaczy, zapach nie zostaje na skórze
+ równomiernie się ściera bez zacieków, plam itp
+ nie podrażnił mnie, nie uczulił, nie wysuszył mi skóry
+ opalenizna trzyma się 5 dni
+ znajoma się mnie zapytała - ile leżałaś na słońcu, że tak pięknie opaliłaś nogi- więc wygląda naturalnie
+ bardzo tani jak na taką jakość :) 8,99 zł
+ wydajność hmm ja psikam nogi i ręce oraz dekolt i brzuch - używałam już z 10-12 razy i mam pół opakowania - ale ja psikam niewiele - raczej ta wydajność taka średnia - na pewno mniejsza niż mleczka ;)
+ aplikator się nie zacina i psika równomiernie, można psikać nawet do góry nogami ;) 

Nie plus/nie minus

+/- napisali, że jest on do normalnej i ciemnej karnacji- ale ja myślę, że i do jasnej się nada ;) 

Minusy

- jak dla mnie brak

Ocena: 6/6 
Cena: 8,99 za 150 ml
Gdzie: Rossmann
Czy kupię ? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Jest to najlepszy ze wszystkich samoopalaczy jakie miałam- subtelny brązowy kolor, świetna aplikacja bez smug, szybkie wchłanianie oraz brak śladów na ubraniach to to czego szukałam i za to pokochałam ten samoopalacz i już zawsze będę do niego wracać. I love it ♥ Uwielbiam go :):) Jeszcze dodatkowy plus za brak smrodku tylko piękny zapach ;) Polecam ♥




A teraz Daguś gadżeciara pokaże Wam swój nowy koszyk termiczny, żeby to mi w podróży żywność i napoje się fajnie trzymały, albo żeby mi się warzywka i wędlinka na działeczce nie popsuły  a napoje zostały chłodne ;)  bardzo podobał mi się pozytywny i słodki design i to, że jest składany i zajmuje mało miejsca  :


A na koniec to co wszyscy kochamy i na co ja czekam całą zimę :



Macie/ maiłyście ten samoopalacz? Lubicie ?? A może polecacie coś innego ? Czekam na opinie :)

♥♥ Dagmara ♥♥