niedziela, 21 lipca 2013

Tanie rozwiązanie - olejek pielęgnujący Baby Dream ♥

Hej laleczki :)

Dopiero wróciłam z działeczki i nie mam na nic siły ;) Ale tak opalając się na działce stwierdziłam, że opiszę olejek od Baby Dream ponieważ ma u mnie duże zastosowanie a jest tanim i fajnym kosmetykiem :) 

Olejek pielęgnujący Baby Dream :



Opis producenta :

Delikatnie oczyszcza skórę i daje jej długotrwałą ochronę przed wysuszeniem. Działa kojąco i przeciwzapalnie.

Zawiera :

- olej ze słonecznika, migdałów i jojoby
- witaminę E

Nie zawiera :

- oleju mineralnego
- środków barwiących i konserwujących

Skład :

Helianthus Annuus Seed Oil, Cetearyl Isononanoate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Calendula Officinalis Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Parfum.


Plusy :

+ używam w zastępstwie przyśpieszacza opalania i działa świetnie, w krótki czas jestem opalona a nie poparzona ( używam też oczywiście filtrów ) 
+ używam również po goleniu i nie mam żadnych podrażnień
+ dobry na suche łokcie i kolana :) 
+ olejek świetnie nawilża i pozostawia skórę miękką w dotyku
+ dobrze się wchłania i dość szybko ok 10 minut i nie zostawia tłustego filmu 
+ prześlicznie pachnie 
+ nie podrażnia nie uczula
+ czasem używam też na włosy- idealnie je nawilża ( oczywiście tylko na długości - skalp omijam)
+ bardzo wydajny bo wystarczy niewielka ilość aby wysmarować nogi czy ręce
+ gdy mam wysuszoną skórę twarzy- przynosi mega ulgę :) 
+ nie znam się na składach ale chyba nie ma nic szkodliwego 
+ dziurka nie wylewa go za dużo- jest odpowiedniej wielkości 
+ opakowanie ja jestem zachwycona buteleczkami Baby Dream z wytłaczanymi motylkami- super to wygląda 

Minusy :

- nie odkryłam



Ocena: 6/6
Cena: ok 6 zł
Gdzie? Rossmann
Czy kupię? Tak to już moje 3 opakowanie  ;)

Krótka ocena końcowa :

Pierwszą buteleczkę kupiłam w zeszłym roku głownie do opalania ale żeby przez zimę nie leżał znalazłam mu dużo zastosowań jak widzicie i sprawdził się genialnie. W związku z tym, że jest tani, ślicznie pachnący i dobrze działający nie widzę potrzeby wydawania większych pieniążków na taki produkt bo ten mnie w 100% zadowala. Polecam :) 





Zobaczcie jak moja różyczka balkonowa się rozrosła ;)

Jak kupiłam wyglądała tak :



A teraz gdy o nią dbam wygląda tak :


Hehe i spełniam marzenia kupiłam sobie wreszcie- nausznicę- aczkolwiek bardzo delikatną i skromną ale jestem hardkorem :D ( foto można powiększyć ):



Dziewczyny a Wy znacie ten olejek ?? Jakie macie dla niego zastosowanie ??

♥♥ Dagmara ♥♥ 

czwartek, 18 lipca 2013

Polka na pazurkach czyli o ślicznym lakierze Vipera + Twitter ;)

Hej ho ;)

Pierwszą sprawą jest to że Świat według Brunetki można znaleźć od wczoraj na Twitterze- jeśli ktoś ma,  jest prośba o polubienie mojego konta a wtedy ja polubię jego ;) Możecie kliknąć z boku >>>>>>>>> >>>>>>>>>>>
Bądź wejść w bezpośredni link :

DagusiaOfficialTwitter

A teraz do tematu notki : 

U mojej mamy w pracy jest taki fajny kiosk, w którym są dość ciekawe tanie kosmetyki. I mama od czasu do czasu przynosi mi z niego jakiś lakier do paznokci z firmy Vipera. Kiedyś przynosiła serię Jumpy, potem Bambini a teraz odkryła nowość o swojskiej nazwie Polka ;) Czym prędzej pomalowałam pazurki tym cudeńkiem i mam opinię ;)

