czwartek, 12 września 2013

Piankowa przyjemność od Synergen + nowości ;)

Witam piękności ♥

Dzisiaj będzie o mojej ukochanej piance do mycia buźki mianowicie piance od Synegren :)
Kupiłam ją ze względu na niską cenę w promocji i pompkę :) 

Pianka do mycia twarzy Synergen Sweet Touch :)



Zdaniem producenta :

Pianka dokładnie oczyszcza skórę z tłuszczu, łoju i cząsteczek brudu. Preparat usuwa delikatnie również makijaż. Receptura kosmetyku nie zawiera mydła i utrzymuje nawilżenie skóry. Aksamitna i miękka pianka jest wyjątkowa dla skóry i pozostawia na skórze zachwycające uczucie.

O zapachu malin i marakui.

Skład ( powiększ foto ):


Plusy :

+ konsystencja satynowej pianki bardzo mi odpowiada bo otula buźkę bardzo fajną powłoczką, co sprawia, że mycie to przyjemność
+ świetnie doczyszcza buzię z resztek makijażu wieczorem, a rankiem po umyciu twarz jest fajnie matowa 
+ jest bardzo delikatna - nie uczula, nie podrażnia
+ nie zawiera mydła i parabenów
+ ślicznie pachnie tak owocowo- co zwłaszcza rankiem dodaje energii ;) przynajmniej mi :)
+ pompka - kolejny wielki plus- jeden psik wystarczy na całą buzię, pompka się również nie zacina 
+ bardzo wydajna używam długi czas a ubyła 1/4 opakowania 
+ fajnie odświeża
+ nie ściąga buzi ale jest uczucie domycia :)
+ fajne różowe opakowanie

Minusy :

- całego makijażu raczej nie zmyje ;) bo jest mega delikatna ;)  ale od tego mam inne kosmetyki 

Ocena:  5/6
Cena: ja dałam 5,99 zł w promocji a bez promocji chyba 9,99 zł
Ilość w ml: 175 ml
Gdzie? Rossmann
Czy kupię? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Tania, solidna pianka dla mało wymagających czyt. mnie . Ja od takiego kosmetyku wymagam tylko dobrego pienienia się, usuwania resztek makijażu a rankiem dobrego oczyszczenia- i tu to otrzymuję. W pakiecie dostaję także piękny zapach i opakowanie z pompką czego chcieć więcej ? Ja polecam ♥ 





Konsystencja :

Znacie ?? Lubicie ??


A teraz moje nowości:

Po pierwsze kontynuacja współpracy z panią Madzią z Oriflame :) Polecam polubienie jej fanpage'u : Ori Twój Sukces, przeglądanie stronki http://oritwojsukces.pl/  i zamawianie u pani Madzi, to jest rzetelna konsultantka :)

A dostałam nowość czyli tusz do rzęs Master Curl reklamowany przez Annę Muchę - no zobaczymy jak się spisze na moich rzęskach :D : 



Na razie jestem zachwycona różowym opakowaniem i włochatą szczoteczką ;) 

Po 2 miesiącach od zamówienia przyszedł wreszcie mój Bidon imienny  od PowerRade :



I dwie nowości ciuszkowe :

Skórzana spódniczka ołówkowa do kolan- na tym foto nie wygląda sexi bo mój aparat mi szepta , że ciuszków nie lubi fotografować :D ale na osobie już tak ;) 

I duża pudrowo-różowa kopertówka bo chyba szykuje mi się weselicho ;)


Napiszcie mi koniecznie czy miałyście piankę, tusz ??

♥♥ Dagmara ♥♥

środa, 11 września 2013

Zmęczone nogi ? To już nie mój problem ;) Kojący Krem do nóg Barwa

Hejka :)


Dzisiaj ledwo wstałam z łóżka- ból głowy jest tak silny że ledwo patrzę ale jakoś postaram się zebrać siły aby napisać Wam tą notatkę :)

Odkąd tylko pamiętam, mam takie dni, że czasem moje nogi są cięższe niż kamień i w dodatku lekko opuchnięte, co jest bardzo uciążliwe i nieprzyjemne zwłaszcza latem i zimą ;/ Pamiętam jak się cieszyłam, że w paczce współpracowej od firmy Barwa dostałam kremik na zmęczone nogi:) Jak się sprawdził?? O tym dzisiaj :)

Barwa, Miss Krem na zmęczone nogi :



Zdaniem producenta :

Krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji zmęczonych nóg. Ekstrakt z kasztanowca wpływa korzystnie na ścianki naczyń włosowatych, zmniejszając ich kruchość. Ekstrakt z lnu uelastycznia skórę, witamina E zapobiega wysuszaniu i pękaniu naskórka, alantoina łagodzi podrażnienia. Krem dobrze się wchłania, a dzięki zawartości mentholu daje uczucie przyjemnego chłodu i świeżości.
Szczególnie polecany do nóg z problemami naczynkowymi i skłonnością do obrzęków.
Produkt przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.




