Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Delia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 maja 2013

Pachnące cacuszko czyli różany żel do demakijażu Avon + mini nowości ;)

Hello promyczki :)

Dzisiaj znów będzie pielęgnacyjnie ale tym razem o żelu, który okazał się bardziej mleczkiem do demakijażu ale i tak mnie zachwycił :)

Mowa o różanym żelu do demakijażu Avon Face Radiance z serii Avon Naturals ;)



Tak więc od początku :)  Jakiś czas temu zostałam wyróżniona w konkursie u Moni z tego bloga : BlogCiornejOfcy i wygrałam tam nagrodę niespodziankę czyli to cacuszko :) Myślałam że będzie to żel do mycia buzi ale nie nie- jest to żel z konsystencją mleczka ale do demakijażu. Używam go zawsze przed użyciem płynu miecelarnego i jestem bardzo zadowolona :)

Sposób użycia to : nałożyć na twarz, wmasować i nadmiar usunąć płatkiem :)

A teraz co napisał producent :


Różany krem do demakijażu 3 w 1 - formuła z bogatym w witaminę C ekstraktem nasion dzikiej róży. 

Działanie: Dzika róża ma właściwości rozświetlające skórę. Krem delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia cerę pozostawiając ją miękką i gładką. 




Opiszę Wam go jak zawsze na zasadzie plusików i minusików :

Plusy :

+ idealnie rozpuszcza cząsteczki makijażu, buzia jest mega mega oczyszczona i przygotowana do dalszych zabiegów- wystarczą 3 lekkie przetarcia płatka powtarzam lekkie- nie ma mowy o tarciu i szorowaniu :D 

+ usuwa nawet wodoodporny make up 

+ zapach- ja wielbię wszystko co różane a tutaj mamy czystą niechemiczną różę, która pozostaje na buzi bardzo długi czas ( i to nawet jak ją przemyję micelem ) 

+ skóra jest miękka i gładka i czuję nawilżenie, nie występuje żaden dyskomfort i ściągnięcie jak po tego typu produktach

+ nie podrażnia mojej buźki 

+ ma śliczną tubkę z motywem różyczki - biało-różową

+ nie wysusza skóry

+ bardzo wydajny bo na twarz starcza mi wielkość kasztana a żel ma 125 ml 

Nie plus / nie minus :

+/- nie wiem jak radzi sobie z oczętami bo nie używam do oczu aczkolwiek czasem zdarzy mi się przetrzeć aby usunąć resztki tuszu i nie szczypie ;)

Minusy:

- tubka odkręcana a ja jednak wolałabym pompkę ;) 


Ocena : 6/6
Cena: 8,99
Gdzie?: Konsultantki Avon
Czu kupię ? Tak

Krótka ocena końcowa :

Cudowny żel o prześlicznym zapachu i kremowo- aksamitnej konsystencji, który ani nie podrażnia ani nie uczula za to świetnie usuwa makijaż z naszej buźki i to w 3 krokach. Czuje się, że skóra jest domyta, mięciutka i wypielęgnowana. Żel spełnia obietnicę i ja będę go polecała każdemu :) :)


Test na łapce :

Przed testem :

Po 1 lekkim przetarciu :

Po 2 lekkim przetarciu zostaje tylko trochę tuszu jak widać ;):


Po 3 lekkim przetarciu skóra jest cudnie oczyszczona:

Tak jak widzicie test przeszedł mega sprawnie szybko i dokładnie :)


A teraz mały prezencik, który dostałam od mamy  :

♥ Farba Palette Mousse Color - podobno jest w mega cenie  9,99 w Naturze
♥ Tusz z Delii mama dorwała w Carefour za 4,99
♥ i już 2 w mej kolekcji pomadka Essence Stay Matt tym razem Velvet Rose ;)

Jeszcze parę zdjęć :

I obie razem :

Na dniach możecie się spotkać z recenzją tych pomadek bo są mega cudowne :):) Soft Nude używam już jakiś czas więc wiem jak działają ;) Myślę że po majowym weekendzie zrobię im foty i notatkę o nich ;) 

A Wy laleczki miałyście może ten żel z Avonu ?? A może macie pomadki ?? 

