Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carmex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carmex. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Pomadki ochronne- recenzje + co nowego na paznokciach

Hej hej słoneczka , 


wczoraj przyszedł dzień na Refleksje a wszystko dzięki kochanej : Paulince i jej notatce :


TU


Dziewczyna pisze świętą prawdę, że gdyby nie wchodziła na czyjeś blogi nikt by nie odwiedzał albo ludzie odwiedzają nas po to aby: wypromować swój blog ;) Dziewczyny zmieńcie postawę. 
Ja odwiedzam każdego bezinteresownie aby komentować jego pracę- i czasem nie rozumiem po co ktoś dodaje się do obserwatorów a nic nie napisze eh eh klawiatura nie gryzie a można napisać dwa słowa czasem- tak sama z siebie, z serca ;) Paulinko dziękuję za tą notatkę :)


Na szczęście jest jeszcze parę dziewczyn, które wejdą bezinteresownie na mój blog i ja wiem, które to dziewczyny i przy rozdaniu gdy zrobię będą miały dodatkowe głosy ;) 




Ale już kończę marudzenie i zabieram się za notatkę :)


Tak jak pisałam wczoraj dziś post pomadkowy- a mianowicie Pomadki ochronne u Dagusi :)


Oto moja skromna kolekcja :) Zaczynamy ;)




Na pierwszą wodę idzie Carmex :


No więc bardzo dobry ratownik ;)


Plusy:


+ usta są po nim mięciutkie
+regeneruje usta
+natłuszcza
+mrowi więc znaczy że działa
+bardzo dobrze chroni usta przed wiatrem np ;)
+ładne opakowanie ;)
+ma SPF 15
+bezbarwna 
+nadaje się pod pomadkę ;)


Minusy:
- śmierdzi i nie dobrze smakuje :D


Waga/Pojemność: 4,25g
Cena: ok. 9 zł
Gdzie: Drogerie m.in Natura, Rossmann
Ocena:5+/6- musiałam odjąć za zapach
Czy kupię: Tak
Ocena końcowa :


Uratował mi popękane i szczypiące usta. Jedna z najlepszych bezbarwnych pomadek jakie miałam. Polecam z czystym sumieniem


Oeparol Balance z wiesiołkiem:




Kolejna perełka


Plusy:


+ ma wyciąg z wiesiołka
+usta są cudownie gładkie i miękkie
+chroni przed szkodliwym działaniem środowiska :)
+regeneruje
+pięknie pachnie
+natłuszcza
+bezbarwna
+nadaje się pod pomadkę


Minusy:


- brak



Waga/Pojemność: 3,6 g
Cena: 4 zł 
Gdzie: Apteki
Ocena:6/6
Czy kupię: Oj tak tak tak
Ocena końcowa :


Jest cudowna dla mnie tyci lepsza niż Carmex. Jako druga ratuje moje usta :) Polecam za tą cenę kupujcie ;)


Veroni pomadka z Biedronki :D


Małe cudo :) a kupiłam nie wierząc w nic :D


Plusy:


+ma witaminę E i wosk pszczeli
+daje ustom lekki różany kolor
+pachnie różami
+zmiękcza usta i je chroni dzięki filtrowi UVA
+regeneruje popękane usta np. po dużym przebywaniu na słońcu
+usta wyglądają bardzo zdrowo
+nadaje się pod pomadkę ale nie widzę potrzeby bo sama robi z ustami cuda ;)


Minusy:


- nie ma



Waga/Pojemność: 5,7
Cena: 2 zł w wyprzedaży
Gdzie: Biedronka
Ocena:6/6
Czy kupię: Jak spotkam robię zapasy :D Oczywiście że tak 
Ocena końcowa :


Coś cudownego. Nie przypuszczałam że pomadka z Biedronki da takie efekty a tutaj coś takiego. Żałuję że nie kupiłam więcej bo już ich nie ma ;(  Jak spotkacie u siebie bierzcie bez zastanowienia ;)


Nivea :


Dość przyjemna pomadka;)


+ daje subtelny kolor na ustach - troszkę gorszy niż ta z Biedro
+ładnie pachnie
+zmiękcza usta
+cudne opakowanie
+chroni przed działaniem np wiatru


Minusy:


