Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marion. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

Moje włosy kochają maliny czyli o pewnej kąpieli słów kilka :)

Hej hej :)

Dzisiaj chciałabym Was serdecznie zaprosić na notatkę z serii włosowej :) Jak zapewne wiecie moje włosy są trudne i rzadko co im pasuje. Bardzo wiele rzeczy je też obciąża i na serio trudno mi znaleźć produkt, z którym się lubią  :) 

Pewnego dnia weszłam do małej osiedlowej drogerii i zwróciłam uwagę na produkt do włosów o malinowym zapachu. A że kocham maliny to wzięłam w ciemno :) Mowa o :

Marion Nature Therapy- Kąpiel odbudowująca włosy Ocet z malin& koktajl owocowy :)




Zdaniem producenta :

Panujący obecnie trend powrotu do natury, zainspirował Laboratorium Marion Kosmetyki do stworzenia nowej serii do pielęgnacji  włosów opartej na occie z malin, wzbogaconej dodatkowo owocowymi ekstraktami. Właściwości octu znane były od wieków, jednakże dopiero nowa biotechnologia potrafi w pełni wykorzystać jego dobroczynne działanie. Seria Nature therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów, nie zawiera parabenów, SLES i SLS. Stworzona  została do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie wymagających wzmocnienia, w celu przywrócenia im blasku, siły i elastyczności.

Zanieczyszczone powietrze, stres mogą powodować utratę koloru i matowienie Twoich włosów, dlatego Nature therapy stworzona została, aby przywrócić włosom blask, siłę i elastyczność. Preparat o świeżym zapachu malin delikatnie oczyszcza, usuwa resztki szamponu z włosów oraz pomaga przywrócić naturalną kwasowość skóry głowy.
źródło. marion.pl 


Skład- powiększ foto  :




Moja opinia ;)

Plusy :

+ uwaga moim włosom przede wszystkim przedłuża świeżość do 3 dni bez mycia(a myję codziennie )
+ prześliczny malinowy zapach 
+ usuwa resztki szamponu, odżywki, lakieru czy pianki - włosy są bardzo oczyszczone 
+ pozostawia włosy mięciutkie, błyszczące i gładkie
+ odbija włosy od czubka co wizualnie daje efekt push up 
+ zapach zostaje na włosach 
+ włosy łatwiutko się rozczesują i nie ma w nich kołtunów czy splątania  
+ po 8 użyciach ( nie codziennie- a raz w tygodniu ) mam mniejszą ilość rozdwojonych końców 
+ włosy są bardzo sypkie 
+ mimo tego, że producent zaznaczył że starcza na pięć użyć - ja użyłam już więcej razy a jeszcze mi starczy na co najmniej 5 ;) więc wydajność bardzo dobra  ;)


Minusy :

- bardzo kiepska dostępność
- opakowanie mogłoby mieć atomizer 

Ocena: 6/6
Cena: ja dałam 6,90
Ilość w ml : 130
Dostępność : Małe drogerie kosmetyczne
Czy kupię ? Tak 

Krótka ocena końcowa :

Jeśli ktoś tak jak ja ma włosy farbowane, pozbawione blasku i przetłuszczające się to jest to produkt dla niego ponieważ nie dość, że pięknie nabłyszcza to jeszcze przedłuża włosom świeżość i sprawia, że mają one efekt push up i nadaną objętość- która trzyma się 3 dni :) Polecam  :) 



Drogie laleczki znacie może tą kąpiel ?? Sprawdziła się u Was ?? Lubicie ??


♥♥ Dagmara ♥♥

środa, 3 kwietnia 2013

Email Diamant Rouge- pasta wybielająca + mini haul ;)

Witam cudowności :)

Dzisiaj słów kilka o paście do zębów, którą wygrałam u Agi :)

BlogAgi

 Paście wybielającej Email Diamant Rouge :)

Co pisze producent :


Email Diamant Rouge to luksusowa, legendarna pasta do zębów o niespotykanym, skutecznym, wybielającym działaniu. Po umyciu zębów stają się białe, a dziąsła otrzymują żywy naturalny kolor (pasta ma czerwone zabarwienie). Z uwagi na swoje rewelacyjne działanie chętnie stosują ją aktorzy, prezenterzy telewizyjni, biznesmeni, modelki, stewardessy oraz wszyscy ci, którym zależy na pięknym wyglądzie uzębienia. Efekt wybielenia widoczny jest już po pierwszym zastosowaniu. Pasta wyprodukowana jest na bazie absolutnie neutralnych komponentów znakomitej jakości. 