Vipera Polka- Lakier do paznokci 



Zdaniem producenta :

--Nasycone barwami polskich wiosek, wysokiej jakości Lakiery do Paznokci podajemy w praktycznej pojemności 5,5 ml
-Gmatwanina 70 przebojowych, zróżnicowanych odcieni kojarzonych z barwami ludowych pasiaków w pastelowych i zwariowanych odcieniach róży, beży, czerwieni, pomarańczy, bakłażana… przemieszana jest lakierami wezbranymi fluorescencyjnością, a także ruchliwą materią brokatów
-Lakiery, w swojej eksplozji kolorów, mają lekką konsystencję (co ułatwia aplikację), szybko schną i nie pozostawiają smug
-Kolory są piękne, trwałe i nie tracą intensywności przez cały czas obecności na paznokciach
-Sprawdzona formuła dba o zdrowie paznokci nie powodując osłabienia płytek, ponieważ produkt nie zawiera formaldehydu, toluenu, ftalanu dwubutylu ani kamfory

-Doskonałe dla zwolenniczek wielobarwności lub częstej zmiany kolorów na paznokciach

źródło: vipera.com.pl




Moja opinia :

Na plus :

+ lakier ma fantastyczny pędzelek dzięki czemu idealnie się rozprowadza, nie tworząc smug
+ super szybko schnie- 2 grubsze warstwy schły mi 10 minut
+ jest to typowy lakier dwuwarstwowy to wystarcza do pełnego krycia
+ piękny nasycony kolorek - mój to numer 35 coś między różem a fuksją ♥
+ piękna buteleczka z uroczym wzorem wycinanki łowickiej ♥ Lubię takie gadżety ;) i w dodatku ma tylko 5,5 więc jest szansa że lakier zużyję do końca ;) 
+ świetny połysk 
+ trwałość- mam go 3 dzień i nie ma odprysku ani starych końcówek więc jest dobrze ;) 
+ nie ma tych szkodliwych substancji w sobie ;) 

Minusy:

- dostępność- rzadko widuję Viperę w sklepach ;(

Ocena: 6/6
Cena:  4 zł
Gdzie? Małe stoiska kosmetyczne/ kioski z kosmetykami
Czy kupię? Tak już poluję na inne kolory a po obczajeniu strony to chcę wiele, muszę mamie powiedzieć jakie ;) Same zobaczcie : Lakiery Vipera Polka wzornik

Krótka ocena końcowa :

Lakier ideał- szybkoschnący, w intensywnej barwie, z dobrym kryciem bez smug ♥ Uwielbiam go i chcę ich więcej ♥ Polecam z czystym sumieniem :)

Światło dzienne :







Światło sztuczne- niestety udało mi się jedno foto i aparat zdechł :



Miałam iść na odwyk zakupowy ale wkoło tyle cudeniek :



- lakier z takim fajnym efektem ciemnych hmm drobinek w jasnej bazie
- miętowa gumka do włosów
- bransoletka z kolcami
- skórkowa bransoletka ;)


Dziewczyny w Wy znacie te lakiery z Vipery ?? Lubicie takie mocne odcienie ?? Pamiętajcie kto może niech lubi na Twitterku ;) 

♥♥ Dagmara ♥♥

środa, 17 lipca 2013

Lirene Body Arabica Cafe Latte czyli o stopniowym opalaniu słów kilka ;)

Hej serduszka ♥


Pamiętam jak pisałam notatkę o samoopalaczu Sun Ozon, ktoś zapytał czy stosuję balsamy stopniowo opalające i jaki polecam, dostałam tez mail z takim zapytaniem ;) No więc tak przeszłam już dużo balsamów samoopalających i powiem Wam szału nie było a tak się zdarzyło, że w zeszłym roku szłam na wesele i chciałam nogi bardzo przyciemnić ( miałam opalone ale dużo słabiej w porównaniu do rąk ). I ja jak to ja usiadłam do encyklopedii blogerki kosmetycznej czyli wizażu :D i po przetrząśnięciu kilkunastu balsamów trafiłam na Lirene i opinie zachwalające go. Mówię a spróbuję ;) 

Lirene Body Arabica Caffe Latte balsam brązująco-ujędrniający  do Jasnej karnacji 



