Dziś zonk- padł aparat :D I udało mi się zrobić tylko fotki rzęs i jedną mydełka :)
Ale dzięki temu zrobię dla Was recenzję ;)
Jako pierwsze pójdzie mydełko Be Beauty z 33 % kremu nawilżającego. Jest to Biedronkowa podróbka Dove jak wiecie ;) chciałam wczoraj kupić Dove właśnie ale u mnie na osiedlu nigdzie nie było i znalazłam ten zamiennik w Biedro ;)
Kupiłam je do twarzy bo ostatnio coś mnie lekko uczuliło czyt. zawsze jak wieje pojawiają mi się krosteczki i chciałam troszkę wymyć tę cerę i nawilżyć ;)
+ po umyciu buzia jest mięciutka i pachnąca
+ dobrze się pieni
+nie uczula
+świetnie zmywa resztki makijażu
+możecie wierzyć lub nie ale zmniejszyło mi widoczność krostek a cera jest wypielęgnowana
+ nie świecę się
+czuję jak cera jest nawilżona wreszcie odpowiednio
+jest tanie 1,89
+świetnie leży w dłoni- nie wypada, nie wyślizguje się
+długo się po nim pachnie
Ocena : 6/6
Czy kupię? Jasne
Podsumowanie:
Wiecie co - ja nigdy nie używałam mydła do twarzy i to chyba był błąd- czuję jak po demakijażu ono jeszcze usuwa resztki i domywa mi cerę i jeszcze zmniejszyło te krostki. Dla mnie bomba. Oczywiście będę go używać na zmianę z żelem pellingującym też Be Beauty- tym zielonym.
Drugą rzeczą o której chciałam napisać jest tusz do rzęs Miss Sporty- Studio Lash
Na równi z I love Extreme Essence ten z przedziału 10-15 zł jest najlepszy :)
+ pogrubia
+podkręca
+wywija
+ładnie rozczesuje
+jest bardzo czarny
+można z nim współpracować znaczy nie zasycha i położenie kolejnej warstwy nie jest problemem
+unosi od nasady ;)
+szczoteczkę ma silikonową z różnymi ząbkami (nie udało mi się zrobić foty ale większość z Was go zna)
+cena- ja dałam 12,99 w promocji w Rossmannie
+nie wysycha w opakowaniu
+wydajny
+nie śmierdzi i nie uczula
+ nie osypuje się a to ważne
+trzyma się od 8 do 20 ;)
+ nie wypadają po nim rzęsy
- troszkę odbija się na powiece przy malowaniu
Ocena: 5+/6 - odjęłam pół gwiazdki za to odbijanie
Czy kupię: O takkkkk :)
Podsumowanie:
Za tą cenę świetny- da się nim wykonać makijaż bardzo szybko- wystarczą 2 warstwy :) ładnie czesze i maluje. Polecam bardzo opłaca się kupić :)
Na tym foto jedna rzęsa wygląda na krótszą ale nie- to tak pod kątem wyszło :D albo bardziej się podkręciła ;) Jak widać makijaż mam w pastelowym różu :D z jasnym fioletem w kąciku i beżem na boku :D
Cieszę się że coś dla Was jednak miałam do pokazania
I dostałam jeszcze tag od kochanej:
http://zolzanna.blogspot.com
1) Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady
2) Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy w Twoim wyglądzie, na których punkcie masz małe
obsesje ;)
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych ;)
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego elementu ciała.
5) Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
1. Włosy- oj dbam o nie jak szalona- ciągle kupuję maski, odzywki, szampony. Dwa- trzy razy w roku staram się chodzić do fryzjera. Farbuję tylko dobrymi farbami. Rzadko używam lakierów, pianek, prostownicy, karbownicy ;)
2. Paznokcie- no jak mam niepomalowane to jestem chora :d denerwują mnie też odpryski. A jeszcze 5 lat temu nienawidziłam malować paznokci a teraz mam obsesję na punkcie lakierów i malowania :)
3. Twarz- jeśli pojawiają mi się krosteczki wpadam w lekką depresję :D- wtedy kupuję kremy, mydła, pellingi aby usunąć. Nienawidzę takich nieprzyjaciół na twarzy :D
4. Rzęsy- muszę mieć zawsze pomalowane- ciągle kupuję jakieś tusze i bardzo dbam o swoje rzęsy- stosuję na noc olejek rycynowy lub odżywkę :) gdy tylko jakiś tusz sprawia że mi wypadają wyrzucam go albo oddaję babci :D
5. Usta- gdy mam popękane bardzo cierpię i znów do boju idą pomadki ochronne, balsamy, wazeliny i inne specyfiki. Od teraz zaczęłam o nie bardziej dbać i kupuje tylko pomadki dobrych firm ;) aha i także zawsze muszę mieć pomalowane albo pomadką albo błyszczykiem ;) Taguję:
I wszystkie dziewczęta, które chcą wziąć udział w nim ;)
♥♥ Miłego dzionka ♥♥
♥♥ Dagmara ♥♥