A teraz ode mnie - stosowałam pastę ponad miesiąc myjąc 2 razy dziennie :

Plusy :

+ wybiela co widać gołym okiem- nawet mama to stwierdziła, tż chyba też bo się przyglądał :D i ostatnio powiedział że mam ładne zeby :D 
+ dziąsła zyskują zdrowy wygląd stają się różowiutkie
+ na początku efekt jest optyczny ale po ok 3 tygodniach efekt staje się trwalszy 
+ po jej użyciu czuję, że zęby są czyste i bardzo gładkie
+ zęby nie stały się wrażliwe
+ pasta ma oryginalny czerwony kolor 
+ idealna przed imprezami, weselami, studniówkami, gdy chcemy nieinwazyjnie wybielić sobie ząbki 
+ pachnie ziołowo- dla mnie bardzo ładnie 
+ wydajna- w ponad miesiąc zużyłam 1/2 tubki 


Minusy:

- można się nią pobrudzić- więc lepiej nie myć zębów w ciuszkach wyjściowych 
- opakowanie jest okropne - pęka na zgięciach
- teraz jej nie stosuję i ząbki znów zyskują żółtą barwę
- słabo się pieni

Ocena: 4+/6
Cena: 25-30 zł
Czy kupię? Możliwe ale wolałabym coś tańszego ;)   
Gdzie ? Tutaj : EmailDiamantRouge - zapraszam do odwiedzenia strony ;) 



Kilka słów ode mnie

Przed stosowaniem pasty nie miałam idealnych zębów- ponieważ piję wielkie ilości herbaty i kawy 3 w 1  to ząbki mam żółte a nie idealnie białe- do dentysty chodzę na wybielanie rzadko bo po prostu mam za słabe szkliwo i nie chce go dodatkowo katować więc zostają pasty- rzadko, która rusza moje zęby i je chociaż tyci wybiela a ta dała radę ;) Teraz zaprzestałam stosowania ponieważ robię sobie przerwy w takich ostrych metodach wybielania :) co za dużo to nie zdrowo ale niedługo wrócę do niej ;) Polubiłam się z nią chociaż wolałabym aby efekt był trwalszy niż do odstawienia pasty . Spodziewałam się lepszych efektów ale i tak polecam spróbować ;) 


Pasta :

Zdjęcie robione dnia : 

21.02- Przed - światło dzienne 

11.03- w trakcie-  światło dzienne



Zdjęcie robione dnia: 23.03- Po- światło dzienne ( usta bledsze bo stosuję kurację maścią z wit A i mi się tak porobiło ;/ ) a może pasta też mi zrobiła takie usta hmm ? :D


Zdjęcia robione w tym samym miejscu w domu, mniej więcej ok godziny 12- żeby ukazywać efekt w tym samym miejscu i czasie ♥ takie poświęcenia to tylko u Dagusi :D 


W sumie to chyba brak mi jakiś witamin bo ostatnio cała się zrobiłam blada ;/ albo to brak słońca sprawia że jestem słaba ;/ ale schudłam też 6 kg więc może to to ;) 


W sumie to ta notka to dla mnie wyzwanie bo miałam opór robienia fot zębom bo nie lubię fotografować swoich zębów :d Więc liczę że będziecie ze mnie dumne :D bo recenzja była wymogiem konkursu ;)


A teraz mój dzisiejszy mini haul :



- sól do kąpieli BeBeauty- uwielbiam ją i miałam już mnóstwo opakowań więc skusiłam się też na tą nową wersję: Lotos- 3,75- Biedronka

- Mój ukochany płyn do demakijażu oczu Marion- mój faworyt od kilku miesięcy niestety trudno dostępny , Mała drogeria- 6,99, a pisałam o nim tu ale zrobię głębszą recenzję ;) :


- moje ukochane serum do rzęs Eveline- Biedronka 8,99 , o którym pisałam tu:


- i lakier holorgraficzny Eveline MiniMax- 4,50- mała drogeria ;) jest prześliczny- niedługo efekt :)  


Tak więc laleczki- miałyście tą pastę ? A może macie jakieś inne super wybielające ? Czekam na komentarze  :) Buziam

♥♥ Dagmara ♥♥

wtorek, 19 lutego 2013

Marion- maseczka biała glinka- recenzja

Hej cudowności :)

Dziś recenzja maseczki :) 

Maseczki firmy Marion czyli mojej małej perełki kosmetycznej :)

Producent pisze nam tak :


Seria maseczek sporządzonych na bazie glinek, które dają natychmiastowy efekt w postaci poprawy wyglądu skóry, przewyższający niejednokrotnie działanie kremów i innych preparatów kosmetycznych. Badania dermatologiczne dowodzą, że glinka nie uczula, nie podrażnia i nie wysusza skóry.