Zdaniem producenta:

Balsam brązujący Lirene Body Arabica to prawdziwy kawowy deser do codziennej pielęgnacji ciała. Stopniowo tworzy naturalną i delikatną opaleniznę, a specjalnie dobrane składniki zapewniają ucztę skórze. 
Bogata w olej z karotki i specjalny składnik samoopalający formuła, wzmacnia naturalny kolor skóry, nadając efekt naturalnej opalenizny. Specjalnie opracowany kompleks Slim, oparty na ekstrakcie z ziaren kawy arabskiej i ostrokrzewu paragwajskiego, wyszczupla i ujędrnia skórę, a zawarta witamina E dba o odpowiednie nawilżenie i kondycję skóry. 
Dostępny w dwóch wersjach:
- Cafe Latte (do jasnej karnacji)

- Cafe Mocha (do ciemnej karnacji)



Moje zdanie :

Plusiki :

+ dziewczyny jest to jedyny balsam stopniowo opalający po którym nie mam smug, plam a idealną równomierną opaleniznę
+ opalenizna jest brązowa złocista a nie pomarańczowa 
+ moim zdaniem wystarczy smarować się 7 dni codziennie wieczorem i opalenizna jest już satysfakcjonująca i mocna ( przynajmniej mi odpowiada )
+ szybko się wchłania 
+ efekt ujędrnienia - hmm. nie duży ale nogi rzeczywiście są bardziej napięte ale akurat po tym balsamie oczekuję tylko brązu a to taki miły dodatek ;) 
+ bardzo wydajny
+ konsystencja- taka raczej lejąca ale pozwala to na równomierną aplikację
+ nawilżenie- i to dla mnie było zaskoczeniem bo nawet fajnie nawilża i nóżki po aplikacji są miękkie i gładkie 
+ opakowanie- bardzo ładne i świetnie leży w dłoni
+ wypłukuje się równomiernie 

Minusy :

- zapach - no ja nie lubię tego zapachu kawy - jest blee i w dodatku później przechodzi w ten smrodek samoopalacza aczkolwiek dużo mniej intensywny niż po samoopalaczu. 



Ocena: 5+/6 - odejmuję tylko za zapach 
Cena: ok 12 zł
Gdzie? Drogerie kosmetyczne 
Czy kupię? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Najlepszy balsam brązujący jaki miałam- kryje w sobie to czego szukałam czyli brązowy odcień opalenizny + brak plam, smug i innych koszmarków ;) Dodatkowo w gratisie otrzymałam subtelne ujędrnienie i nawilżenie. No ale niestety w gratisie otrzymałam też małego śmierdzielka :D ale wybaczam mu to ze względu na efekty ;) Polecam. Właśnie jego - używam go na zmianę z samoopalaczem Sun Ozon ;) 
Fajnie by było jakby firma wprowadziła też inne zapachy- nie każdy lubi kawowy ;) 



A oto małe nowości :

- mój wymarzony piasek od Lovely
- bransoletka do kolekcji ;) 



Dziewczyny a Wy znacie ten samoopalający balsamik ?? Czy polecacie inne ?? Czekam na opinie  ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

wtorek, 16 lipca 2013

Ciemny róż i już czyli o Almay SilkBerry :)

Hej słonka ♥

Jak wiecie kilka tygodni temu otrzymałam do testów od drogerii e-zebra, paczuszkę kosmetyków. Recenzowałam dla Was już lakier a teraz przyszła pora na róż do policzków firmy Almay z serii Brush on Blush w kolorze SilkBerry.