Składniki aktywne

Ekstrakt z kasztanowca, ekstrakt z lnu, witamina E, alantoina, mentol.

Skład (powiększ foto ) :



Plusy :

+ rzeczywiście likwiduje obrzęki - pamiętam, jak nieraz kładłam się spać w skarpetkach to rano miałam jakby "werżniętą" gumę w stopkę a teraz tego nie mam. 
+ bardzo dobrze nawilża i sprawia, że skóra prócz gładkości jest bardziej elastyczna i napięta
+ szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu
+ nie uczula, nie podrażnia
+ piękny , świeży zapach
+ lekko chłodzi, dając uczucie ulgi 
+ nadaje nóżką lekkości - po kilku godzinach stania lub chodzenia to bardzo pomaga 
+ zauważyłam też wielkie zmiękczenie skóry na kostce- która to skóra była wysuszona na wiór ;)
+ mięciutka tubka, która dozuje odpowiednią ilość kosmetyku , jest bardzo zgrabna mieści się w torebce i ma fajny motyw kasztana 
+ konsystencja pół-zbita- łatwo się rozprowadza, nie spływając z dłoni

Nie plus/nie minus :

+/-   moje kilka pękniętych naczynek , zmniejszył ale nie zlikwidował ich niestety 

Minusy :

- dostępność 


Ocena : 6/6
Cena: w sklepie internetowym 6,19
Gdzie? Tutaj : Barwa Krem na zmęczone stopy
Ilość w ml: 75 ml 
Czy kupię? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Kolejna tania rewelacja od Barwy. Bardzo porządny krem, który przynosi ulgę stopom i sprawia, że znikają z nich obrzęki spowodowane np. całodziennych staniem czy chodzeniem. Dodatkowo nadaje stopom lekkość, nawilża i szybko się wchłania a składniki np. alantoina zmiękczają suche miejsca- nadając im gładkości. Moje nóżki go kochają bo pomógł im w walce z opuchnięciami stóp i łydek ♥ Za niską cenę warto spróbować ♥ 



Dziękuję firmie Barwa, za wspaniały kosmetyk do testów ;)

Zapraszam do przejrzenia Oferty stronki, bo mają wiele wspaniałych produktów w mega niskich cenach :) A ja jestem firmą oczarowana- bo ciągle poznaję perełki ♥ 

Tutaj możecie sprawdzić, gdzie w Waszym mieście kupić Barwę : Barwa. Gdzie kupić ?



Znacie może ten kremik ?? Też przynosi Wam ulgę ??

♥♥ Dagmara ♥♥ 

poniedziałek, 9 września 2013

Święto Róży czyli najfajniejszy jarmark regionalny ♥ Fotorelacja :)

Hello różyczki ♥

Wróciłam do życia blogowego :) Nie było mnie cały weekend a to dlatego, że spędzałam cudny czas na Jarmarku Różanym  u mnie w mieście :) Dziś mam dla Was fotorelację z tego Święta, które co roku odbywa się u mnie w mieście :)

Kutnowskie Święto Róży zebrało tak wielkie tłumy, że zrobić jakieś fotki graniczyło z cudem ;) Ale mi się udało i dziś pokażę co tam było fajnego :)

Tak wyglądały straganiki a było ich z 50 i sprzedawano w nich biżuterię, rękodzieło, róże, napoje, kiełbaski, chlebki, słodycze, alkohole, drewniane kwiaty a nawet i kożuchy  :




Była też urocza karuzela z samochodzikami, które jeździły wolno i kręciły się w kółko aby za chwilę rozpędzać się do dużej prędkości  :) Fajna zabawa miałam przyjemność się przejechać w złotym samochodzie :D ;) Mieliśmy z TŻ wielką frajdę :D Bardzo mi się podobało i nieźle szarpało :



A tu już sprzęty dla ludzi o mocnych nerwach czyli nie dla mnie :D Już patrzenie na to mnie przerażało a jak rozpędzały się do mega szybkości i ludzie piszczeli to aż żal mi ich było:

Taki oto młot :



i taki :


Przerażające co nie  ;)


Była też strzelnica :

Oraz takie fajne kule :

Dla dzieciaczków też była słodka karuzelka :



Cudowna i słodka atrakcja czyli prześliczny kucyk :

Piękna zawartość jednego ze straganów- suszone kwiaty :


Piękne mebelki np do altany czy na działkę :

Pyszności :




A druga część notatki to prezenty/ pamiątki :


Od mamy i taty :

Bransoletka z wygrawerowanym imieniem :

Bransoletka z piaskiem pustyni :

Od TŻ:

Oczywiście piękne róże :


Różowa i niebieska obsypana brokatem :)


oraz Hity dnia wczorajszego : Aniołek - wieszaczek z imieniem :

i bransoletka :

Kolejne prezenty od babci i dziadka :

Bransoletka skórzana :