Na rynku dostępne są 3 rodzaje maseczek:
zielona glinka
biała glinka
różowa glinka
Cera sucha i wrażliwa

Maseczka do twarzy na bazie białej glinki. Wyjątkowo delikatna, polecana szczególnie do cery wrażliwej, zmęczonej, naczynkowej, suchej i normalnej. Bogata w mikroelementy, sole mineralne oraz aluminium, który ma doskonale właściwości ściągające, gojące i zabliźniające. Koi, łagodzi podrażnienia, rewitalizuje i wygładza cerę. Doskonale odżywia pozbawioną jędrności i napięcia skórę.

STOSOWANIE
Stosować należy raz w tygodniu lub rzadziej, w zależności od potrzeb.
Produkt w 100 proc. naturalny
Bezzapachowy
8g




A teraz moja recenzja :)

+ niesamowicie ukoiła mi skórę twarzy 
+ zminimalizowała moje zaczerwienienia a to dla mnie najważniejsze 
+ buzia stała się gładka i miła w dotyku
+ buzia była napięta 
+ cera wyglądała zdrowo i promiennie
+ świetny relaks
+ gdy się ją ma na twarzy to czuć że coś robi z cerą- napina ją 
+ przyjemna aplikacja
+ łatwa do zmycia- kilka potarć gąbeczką Calypso 
+ skóra była bardzo nawilżona
+ cały następny dzień była matowa
+ absolutnie nie podrażnia i nie uczula
+ można ją samemu przygotować i dla mnie była to frajda :D 



- słaba dostępność
-tyci śmierdzi mimo iż pisze bezzapachowa ale wybaczam ;)


Ocena: 6/6
Cena:  koło 3-4  zł
Gdzie? małe drogerie
Czy kupię? Tak- już kupiłam- razem zużyłam już 2 ;)
Krótka ocena końcowa :

Moja perełka wśród maseczek, na moją skórę jeszcze żadna tak nie podziałała chyba znalazłam swoje maseczkowe KWC- i będę ją kupować regularnie bo moja skóra "delektowała" się nią a wręcz " upijała " i stała się dzięki niej niemal idealna :) Aczkolwiek ja nie mam wielkich problemów skórnych - tylko drobne niedoskonałości  i moją zmorę małe zaczerwienienia :) Polecam przestestować dziewczyny  :) i pomyśleć że dzięki współpracy znajduje się swoje KWC , których to pewnie nigdy by się samemu nie kupiło ;D

Nasza Glinka w proszku :



Po rozrobieniu:



Od razu po nałożeniu na twarz:



Po zaschnięciu czyli po ok 15 minutach:



♥ to że dostałam produkt za darmo nie wpływa na moją ocenę, ponieważ kupiłam go ponownie za własne pieniądze i będę kupować ;)


♥♥ dziękuję firmie Marion za kosmetyki do przetestowania



Zapraszam na stronę firmy - i zapraszam aby poczytać o ich produktach :

Marion



Miałyście ? Lubicie a może nie ?


♥♥ Dagmara ♥♥

cmok cmok :)


piątek, 15 lutego 2013

O piance do farbowania włosów Marion- Intensywna Czerń

Hej laleczki :)

Dziś recenzyjnie ;) 

Pianka Marion Express Mousse - Intensywna Czerń, która ma dużo plusów i niestety 2 ogromne minusy a szkoda ;( 

Co pisze producent ? :