Niestety nie napiszę Wam nic od producenta ponieważ na stronie nie mogę już znaleźć tego różu. Napiszę jedynie swoje plusowo-minusowe odczucia :)

Plusiki :

+ jest to róż hipoalergiczny taki, który mnie nie uczulił, nie podrażnił 
+  mocno napigmentowany 
+ idealnie się rozprowadza na policzku nie tworząc smug 
+ ma srebrne delikatne drobinki - dla fajnego rozświetlenia
+ cudowne opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem - idealne do torebki, należy do tych co są mega wytrzymałe i o ładnym desingu ;)
+ róż jest bezzapachowy 
+ ściera się równomiernie nie tworząc plam



Minusy :

- przez pigment i ciemny kolor różu trzeba nałożyć go malutką ilość ponieważ może zrobić krzywdę
- słabo dostępny na polskim rynku ( ponieważ jest on Made in USA )

Ocena: 4/6  
Cena: Nie wiem na ezabrze go już nie ma ale widziałam w internecie za 4,99 $
Gdzie? Nie mam pojęcia 
Czy kupię ? Nie sądzę - na pewno nie ten kolor ;) Ale jakąś cegłę czy jasny róż kto wie ;) 

Krótka ocena końcowa :

Fajny róż o pięknym kolorze aczkolwiek dla mnie jest on tyci za ciemny i ja się w nim źle czuję. Widzę go natomiast na osobie o mega ciemnej karnacji ;) Plus za cudowne opakowanie z lusterkiem :) I mega plus za to że nie uczula ;) 

Natomiast polecam zwiedzić stronkę aby zobaczyć inne róże w asortymencie drogerii ponieważ jest dużo i w fajnych cenach - tutaj : E-zebra róże do policzków

* to że dostałam go do testów nie wpłynęło na moją ocenę
* dziękuję drogerii : E-zebra za możliwość przetestowania zagranicznego kosmetyku 



Róż :


Róż na ręku :


Róż na policzku światło dzienne :



Róż na policzku światło sztuczne :



Znacie go ?? Lubicie ?? Podobają Wam się ciemne róże czy wolicie raczej jasne kolorki na swych licach ??

Buziam ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

poniedziałek, 15 lipca 2013

Policzki w kolorze brąz- czyli o Bell Bronze Modeler ;)

Hello ♥

Wchodząc w statystyki zobaczyłam, że na moim blogu bardzo wiele osób szuka recenzji Bronze Modeler z Bell ;)

Tak więc postanowiłam zrobić dla Was recenzje tego dość fajnego pudru brązującego ;)




Tak więc bez zbędnych słów- Bell Bronze Modeler zdaniem producenta :

Sprawia, że skóra nabiera ciepłego, miodowego blasku. Nadaje się do każdego rodzaju karnacji. Delikatnie matująca formuła pozwala usunąć nadmiar sebum a dodatek specjalnie dobranych pigmentów dodaje skórze świetlistości. Gładka konsystencja zapewnia satynową i równomierną aplikację kosmetyku. Nie kruszy się i jest doskonały by podkreślić naturalny kolor skóry bądź pogłębić efekt opalenizny. 


Moje zdanie :

+ puder jest dwukolorowy- z ciemną i jasną stroną, których to stron możemy używać zarówno razem pomieszanych jak i każdej z osobna i przy każdej jest fajny efekt :) choć ja najbardziej lubię pomieszany ;)

+ satynowa konsystencja rzeczywiście sprawia, że puder łatwo się rozprowadza po twarzy

+ delikatne drobinki nadają skórze rozświetlenia- zwłaszcza to fajnie wygląda na ciemniejszej karnacji - oczywiście nie tworzy na twarzy dyskoteki tylko słoneczne złociste wykończenie ( jak poetycko to ujęłam :D )

+ nie uczulił mnie i nie zapchał 

+ nie kruszy się w opakowaniu

+ bezzapachowy

+ ściera się równomiernie i nie zostawia plam

+ przy malowaniu nie zostawia smug 

+ dość mocno na pigmentowany 

+ opakowanie solidne- spadł mi już :D i się nie połamał ani opakowanie nie pękło

+ ładny odcień brązu 

+ duże 9 gramowe opakowanie i duża wydajność - używam go już jakiś czas i prawie nic nie ubyło 


Minusy :

- dostępność - ja widziałam tylko w Biedronce 




Ocena: 5/6 
Cena: 9,99 zł
Gdzie? Biedronka
Czy kupię? Nie sądzę bo nie wiem kiedy ten zużyję :D 

Krótka ocena końcowa :

Bronzer idealny na lato- ciepły kolor, matowi policzki oraz drobinki rozświetlające - to wszystko co nadaje skórze blasku i pasuje na letnie imprezy czy spotkania ze znajomymi . Mi się efekt bardzo podoba :)


Kolorki osobno :





Kolorki pomieszane :

Na twarzy w świetle dziennym- pomieszane kolorki :


Na twarzy światło sztuczne - lampa :



Znacie ten bronzer ? Lubicie ?? 