- podkreśla suche skórki
-cena 9 zł za pomadkę trochę drogo zwłaszcza że ust nie regeneruje



Waga/Pojemność: 4,8 g
Cena: ok 9 zł
Gdzie: Drogerie typu Rossmann
Ocena: 4/6
Czy kupię: Może, w taniej promocji 
Ocena końcowa :


Można kupić bo zła nie jest ale taka bardziej dla lansu jak dla mnie niż dla ochrony ;) ja swoją kupiłam za 5 zł w Biedronce kiedyś więc jeszcze nie tak źle ;) 


Avon Care słoiczek


Przyjemny gadżet ;)


Plusy:


+nieziemsko pachnie- arbuzowo jak dla mnie
+nawilża usteczka- więc regeneruje także
+chroni przed działaniem złych rzeczy ;)
+ opakowanie gadżeciarskie ;)
+nadaje się pod pomadkę
+bezbarwny


Minusy:


- uwaga jest to słoiczek czyli masakra dla długich paznokci ;/ a szkoda



Waga/Pojemność:7 ml
Cena: ok 9 zł
Gdzie: Avon
Ocena: 5/6- gdyby nie opakowanie 
Czy kupię- przez opakowanie raczej nie ;)
Ocena końcowa :


Świetny balsam w masakrycznym opakowaniu ;) Lubię go ale wydobywam pędzelkiem dlatego nie biorę na ulicę bo dziwnie by to wyglądało :D Zapach ma taki cudowny  i czuć że robi coś z ustami. Jeśli opakowanie to nie przeszkoda możecie kupować ;)


Avon Care sztyft:


Jednym słowem super ;) Sorki za obdrapane opakowanie ale słabe jest ;)


Plusy:


+ Ma  kolor wpadający ciemny  koral
+ślicznie pachnie- cukierkowo
+ wygładza usta
+nie podkreśla skórek ;)
+ma witaminę E 
+daje połysk 


Minusy:
- stosowany na dłuższą metę wysusza usta ;)
-jak ktoś nie lubi błysku na ustach nie będzie zadowolony 
-jest dość ciemny - i znów jak ktoś nie lube to niech nie kupuje 
- nie nadaje się pod pomadkę ;)





Waga/Pojemność: 4 g
Cena: około 6 zł w promocjach- on jest w różnych limitkach i ciągle zmienia opakowanie ;)
Gdzie: Avon
Ocena:5/6- gdyby nie wysuszanie
Czy kupię: Pewnie tak ;)
Ocena końcowa :





Jeśli lubicie balsamy połyskujące będziecie zachwycone ;) Opłaca się choć raz spróbować ;)


Ale się namęczyłam nad ta notką ;) Uszanujcie to ;) Pisałam ją ponad godzinę wraz z zrobieniem zdjęć :D




I pytanka :


Miałyście któryś ? Może jakieś inne uwielbiacie i polecacie ? Może któryś się u Was nie sprawdził? Czekam na opinie ;)




I teraz dzisiejsze paznokcie:



Jumpy 155 czerwień ze złotymi drobinkami - lubię go często nim maluję ;)


Niedługo zrobię dla Was recenzję Jumpy lakierów  :)


♥♥ Dagmara ♥♥




Ps. Czytajcie notki- od razu wiem kto czyta a kto nie ;) pamiętajcie jestem już starsza i widzę- i do rozdania w przyszłości dodatkowe głosy dostaną dziewczyny, które piszą wartościowe komentarze ;)
Wiem, że ostro walczę ale szanujmy się na wzajem bloggerki kochane :) 

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Dostawa Avon+ ratowanie ust+ jak wyszła farba na włosach i jej recenzja :)

Hej pięknotki :) Pogoda nas nie rozpieszcza no ale cóż ;)


Mnie pocieszyło to, że wreszcie dostałam swoje zamówienie z Avonu :)


Same zobaczcie co sobie kupiłam ;






♥Perfumy Hawaiian Shores- kartka pachniała cudownie w katalogu ale one pachną na żywo jeszcze piękniej ;) jestem zadowolona bo na wiosnę lato w sam raz i cena 17,90 - miałam duże denko perfumowe więc to mały grzeszek :D