♥♥ Dagmara ♥♥

wtorek, 17 lipca 2012

Haul kosmetyczny + wygrana u Sylluni :)

Hej wszystkim  :)




Nie wiem czy dobrnę do końca tej notki ale komputer mi się tak tnie że masakra ;)




Nom nieważne może się jakoś uda :) Może dziś krócej napisze ale żeby mi się to udało bo ze mnie to ogółem taka straszna gadauła hehe :D


Wczoraj wybrałam się do sieci sklepów Carefour :D nie wiem czy dobrze napisałam ale wiecie o co chodzi :D aby nabyć sobie jakąś tanią kamerkę internetową a i nabyłam za 14,99 tania ale potrzebna mi tylko do rozmów z moim TŻ- em :D 


I tam mamy stoisko Delii - i kupiłam coś o czym dawno marzyłam tej firmy mianowicie bazę pod tusz do rzęs Delia Onyx :d   i od 1 użycia ją kocham :D ♥


Kupiłam ją z tego względu że ostatnio mi rzęsy tyci wypadają i chciałam je troszkę wzmocnić i dać im taką jakby warstwę ochronną pod tusz do rzęs :D 




Tutaj już reszta zakupków :


1. Nudziaków nigdy dość więc lakier Nude nr 54 - Carla - 2,50 zł


2. Puder Miyo Doll Face- kończy mi się mój Eveline a że jestem zachwycona moimi różami Miyo- przyszła pora na puder prasowany - cena 9 zł 


3. Wyżej wspomniana baza cena 6,99 zł ;d






1. Freak żelowy się we mnie po raz kolejny odezwał i za oszałamiająco niska cenę 2,99 kupiłam fantastycznie pachnący( ah ciągle go wącham ) żel pod prysznic o zapachu Dzikiej Róży - mówiłam już że mam obsesję na punkcie wszystkiego co różane ?? :D 


2. Mama kupiła sobie szampon przeciwłupieżowy nadający włosom blask z Nivei za ceną 5,99 za 400 ml ;) kiedyś podkradnę i wypróbuję na sobie chociaż łupieżu nie mam odpukać ;D 




1. Wszędzie wychwalane mleczko do demakijażu Be Beauty do cery wrażliwej- wodzona na pokuszenie wreszcie je zakupiłam no zobaczymy czy to takie cudo :D 4,79 


2. Łapcie z wyprzedaży brązowo-koralowe mega wygodne ;d 7 zł


3. Skarpetki również z wyprzedaży - bo zimą śpię w skarpetkach :D i te frotte uwielbiam :d 3 zł






Ah i przyszła wygrana od kochanej Sylluni z bloga :


http://syllunia.blogspot.com/


Same spójrzcie jakie cudowności mam do testów  :D


- Pędzel do podkładu Ellite - pierwszy raz spotykam się z takim pędzlem i to coś interesującego dla mnie :d


- Balsam do ciała Mary Kay- bardzo ślicznie pachnie (mój freak balsamowy czuje się zaspokojony :D )


- Tusz Illegal Lenght Maybelline ( moja 2 sztuka- najbardziej się z tego prezentu cieszę ponieważ kocham ten tusz miłością wielką ) 


- AA podkład Matujący kolor Miód - hmmm pewnie będzie za ciemny i pójdzie na wymianę ;)


- Bezbarwny błyszczyk z mieniącymi drobinkami - Max Factor  ( tż się ucieszy bo bardzo lubi błyszczyki :d :d haha nienawidzi ich :D ) ale cóż ten mi się podoba :D 


- Paletka cieni Wibo w kolorach grafitu i zieleni - bardzo ładne kolorki zgrają się z mymi piwnymi oczętami :D 






Ah moje kosmetyczne oblicze dzisiaj jest zaspokojone  :D Dziękuję Ci kochana ♥




Macie coś śliczności ? Lubicie /nie lubicie ?