A to jeszcze cudne prezenty od mojego Tż ♥ ♥ ♥



Plus moje nowości :

- Isana olejek natłuszczający 
- Isana olejek pod prysznic gruszka i melon
- Luksja z balsamem do ciała z olejkiem z pestek dyni ♥ ♥ miałam mnóstwo próbek i kupiłam pełnowymiarowy tak jest cudny ♥
- różowa bransoletka ze słonikiem ;) 

Lecę na Wasze blogi ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

środa, 10 lipca 2013

Duet idealny- Barwa Siarkowa Moc ♥ + cudne karteczki ♥

Hej hej słodziaczki  ♥

Dzisiaj będzie o duecie, który w upalne lato ratuje mą skórę od nadmiernego błyszczenia się oraz sprawia, że na mojej cerze jest dużo mniej niedoskonałości niż kiedyś ;)

Chodzi o duet Barwy- Siarkowa Moc- szczerze najpierw kupiłam sobie mydełko i nie wierzyłam w jego cudowne właściwości - no ale myślę sobie może warto spróbować ? Tak mi się mydełko spodobało, że zakupiłam sobie do niego krem i dopiero teraz widzę, że produkty w duecie czynią cuda :)

Ps. Moja cera jest mieszana ;)




Na początek idzie krem :)


Zdaniem producenta :

Krem polecany jest do codziennej pielęgnacji cery z problemami trądzikowymi. Specjalnie dobrany zestaw składników aktywnych pozwala na skuteczną walkę z objawami trądziku i nadmiernym błyszczeniem się skóry. Krem błyskawicznie matuje skórę na wiele godzin nadając jej pudrowy wygląd. Zamyka rozszerzone pory, skutecznie zwalcza pryszcze i przeciwdziała ich ponownemu powstawaniu. Chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV, pozostawia skórę aksamitnie gładką i świeżą. 
Składniki aktywne: siarka, krzemian glinowo-magnezowy, tlenek cynku, multifruit extract, naturalne pochodne oliwy z oliwek, alantoina, masło shea 

Skład: Aqua, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea, Olive Oil Unsaponifiables, Magnesium Aluminum Silicate, Dicaprylyl Carbonate, Butyrospermum Parkii, Zinc Oxide, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Allantoin, Sulfur, PEG-30 Castor Oil Vaccinium Myrtillus, Saccharum Officinarum, Citrus Aurantium Dulcis, Citrus Medica Limonum, Acer Saccharinum, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Citral, d-Limonene, Linalool

źródło wizaż.pl

Moja opinia :

+ używam go codziennie rano jako bazy pod podkład aby przedłużyć mat - i uwaga różnica jest kolosalna- od razu przy styczności z twarzą- tworzy taką przezroczystą otoczkę pudrową, i w tej chwili cera jest już matowa. szok. a i u mnie mat dzięki temu kremowi jest przedłużony z ok 4 godzin do 8! :)

+ niedoskonałości na policzkach są: wysuszone i znikają 

+ wydajność jest ogromna przy codziennym stosowaniu ubyło mi niewiele bo wystarczy malutka ilość na pokrycie buzi 

+ zapach- wcale nie śmierdzi siarką tylko pachnie świeżymi cytrusami 

+ wysuszanie - mi cery absolutnie nie wysuszył ( ale używam tylko rano a wieczorem nawilżam ) 

+ zauważyłam że pojawia się mniej niedoskonałości niż przed używaniem serii ;)

+ chroni przed UV 

+ fajne energetyczne pomarańczowe opakowanie ;) i jest ono plastikowe a takie wolę - lekkie i się nie potłucze 

+ nie zapycha mnie 

+ wchłania się mega szybko ;)

+ gdy już pojawi mi się nieprzyjaciel- niesamowicie go wysuszy i przyśpieszy gojenie się 

Minusy :

- cena bez promocji ok 17 zł- jak na firmę słynącą z tanich dobrych kosmetyków to dużo ;)

