jak wiecie byłam dziś ( bo wczoraj się nie załapałam ) u fryzjerki :) wycieniowałam włosy i lekko skróciłam dla odżywienia ich ;)
Musiałam bo się kruszyły- myślałam że gorzej to zrobi ( czyt. stracę bardzo dużo ) ale efekt jest prawie niewidoczny dla oka a włoski są zdrowsze ;) potem wstąpiłam do Natury i zrobiłam sobie mały Haul zakupowy :)
Dawno nie kupowałam kosmetyków ;)
Oto co sobie zakupiłam z nowej oferty :
♥ puder matujący Sensique
♥ puder rozświetlający Sensique, każdy po 4,99
♥ zmywacz w płatkach za 2,49
♥ gąbeczki do cieni Infinity zwane pacynkami ;)
A efekt włosów jest taki :
Włosy przed 63 cm:
Włosy po 58 cm :
Moim zdaniem od razu zyskały na objętości włoski co widać na foto nr 1 i 2 ;) i są zdrowsze i dół na prosto ścięła i to mi się podoba :) za taki efekt nie żal mi tych 5 cm . Jestem zadowolona z efektów wreszcie nie mam wiszących strączków :D Jak to mawiają włosy to nie zęby odrosną ;) Przepraszam za słabe zdjęcia ale robiłam je sobie sama i nie jestem profesjonalnym fotografem a bardzo chciałam pokazać jak wyszło mniej więcej ;)
Zielony sweterek ze srebrną nitką do połowy uda kupiłam w zwykłym sklepie za 30 zł- mega ciepły ;)
♥♥ Dagmara ♥♥