Bransoletka z miętową różyczką ( z jakiś prawdziwych kamieni ale zapomniałam ich nazwy ;( 

Sama sobie kupiłam takie bransoletki :

i dokupiłam 3 koraliki do mojej składanki :

A to dostali moi rodzice ode mnie - bukiet kwiatów wykonanych z drewna :

Od mego tż- miód pitny Grzaniec biesiadny   : 

Ja rodzicom Tż kupiłam - konfiturę różaną z płatków róży zatopionych w cukrze :


A jemu w sobotę to piwko :

A wczoraj aniołka, winko z płatkami róż , drewniany napis Kocham Cię ale niestety zabrał i nie ma foty ;(  

Nie zabrakło też różanych pączków :




Ma nadzieję, że ktoś dotrwał do końca  tej obszernej fotorelacji :D

No i jak Wam się widzi taki jarmark ??  Niestety na takich imprezach jest strasznie drogo- 3 razy drożej niż w sklepach i niestety trzeba się pilnować aby nie stracić mnóstwa pieniążków ;)  Ale tyci poszaleć można prawda ??   

Podoba Wam się coś z pamiątek ??


Lecę nadrabiać zaległości na Waszych blogach ;)

♥♥ Dagmara ♥♥

piątek, 6 września 2013

Delikatna różana pielęgnacja z mydełkiem od Barwy ♥

Hej różyczki ♥


W związku z tym, że u mnie w mieście odbywa się właśnie Jarmark Różany zwany Świętem Róży i teraz wszystko pachnie u nas różami postanowiłam, że też zrobię różany post ♥ 

A, że do współpracy od firmy Barwa, otrzymałam cudne Różane mydło to podzielę się z Wami informacjami jak działa ;)

Barwa- Mydło różane- Rose ;)




Zdaniem producenta :

Powstało w oparciu o recepturę, której tradycja sięga 1949 roku. Baza mydła została pozyskana z naturalnego oleju palmowego, co zapewnia niezwykłą delikatność w pielęgnacji skóry.

Mydło zostało przebadane dermatologicznie. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Produkt nie był testowany na zwierzętach.

Składniki aktywne

Ekstrakt z dzikiej róży - działa antyseptycznie i tonizująco

Masło shea - gwarantuje nawilżenie i ochronę przed wysuszeniem

Witamina E - od lat znana ze swoich właściwości odmładzających zapewnia ochronę przed starzeniem

Skład :


Skład: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Parfum, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid, Tocopheryl Acetate, Propylene Glycol, Rosa Canina Flower Extract, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, CI 12490.


Plusy :

+ różany zapach- chyba mój najukochańszy w kosmetykach - uwielbiam jest przepiękny i bardzo naturalny  i w dodatku długo trzyma się na ciele :) 
+ bardzo dobre nawilżenie skóry - skóra po myciu jest gładka i bardzo miękka :)
+ bardzo dobrze się pieni 
+ jest świetnym "domywaczem" czyli bardzo dobrze usuwa wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia
+ dziś kroiłam cebulkę i czosnek do spagetti i uwaga pierwsze mydło, które za pierwszym razem usunęło paskudny zapach warzyw ♥
+ bardzo wydajne - używam już kilka tygodni a zużycie minimalne
+ nie ściąga skóry 
+ nie uczula i nie podrażnia
+ fajne opakowanie - stylizowane na takie starsze aczkolwiek wzór róży je unowocześnia- ideał aby dorzucić do prezentu dla maniaczki kosmetyków ;)
+ nie testowane na zwierzaczkach i nie ma składników pochodzenia zwierzęcego 
+ kostka koloru różowego z wytłaczaną Papugą - bajer 
+ długo wygląda jak nowe i kostka nie pęka podczas użytkowania 
+ z dodatkiem masła shea, witaminy E i ekstraktem z dzikiej róży :) 


Minusy :

- jedyne co mi nie pasuje to nieporęczna kostka ale wybaczam mu to bo działanie i skład bardzo dobre ;)


Ocena: 6/6
Cena: 7,79 zł - wydajność zrekompensuje ;)
Gdzie? Np. tutaj : Mydło Różane Barwa i widziałam chyba w Rossmannie 
Gramatura : 200 g  
Czu kupię? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Cóż tu dużo mówić- najlepsze mydło jakie testowałam. Nawilża, pięknie pachnie, domywa i usuwa brzydkie zapachy np. po krojeniu cebulki.   Dodatkowo nie uczula, ma fajny skład i jest mega wydajne :) Cieszę się, że je testuje bo odkryłam fajną perełkę :) Polecam ♥ 

Dziękuję firmie Barwa za wspaniały produkt do testów i to, że mam go za darmo nie wpływa na mą ocenę :)  Zapraszam do przejrzenia oferty firmy tutaj : Firma Barwa





A Wy miałyście mydełko Barwy ?? Lubicie ??





Różane całuski wysyłam ♥


♥♥ Dagmara ♥♥