Dla wszystkich kobiet, które w prosty, szybki i bezpieczny sposób chcą uzyskać intensywny, pełen blask kolor włosów, Laboratorium Marion stworzyło nową linię farb, w formie delikatnej, jedwabistej pianki. Marion jest jedyną polską firmą na rynku, która posiada w asortymencie farbę do włosów w piance. Teraz, dzięki rewolucyjnej technologii można uzyskać wymarzony i trwały efekt kolorystyczny w komfortowych warunkach własnego domu.
Niezwykle łatwa i wygodna w użyciu farba w piance trwale pokrywająca siwe włosy w 16 modnych odcieniach:
- 210.Intensywna czerń,
- 211.Palona kawa,
- 212. Ciemny brąz,
- 213.Czekoladowy brąz,
- 214. Jasny brąz,
- 215. Orzechowy brąz,
- 216. Kasztanowy brąz,
- 220. Intensywny burgund,
- 221. Bakłażan,
- 222. Wiśnia,
- 223. Rubinowa czerwień,
- 224. Miedź,
- 230. Ciemny blond,
- 231.Średni blond,
- 232.Złocisty blond,
- 233. Popielaty blond.
Nie spływa z włosów, nie barwi skóry i przyjemnie pachnie. Łatwa i szybka aplikacja


A teraz moja opinia :


Plusy :

+ dobrze się nakłada mimo tej dziwnej konsystencji o której w minusach 
+ nie podrażnia, nie uczula
+ ładny kolor
+ nie barwi skóry - łatwo usunąć gdy coś pochlapiemy
+ nie śmierdzi aż tak bardzo
+ szybko się nakłada mi zajęło na całe włosy ok 10 min
+ włosy nie wypadały - nie są zniszczone farbowaniem a to wielki plus- nawet są grubsze 
+ włosy są mega błyszczące i mięciutkie 
+ cena ok 7 zł

No ale cóż te plusy na tle minusów ? Dwa pierwsze ją dyskwalifikują, 3 następne bym przeżyła :

- po wymieszaniu, zgodnie z instrukcją z pojemnika nie wydobywa się pianka a woda zabarwiona na ciemno ? nie podoba mi się to 

- kolor Intensywna Czerń na odrostach wyszedł- Ciemny brąz ? Jakbym chciała brąz to kupiłabym brązową farbę

- brak odżywki w opakowaniu- gdybym nie miała z farby L'oreala to może bym miała sianko na głowie kto wie

- całe opakowanie ledwo starczyło na moje włosy, gdy przy innych piankach zostawało mi jeszcze pół

- wydaje mi się, że siwych włosów także nie pokryje  ;/ 



Ocena: Słabe 3/6
Cena: teraz ok 7 zł, normalnie 12 
Czy kupię? Nie
Gdzie? Ja kupiłam w Naturze 

Krótka ocena końcowa :


Z całym szacunkiem do genialnej firmy Marion ale ten produkt Wam się nie udał ;/ Jeśli kupuję farbę Intensywna Czerń to chcę mieć czarne całe włosy a nie pół czerni, a odrosty ciemny brąz ;/   Chciałabym także aby pianka była pianką ;/ Ja jestem na nie niestety ;/   Jak zmienią jej formułę być może wrócę .


Oto efekty Tutaj bezpośrednio po farbowaniu i wyschnięciu włosów ( samoistnym ) :





Tutaj już po myciu i potraktowaniu włosów odżywkami Hegron i Nivea Long Repair oraz samoistnym wychynięciu ( bez suszarki ) Nawet na tych fotach widzę że przebija się brąz ehh :





A na koniec smaczek czyli odrost zafarbowany ale nie na czarno - po farbowaniu :D 



Kochane- jeśli macie wybierać pianki wybierzcie jednak Schwarzkopf Perfect Mousse ;)

I teraz muszę czekać miesiąc do farbowania kolejnego z włosami jak gdybym miała odrost ehhh ;/ Dobrze że jest zima i nosze czapkę :D 

Miałyście tę piankę Marion ? A może Wy ją polecacie ? 


Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam mocniusio ♥ 


♥♥ Dagmara ♥♥

niedziela, 10 lutego 2013

Piątek i sobota czyli nowościowo u mnie ;) Prezenty + Sh ;)

Hej lalki  :)


Co tam ? Bo u mnie leniwa niedziela :) i czas na relaks blogowy ;)


Dzisiaj post składany z 2 dni ;) Czyli co się u mnie pojawiło- a pojawiło się dużo :) Prezenty od tż, jego mamy, moje zakupy, również SH  :) hehe :)


Zacznijmy od prezentów :)

Od Tż i od jego mamy dostałam puszki :) Są prześliczne :)




Od mojego misia piękną kolię :)


Oraz pierniczka :) ♥♥♥

Oraz serduszka, które uroczo sam wykroił specjalnie dla mnie  :) mam wspaniałego faceta ahh :d z ciasta faworkowego :) Musiałam je uwiecznić- kocham misia :) ♥♥♥




