Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baltic Sand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Baltic Sand. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 sierpnia 2013

O wielkiej piaskowej miłości od Lovely :) Baltic Sand nr 3 :)

Hej laleczki :)

Dzisiaj znów będzie lakierowo ale cóż ja poradzę na to, że się zakochałam w lakierze od Lovely tym z serii Baltic Sand czyli niczym innym jak lakierze piaskowym ;) Jest tak piękny, że wylądował i na pazurkach u rąk i u stóp ;)

Lovely Baltic Sand nr 3 





Na stronie Lovely napisali :


PIASKOWY MANICURE

Hit sezonu! Trzy niezwykle letnie kolory  intensywnie żółty, kojący morski i uwodząca czerwień, wszystkie o konsystencji piasku.  Wystarczy nałożyć pędzelkiem lakier i cieszyć się piaskowym manicure. Manicure wykonany lakierem Baltic Sand długo się utrzymuje i łatwo zmywa za pomocą wacika nasączonego zmywaczem do paznokci.




Moje plusy :

+ idealne rozprowadzanie - pędzelek bardzo fajny 
+ 2 warstwy wystarczą do stworzenia oryginalnego manicure ;)
+ schnięcie tychże 2 warstw to ok 5 minutek - rewelacja- to chyba najszybciej schnący lakier w mojej kolekcji :D 
+ brak odgniotków itp.
+ trwałość- na stopach mam już tydzień i nie mam żadnego uszkodzenia ;)
+ rzeczywiście wygląda jak piasek i jak się go dotyka to jakby się sunęło właśnie po piaskowej powierzchni ;)
+ idealny na imprezy, większe wyjścia- sam jest błyskotką, bardzo strojną  więc nie potrzeba nic więcej 
+ moje koleżanki są zachwycone efektem i raz jedna zapytała co to za lakier ;)
+ przepięknie błyszczy w słoneczku 

Nie plus/ nie minus :

+/-  zmywanie- ja rzeczywiście sobie poradziłam wacikiem ze zmywaczem ( sprawdziłam na jednym pazurku specjalnie dla Was ) aczkolwiek jest ciężej niż przy zwykłym lakierze ale lakier ma brokat więc można się było spodziewać ;) 

Minusy :

- za mała ilość kolorów- tylko 3 w tym podoba mi się tylko niebieski i czerwony ;) chciałabym jakiś róż czy zieleń ;)

Ocena: 6/6
Cena: ok 9 zł - nie pamiętam ile dałam ok 8,79
Gdzie? Rossmann
Czy kupię? Tak - czerwony ♥


Krótka ocena końcowa :

Jest to jeden z moich najpiękniejszych lakierów do paznokci. Sprawia, że ten mani jest niesamowicie oryginalny. Dla takiej sroczki jak ja to rarytas ;) I w dodatku bardzo szybko schnie a to dla mnie najważniejsze kryterium :D Aaa no i jest trwały.  Polecam te piaseczki bo są rewelacyjne ♥

Światło dzienne :







Światło sztuczne: 



Macie może te piaski od Lovely ?? Lubicie ?? Polecacie ?? Podoba Wam się taki efekt ??

Buziam ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

Ps. Jutro/pojutrze będą kosmetyczni ulubieńcy Lipca
Następnie- Niekosmetyczni ulubieńcy Lipca ;)

Podoba Wam się pomysł takich notek ?? Jeszcze takiej serii nie było więc chciałabym poznać opinie ? 

środa, 17 lipca 2013

Lirene Body Arabica Cafe Latte czyli o stopniowym opalaniu słów kilka ;)

Hej serduszka ♥


Pamiętam jak pisałam notatkę o samoopalaczu Sun Ozon, ktoś zapytał czy stosuję balsamy stopniowo opalające i jaki polecam, dostałam tez mail z takim zapytaniem ;) No więc tak przeszłam już dużo balsamów samoopalających i powiem Wam szału nie było a tak się zdarzyło, że w zeszłym roku szłam na wesele i chciałam nogi bardzo przyciemnić ( miałam opalone ale dużo słabiej w porównaniu do rąk ). I ja jak to ja usiadłam do encyklopedii blogerki kosmetycznej czyli wizażu :D i po przetrząśnięciu kilkunastu balsamów trafiłam na Lirene i opinie zachwalające go. Mówię a spróbuję ;) 

Lirene Body Arabica Caffe Latte balsam brązująco-ujędrniający  do Jasnej karnacji 



Zdaniem producenta:

Balsam brązujący Lirene Body Arabica to prawdziwy kawowy deser do codziennej pielęgnacji ciała. Stopniowo tworzy naturalną i delikatną opaleniznę, a specjalnie dobrane składniki zapewniają ucztę skórze. 
Bogata w olej z karotki i specjalny składnik samoopalający formuła, wzmacnia naturalny kolor skóry, nadając efekt naturalnej opalenizny. Specjalnie opracowany kompleks Slim, oparty na ekstrakcie z ziaren kawy arabskiej i ostrokrzewu paragwajskiego, wyszczupla i ujędrnia skórę, a zawarta witamina E dba o odpowiednie nawilżenie i kondycję skóry. 
Dostępny w dwóch wersjach:
- Cafe Latte (do jasnej karnacji)

- Cafe Mocha (do ciemnej karnacji)



Moje zdanie :

Plusiki :

+ dziewczyny jest to jedyny balsam stopniowo opalający po którym nie mam smug, plam a idealną równomierną opaleniznę
+ opalenizna jest brązowa złocista a nie pomarańczowa 
+ moim zdaniem wystarczy smarować się 7 dni codziennie wieczorem i opalenizna jest już satysfakcjonująca i mocna ( przynajmniej mi odpowiada )
+ szybko się wchłania 
+ efekt ujędrnienia - hmm. nie duży ale nogi rzeczywiście są bardziej napięte ale akurat po tym balsamie oczekuję tylko brązu a to taki miły dodatek ;) 
+ bardzo wydajny
+ konsystencja- taka raczej lejąca ale pozwala to na równomierną aplikację
+ nawilżenie- i to dla mnie było zaskoczeniem bo nawet fajnie nawilża i nóżki po aplikacji są miękkie i gładkie 
+ opakowanie- bardzo ładne i świetnie leży w dłoni
+ wypłukuje się równomiernie 

Minusy :

- zapach - no ja nie lubię tego zapachu kawy - jest blee i w dodatku później przechodzi w ten smrodek samoopalacza aczkolwiek dużo mniej intensywny niż po samoopalaczu. 



Ocena: 5+/6 - odejmuję tylko za zapach 
Cena: ok 12 zł
Gdzie? Drogerie kosmetyczne 
Czy kupię? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Najlepszy balsam brązujący jaki miałam- kryje w sobie to czego szukałam czyli brązowy odcień opalenizny + brak plam, smug i innych koszmarków ;) Dodatkowo w gratisie otrzymałam subtelne ujędrnienie i nawilżenie. No ale niestety w gratisie otrzymałam też małego śmierdzielka :D ale wybaczam mu to ze względu na efekty ;) Polecam. Właśnie jego - używam go na zmianę z samoopalaczem Sun Ozon ;) 
Fajnie by było jakby firma wprowadziła też inne zapachy- nie każdy lubi kawowy ;) 



A oto małe nowości :

- mój wymarzony piasek od Lovely
- bransoletka do kolekcji ;) 



Dziewczyny a Wy znacie ten samoopalający balsamik ?? Czy polecacie inne ?? Czekam na opinie  ♥

♥♥ Dagmara ♥♥