A za mną chodzi Piosenka Juli- Nie zatrzymasz mnie :D 


Udało się mimo przeszkód- tnącego się laptopa napisać dla Was notkę Jupiiiiiiiiiiiii :D 




Pozdrawiam 

♥♥ Dagmara ♥♥

czwartek, 26 kwietnia 2012

Nowości kosmetyczno- butowe :D

Cześć dziewczyny ;)


Ale mamy piękne dzionki- nareszcie jupi ;)


Dziś wybrałam się po farbę do włosków- koniecznie chciałam w piance bo po prostu jest łatwiejsza w obsłudze i wg. mnie po nich włosy wyglądają zdrowiej. Nie uśmiechało mi się dać 31 zł za L'oreala a  nigdzie nie ma w promocji. Tak więc stanęłam przed wyborem: Perfect Mousse, Wellaton, Marion :D


Marion- stwierdziłam że nowość i poczekam aż ktoś kiedyś gdzieś :D zrecenzuje- nie eksperymentuje z włosami :D
Wellaton- nigdy nie miałam tej pianki a zbiera niepochlebne recenzje eh
Perfect Mousse- kiedyś już miałam i byłam zadowolona bardzo i ten kolor jest idealny :)


Kupiłam nr 300 Brązowa Czerń- bo jak już wiecie mam ciemne włosy i im pozostaje na dzień dzisiejszy wierna :)



Za tą pianką głównie przemówił kolor i brak amoniaku, za miesiąc kupię Wellaton i zrobię recenzję porównawczą 3 pianek ;) 


Chcę się trochę przybrązowić- mam samoopalacz z Lirene Mus (świetna sprawa ) ale po zimie wolałabym delikatniej i subtelniej ;) żebym nie wyglądała na sztucznie opaloną- zwłaszcza że nie opaliłam się jeszcze słońcem ;) to kupiłam sobie balsam brązujący- chodzi ogólnie o nóżki i ręce  bo tam jestem blada :D  :D :D


Raczej jest to Brązujący Jedwab do ciała z Delii :) no zobaczymy jak to będzie- recenzja wkrótce;)




A na koniec kupiłam butki wiem wiem kolejne ale nie mogłam się oprzeć :D zwłaszcza że były tanie 19 zł (łapcie są czasem droższe :D ) 
Sorki za tę wystającą niteczkę ale to się przyczepiła do nich i nie zauważyłam ;) Chciałam też właśnie jakieś czarne - bo nie zawsze jest możliwość biegania w jasnych ( np spacer po łące) 







Macie/miałyście coś z tych kosmetyków? Jak wrażenia ? Jutro jakaś recenzja  ;)


♥♥ Dagmara ♥♥

piątek, 20 kwietnia 2012

Recenzja- Baza pod cienie Joko Virtual + Baza pod makijaż Delia :)

Dzień doberek w kolejny pochmurny dzień ;/


Siedzę sobie własnie z kubkiem zielonej herbatki i tak pomyślałam że napiszę coś dla Was ;)


Widzę że dnia wczorajszego moja kulinarna notka się spodobała więc od czasu do czasu taką wrzucę ;) Ale dziś skupiam się już na tym co najważniejsze w moim blogu oprócz Was moje kochane bo dla mnie czytelniczki są najważniejsze  ♥ czyli kosmetykach- używam tych dwóch produktów już ponad miesiąc lub półtora  i mogę co nieco o nich napisać :D


Zacznijmy więc ;)