A teraz już moje własne zakupy :)


SH :

Sweterek Panterka- po raz kolejny ale nie mogłam się oprzeć :D zwłaszcza że ma każdy guziczek inny-  jest guziczek serduszko, diamencik, perełka  :) to takie urocze :) Per Una-  3 zł Wiosna będzie u mnie kociakowa :D 


Marynarska koszulka :) 2 zł 


Spódniczka brązowy dżins w kwiatuszki - 4 zł



Farba Marion w piance- Intensywna czerń- kupiłam bo była -50 czyli 5,99 w Naturze, bo Palette zamierzam sobie zostawić na wiosnę a teraz pod czapki mi szkoda :D Więc zrobię sobie tańszą :) a że używam szamponetek Marionu namiętnie ;)


Więc mój weekend jest udany jak widać :D  

Cieszę się że Wam się podoba SH- seria postów :) więc od czasu do czasu takie post zrobię :) 

Buziam i zmykam na Wasz blogi ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

czwartek, 7 lutego 2013

Ekskluzywne Trio Do Rąk Marion :) czyli chwila luksusu dla rączek :)

Hej hej :)


Uwaga: Nie kupiłam nic w Biedro i jestem z siebie dumna :D :D 


Dzisiaj przybywam z recenzją Ekskluzywnego tria do rąk od Marion :)



Co piszą na stronie producenta :


To komplementarny  zestaw składający się z trzech wysoce skutecznych produktów, które współdziałając ze sobą,  zapewniają intensywne działanie naprawczo-regenerujące.

Składa się z 3 etapów:

etap 1. Delikatny peeling- usuwa martwe komórki naskórka. 3ml
etap 2.Pielęgnująca kąpiel - przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w kremowej masce. 5ml
etap 3. Kremowa maska- tworzy na skórze delikatny film, zabezpieczający naskórek przed nadmiernym wysuszeniem i podrażnieniami.2ml
Formuła z dodatkiem oleju arganowego wzbogaconego o witaminy A,E, F, hydrolizat keratyny, olej z oliwek i alantoinę.



A teraz moje odczucia :

Dłonie- suche skórki, paznokcie po zmyciu lakieru brokatowego w bardzo średnim stanie, rączki lekko przesuszone ;)

Etap pierwszy :

Mamy tu dość delikatny fajny peeling o fajnym zapaszku, który bardzo dobrze nawilża i daje dłoniom zasłużoną chwilę relaksu, jest bezbarwny z fajnymi drobinkami. Dobrze ściera i fajnie zregenerował moje suche łapki :)

Etap drugi:

Kąpiel- ah jak ja kocham takie gadżety. kąpiel jest fenomenalna- moje dłonie odżyły. Po 10 minutowym moczeniu rączek w niej stały się one mięciutkie i gładziutkie. a paznokcie ? odżyły już nie wyglądały na tak zmaltretowane :)

Etap trzeci :

Maseczka : bardzo mocno odżywcza, lekka formuła, szybko się wchłania ale zostawia filtr lekki ale to na ok 20 minut- potem dłonie są zregenerowane , gładkie, pięknie pachnące. Może wreszcie przestały być suche :)


Plusy :

+ już po pierwszym użyciu moje łapki są nawilżone
+ dłonie są mięciutkie i gładziutkie
+ szybko się wchłania maseczka
+ paznokcie z żółtych i zmaltretowanych stały się bielutkie 
+ śliczny zapach całej kuracji 
+ niesamowita chwila relaksu
+ ładne schludne opakowanie- podzielone na 3 kroki
+ zawiera olejek arganowy i witaminy 


- mogłoby się łatwiej wyciskać z opakowania
- peeling mógłby być tyci ostrzejszy 
- słaba dostępność 


Ocena: 4+/6
Cena: ok 3-4  zł
Gdzie? Małe drogerie i stoiska handlowe 
Czy kupię? Tak ( bo u siebie już odnalazłam ) 
Krótka ocena końcowa:

Powiem tak - wspaniałe, odprężające domowe SPA- z cudowną kąpielą i maseczką, nieco słabszym peelingiem. Ale to nic w porównaniu z tym co zrobiło z moimi łapkami już po 1 użyciu :)  Nawilżenie + regeneracja to coś co lubię- Polecam wypróbować :) Fajna sprawa ;)


♥ to że otrzymałam kosmetyk w ramach testu nie wpłynęło na moją ocenę 


Dłonie przed kuracją - widać żółto-brązowe, porysowane  pazurki :


Dłonie w trakcie kuracji: kąpiel + maseczka




Dłonie po kuracji - zregenerowane- białe, błyszczące pazurki, miękka nawilżona  skóra :



Polubiłam się z tą kuracją i chętnie nieraz po nią sięgnę a Wy miałyście z nią do czynienia ? 