Ocena: 5+/6 
Cena: ok 17 zł ( ja dałam 9 zł jak było -40 w Rossku ) 
Gdzie? Rossmann/ Apteki 
Czy kupię? Tak 


Krótka ocena końcowa :

Od tego kremu wymagałam tylko spektakularnego matu i go otrzymałam- jest to coś pod makijaż czego szukałam od dawien dawna i znalazłam :)  A przy okazji wysusza nieprzyjaciół więc już jest cudownie :) Uwielbiam ♥





Mydełko :



Przeznaczone do pielęgnacji cery tłustej z tendencją do wyprysków i łojotoku. Szczególnie pomocne w wieku dojrzewania, gdyż łagodzi objawy trądziku i podrażnienia, przywracając zdrowy wygląd skórze twarzy, dekoltu i pleców. Dzięki specjalnym właściwościom siarki mydło ma działanie antybakteryjne i przeciwłojotokowe. Nie podrażnia, nie uczula. Polecane do mycia przetłuszczających się włosów.


Skład: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Petrolatum, Sulfur, Glycerin, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid, BHT, Cl 11680

źródło wizaż.pl

Moja ocena - Plusy :

+ mydełko za to stosuje tylko wieczorem- idealnie oczyszcza skórę i zmywa resztki makijażu - stosuję je razem z gąbeczką Konjac i czyni cuda :)

+ skóra jest taka gładziutka 

+ usuwa niedoskonałości i zaczerwienienia - po całym dniu w makijażu ;)

+ nie wysusza cery ale od razu nakładam intensywnie nawilżający Nivea Soft 

+ również matuje i to bardzo dobrze - rano budzę się z ukojoną i uspokojona cerą a nie z taką co świeci się jak żarówa ( a bywało i tak ) 

+ bardzo wydajne - używam już z 2 miesiące - raz dziennie i ubytku prawie wcale ;)

+ fajny żółty kolor- nie pomyli się z mydłem codziennym ;)

Minusy :

- tutaj już mamy typowy zapach siarki a mnie to drażni i nie podoba mi się 
- mało się pieni ( a podobno można używać do włosów- to byśmy musieli dużo natrzeć się aby wydobyć pianę :D )

Ocena : 5+/6- odejmuje za smrodek 
Cena: ok 8 zł
Gdzie ? Rossmann/ Apteki
Czy kupię ? Tak

Krótka ocena końcowa :

Potrzebowałam czegoś co idealnie domyje moją skórę z resztek makijażu a przy okazji będzie ona uspokojona. A ono zaserwowało mi jeszcze  działanie antybakteryjne i redukcję tych krostek. No żyć nie umierać i pokochać te produkty ♥



Ocena ogólna obu produktów :

Duet idealny- stworzony do mej mieszanej cery. Ja głównie walczę ze świeceniem i małymi krosteczkami a Ci państwo je usuwają ;) Polecam każdemu, kto pragnie się pozbyć takich problemów jakie ja miałam ♥


A teraz spójrzcie co dostałam od Anteki z bloga  : http://malymiszmasz.blogspot.com/


Są to prześliczne ręcznie robione kartki którymi ja osobiście jestem zachwycona ♥ Będą sobie pięknie zdobiły regał u mnie w pokoju :) Z tego co wiem Anecia robi takie kartki na zamówienie - odwiedźcie więc jej blożka i spójrzcie jakie ma tam cuda  ;)

Anetka - Dziękuję z całego serduszka ♥ za bezinteresowność i za cudowny prezent ♥ ♥ 


A to mój dzisiejszy haul :

1. Wychwalany krem Isany z 5% Urea - będzie i do rąk i do stóp 5,29 
2. Oliwka do demakijażu oczu z Bielendy- przecena w Biedro z 5,99 na 4,99
3. Jakaś paletka Ruby Rose 6 zł 
4. Bransoletki perełki- 2 zł sztuka- żal nie brać ;)
5. Multiodżywczy krem regenerujący Be Beauty z olejami roślinnymi ;) 6,99


Tak więc dziewczęta- miałyście coś z Barwy z tej serii Siarkowa Moc ?? Jak się sprawdziło ?? 

♥♥ Dagmara ♥♥