Nie mogę zaniedbywać recenzji bo nadal dla mnie w 70 % jest to blog kosmetyczny, 20 % modowy, 10 % kulinarny- tak bym rzekła ;)
Dzisiaj będzie o szamponie Elseve Arginine Resist x3
Od razu zaznaczam że go bardzo lubię :)
Wg strony L'oreal:
Potwierdzone rezultaty:
1. Wzmocnienie na poziomie komórek.
2. Odbudowa włókna włosa.
3. Odżywienie od nasady.
Włosy są mocniejsze i bardziej odporne od nasady aż po same końce*. Wyglądają pięknie i zdrowo.
*Wypadanie spowodowane łamliwością włosów.
1. ARGININA to kluczowy aminokwas o podstawowym znaczeniu dla struktury włókna włosa*. Odżywia cebulki i stymuluje aktywność komórek leżących u podstaw procesów tworzenia się łodyg włosów. Bez argininy włosy przestają rosnąć.
2. PROTEINA** łączy się z włóknem włosa i natychmiast wnika w głąb aby wzmocnić włosy osłabione
Zużyłam go już 3/4 opakowania więc moje przemyślenia na temat szamponu :
Plusy :
+ włosy odbite od czubka mające efekt pusz up
+ włosy faktycznie mniej wypadają lecz nie wiem czy to po szamponie bo używam kilku rzeczy ;) aczkolwiek moje wypadanie nie jest ogromne jakieś - ale myślę jednak że to jego sprawka ;)
+ włosy stały się grubsze
+ włosy świeże przez 3 dni
+ moje toporne włosy ładniej się po nim układają- pojawiają się leciutkie fale :) like it
+ włosy miękkie w dotyku i błyszczące
+ super wydajny ta butla starczyła mi na ok 6 miesięcy ( ale używam go na zmianę z innymi szamponami )
+ prześliczny zapach
+ nie obciąża, nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje łupieżu
+ łatwo dostępny
+ ładny design i opakowanie
+ a łamać to się w ogóle przestały :) to uważam za sukces i to wielki - a i końcówki są zdrowsze
Minusy :
- brak
Ocena: 6/6
Cena: od 10 do 15 zł
Gdzie? Każda drogeria
Czy kupię ? Tak
Krótka ocena końcowa
Kupiłam go ze względu na to iż moje włosy kochają każdy Elseve- dla mnie szampony L'oreal są najlepsze na świecie i nic tego nie zmieni a że ja łasa na nowości to stał się mój ;) Oczywiście ten szampon także kłaczki pokochały i go bardzo lubią :) Mam wrażenie że są wzmocnione a używam go tylko 1-2 razy w tygodniu :) Więc myślę że warto wypróbować zwłaszcza że na wizażu też ma dobrą ocenę :) Zaznaczam że nie mam większych problemów z włosami - nie wiem jak poradzi sobie z takimi mega mocno wypadającymi ;)
Ostatnio skróciłam tyci pazurki bo po zimie stały się kruche - zrobiłam to dla wzmocnienia ;) i na dzień dzisiejszy zrezygnowałam z ciemnych lakierów- zobaczymy jak długo wytrzymam ;) Dziś pomalowałam je złotkiem od Vipera Jumpy nr 117- mimo iż średnio przepadam za perłą ten kolor jest nawet fajny jak dla mnie :) delikatny ale z pazurkiem :) ładnie będzie też wyglądał na czarnych pazurkach ;)
No i na koniec pani listonosz przyniosła milusią przesyłkę z wygraną u Gosi z bloga :
BlogGosi
Pewnie jak się domyślicie wchodząc na blog jest to blogerka, która stworzyła lakier dla Wibo- jeden z 4, które mi się najbardziej podobały :) I ja go u niej wygrałam :) Jest to Blue Lake czyli nr 7 - piękna pastelowa mięta :) Gosia dorzuciła jeszcze niespodziankę w postaci cieni Fashion Colors nr 04 Clubbing Sunrise :) Dziękuję Gosiu za wspaniałą przesyłkę ♥
I Dagusia też ma swojego Gelka - żelka :)
Wiecie co mam ochotę przytulić jeszcze inne kolory blogowych lakierków :) udała się ta kolekcja :)
Niedługo recenzja Gosiaczkowego :)
A Wy lubicie Elseve ? A może macie już jakiś lakier z serii Gel Like ? Jaki ?
Buziam
♥♥ Dagmara ♥♥