Kuferek, który można było kupić przy zakupach Anew powyżej jakiejś tam sumy;) za 19, 90 z dwoma pełnymi produktami, kuferkiem i uroczą próbką ;) ja oczywiście nie kupowałam nic z Anew ale ktoś brał i nie chciał kuferka więc wzięłam ;)


W skład wchodzą:
♥kuferek- kosmetyczka- średni (kiedyś też kupowałam jakiś zestaw i był o niebo lepszy ) ale zawsze się przyda ;)
♥ Anew Ultimate- Mleczko do oczyszczania twarzy- dam mamusi ale czasem sama skorzystam :D


♥Pomadka 24k Golden Peach- na niej najbardziej mi zależało- śliczna jasna brzoskwinka. Dla mnie wszystkie pomadki z Avon są cudowne ;) Bo mają śliczne opakowania i się długo trzymają na ustach :)




♥Oraz miniaturka perfum Today, Tommorow, Always- Forever - ależ one piękne mówię Wam, mocne i w ogóle- zastanawiam się nad pełno wymiarowym flakonikiem ;) A ten malutki jest taki uroczy hehe;)


Myślę że za cenę 19,90 opłacało się aż 4 produkty dostać :)


♥I jak wydałam 50 zł z katalogu to mogłam kupić perełki brązujące Arabian Glow za 15,90 to na prawdę duża promocja zwłaszcza, że normalnie kosztują coś koło 40-45 zł a zawsze chciałam je mieć ;) Na lato się przydadzą :)






♥A na zdjęciu jest jeszcze dezodorant Skin So Soft- spowalniający odrost włosków po goleniu - zobaczę co to za cudo- 6,90 :)


Wiecie ostatnio z moimi ustami stał się koszmar- pękają, są suche, odchodzą od nich skórki, bardzo szczypią - troszkę udało mi się wyleczyć ale postanowiłam kupić zachwalane cudo o nazwie Carmex :D Akurat jest promocja w naturze za 6,99 ;) Pachnie jak coś leczniczego, mrowi ale czuć nawilżanie no zobaczymy :D Chciałam słoiczek ale jak pomyślałam jaką mękę przejdę z moimi paznokciami to jednak wzięłam sztyft :D 






A na koniec chciałyście zobaczyć efekt farbowania włosków Farbą Sublime Mousse nr 30 z L'oreala;)


Powiem tak miał być bardzo ciemny brąz- na początek wyszedł czarny - ja tam się cieszę bo całe życie jestem czarna ale jeśli któraś z Was nie chce to weźcie jaśniejszy kolorek:)


A oto moja czupryna :D Bez lampy w cieniu:


Bez lampy w słońcu : SPECJALNIE takie potargane abyście lepiej efekt zobaczyły w warstwach że pokryło :)


 Bez lampy w cieniu:

Z lampą:


I teraz do rzeczy :


+ włosy nie wypadają garściami podczas farbowania
+łatwo się nakłada- pianę wmasowywuje się we włosy
+skóra głowy nie szczypie, nie swędzi podczas trzymania
+ nie chlapie, nie cieknie, nie spływa
+jedno opakowanie starcza na długie włosy średniej grubości
+pokrywa równomiernie wszystkie włosy i odrosty - myślę że siwe też pokryje ;)
+duża odżywka- starczy na 3-4 razy
+włosy po wysuszeniu są błyszczące, mięciutkie i zdrowe
+nie śmierdzi amoniakiem
+łatwo się zmywa jak kapnie na skórę
+cena 19,99 promocja ;) 




- i teraz tak podciągałam to jako minus ale nie wiem jak będzie jak się spierze troszkę-  kolor ciemniejszy niż na opakowaniu lecz bardzo piękny ale osoba, która nie chce mieć czarnych jeszcze raz przestrzegam weźcie coś jaśniejszego ;)


Ocena- 5+/6
Czy kupię? Tak- moja na zawsze :D


Ocena końcowa:
Farba jest piękna i cudowna- chyba znalazłam swoje KWC i zostanie ze mną na zawsze  :) Polecam tylko czytajcie ostrzeżenie z kolorami ;)




Mam nadzieję że Was nie zamęczyłam ;)


Co powiecie o Carmexie ??


Buziole wielkie :* Lecę na Wasze piękne blogi :)

♥♥ Dagmara ♥♥