1. Baza pod cienie Joko Virtual czyli zarówno tak samo kochana jak i znienawidzona- teraz pora na moje odczucia :




+ najważniejsze- trzyma moje cienie na powiece od 7 do 20 bez poprawki (wcześniej musiałam poprawiać po 2-3 godzinach) więc ta baza zyskuje status- " Nie do zdarcia "- zastanawiam się jak ja mogłam bez niej funkcjonować kiedyś ? :D
+matuje powiekę (a mam tłustą )
+ma lekki beżowy kolor z drobinkami- w zwykłym makijażu może zastąpić cień ;)
+podbija kolory cieni i to bardzo :) nawet tych bardzo słabych
+płaski słoiczek z którego łatwo ją wydobyć palcem ( nawet osoby z paznokciami dadzą radę - ważne dla mnie :) )
+ przez ten miesiąc lub półtora - nie ubyło jej prawie nic- wydajna
+łatwo się rozprowadza, nie roluje, nie zbiera w załamaniach, cienie też się nie zbierają w załamaniach cały dzień uff a miałam z tym problem;)
+ dziewczyny piszą że traci konsystencje po 2 tyg ? Co :o?? Moja jest coraz lepsza, nie zmieniła konsystencji, nie stwardniała ani nic jest jeszcze łatwiejsza w rozprowadzaniu niż na początku :) 
+używam prawie codziennie - nie uczuliła mnie, nie podrażniła, powieka nie swędzi, nie szczypie, oczy nie łzawią, rzęsy nie wypadają (chodzi o to że dotykam jak smaruję powiekę rzęs przy końcach) ani nic ;)
+ łatwo zmyć wieczorem cienie - więc płyny do demakijażu sobie z nią radzą ;) ale dwufazowy nie wiem jak zwykły ;)
+bezzapachowa
+każdy mój cień z nią współpracuje




- nie odkryłam minusów- no może ta dostępność 


a Teraz zobaczcie jak podbija cienie- wzięłam do testów jakieś moje najsłabsze :



Jest moc :D


Info:


Waga : 5g
Cena 10 zł taniutko :D
Gdzie? No właśnie jest trudno dostępna bynajmniej u mnie: małe stoiska kosmetyczne albo małe drogerie
Ocena 6/6 Rewelacja 
Czy kupię? Tak 


Ocena końcowa :


Jeśli zależy Wam na trwałym makijażu za niską cenę warto ;) Jest to moje pierwsza baza - pewnie kupię inną następnym razem ale tylko po to aby porównać do tego cuda ;) Jest twarda ale na palcu już robi się miękka i jak dotykamy powieki łatwo się rozsmarowywuje przynajmniej u mnie ;)




2. Silikonowa Baza wygładzająco-  rozświetlająca- Delia Cosmetics z kwasem hialuronowym




+ bezzapachowa co bardzo ważne bo nie gryzie się z podkładam o jakimś zapachu ;) 
+ma biały kolor ale na twarzy jest przezroczysta
+ ekspresowo się wchłania 
+sprawia że buzia jest gładka
+wydłuża trwałość makijażu- zawsze trzymał mi się z 4 godziny a teraz spokojnie daje radę gdzieś od 7 do 18
+łatwo na nią nanieść podkład- nic się nie roluje, nie ma smug ani innych takich rzeczy
+ bardzo wydajna- mam ją tyle samo co pod cienie a też mało co ubyło 
+nie uczula, nie zapycha, nie podrażnia
+troszkę nawilża skórę
+do każdego rodzaju cery- pisze że przy tłustej od razu na twarz a przy suchej na krem nawilżający ;)
+ ma pompkę, która się nie zacina - daje odpowiednią ilość kosmetyku- kropkę a na całą twarz ja zużywam 5 takich kropeczek na całą buzię
+dzięki pompce jest higieniczna
+lekka, nie obciąża twarzy- z podkładem nie stworzy efektu maski- tylko naturalny look ;)






- nie matuje a na opakowaniu pisze że powinna 
-bardzo słabo rozświetla liczyłam na więcej ;)



Waga/ pojemność : 35 ml
Cena 13 zł
Gdzie? No właśnie jest trudno dostępna bynajmniej u mnie: małe stoiska kosmetyczne albo małe drogerie- tak samo jak z bazą pod cienie ;)
Ocena 5/6
Czy kupię? Możliwe





Ocena końcowa:


Jeśli by rozświetliła to była by moim numerem jeden. Jest troszkę gorsza od Sorayi. Ale też jest bardzo przyzwoita jak na swoją bardzo małą cenę . Ja będę szukała dalej ale dla osób, które zaczynają przygodę z bazami polecam- bardzo dobry produkt ;) bo gładkość buzi jest satynowa :)


* UWAGA. To że u mnie te produkty się tak sprawdziły nie wiem czy u Was będzie tak samo. 


Jak tam ślicznoty ? Miałyście coś ? Polecacie może coś innego ? A może te się nie sprawdziły ? Jestem bardzo ciekawa opinii :) 


♥♥ Dagmara ♥♥