Dziękuję firmie Marion za możliwość testowania produktu :)

Zapraszam na ich stronę w celu zapoznania się z fają ofertą dość tanich a skutecznych kosmetyków :

MarionKosmetykiTu

A dzisiaj tłusty czwartek :D Słodkiego Wam życzę ;) a Ilu już pączuchów zjedzone ? Przyznajemy się :D Ja na razie 1 - może po południu do kawy jeszcze coś przegryzę ;) 

Jeśli chcecie przepis na dobre pączki z serka homogenizowanego- odsyłam do mojej notatki :

PączkiDagusi

A teraz smacznego laleczki ♥

Zaraz pewna bloggerka napisze że nie fajne jest wstawianie zdjęć pączków tak jak napisała o serduszkach WOŚP, czy innych symbolach ale co tam- nie przejmujmy się sfrustrowanymi ludźmi ;d Jeszcze raz wszystkiego Najsłodszego :) bo pamiętajcie to jedyny dzień w roku, gdy kalorie się nie liczą i nie istnieją :D aaa i są legalne ♥

I dla przypomnienia tak wyglądają moje :



W komentarzach napiszcie mi czy stosowałyście Marionowe Trio i koniecznie ile pączków zjadłyście :D Zobaczymy kto pobije słodki rekord ♥

♥♥ Dagmara ♥♥

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Krystaliczne Płatki pod oczy Marion :)

Witam śnieżynki :)

Dzisiaj będzie recenzyjnie o moim wielkim odkryciu :)

Ale Ale na wstępie dziękuję Wam wszystkim i buziam każdą z osobna za te piękne życzenia urodzinowe :) Mam nadzieję że wszystkie się spełnią hihi ;) Kochusiam ♥

Na stronce producenta znajdziemy takie info :)


Laboratorium Marion Kosmetyki stworzyło nowe płatki pod oczy i na czoło, zatopione w aktywnym serum, zawierającym czysty kolagen morski. Czysty kolagen morski ma zdolność do stymulowania syntezy kolagenu i elastyny oraz zagęszczenia i odnowy skóry. Napina skórę, poprawia jej sprężystość i elastyczność

Dzięki specjalnej strukturze płata, składniki aktywne w chwili kontaktu ze skórą wnikają do najgłębszych warstw naskórka. Specjalna formuła anti-age stworzona została w celu opóźnienia procesu starzenia się skóry i przeciwdziałania powstawaniu zmarszczek wokół oczu.



Oprócz kolagenu morskiego płatki zawierają Q10, kwas hialuronowy i witaminę A.

Działanie:

Nawilża, wygładza „kurze łapki”, daje uczucie chłodu wokół oczu.

2 płatki w opakowaniu

Tutaj--- odsyłam na stronkę :)


A teraz co piszę ja :

Mały wstęp:

Powiem tak miałam tak zmęczone oczy wczoraj że postanowiłam użyć tych płatków. Miałam duże cienie pod oczami we znaki dał mi się tydzień przygotowywania urodzin, a wcześniej Sylwek, Święta itp. Nie miałam nic do stracenia i użyłam ;)


Plusy :

+ dziewczyny możecie wierzyć albo nie te płatki usunęły mi spod oczu cienie :)
+ rozświetliły mi spojrzenie
+ noszenie ich pod okiem było czystą przyjemnością i wielką relaksacją :) 
+ wygładziło mi troszkę kurze łapki i zmarszczki ;) chociaż mam malusie
+ skóra się stała tak gładziutka że chciało się jej dotykać :)
+ okolice oczu są teraz napięte 
+ uczucie chłodu niezwykle odpręża :)
+ idealnie się trzymają , nie odpadają, nie odklejają się 
+ zawierają kwas hialuronowy, kolagen i Q10 oraz witaminę A :)
+ rozświetlają skórę :) 


Minusy :

- troszkę trudno przykleić bo się zwijają ale daje się radę ;)



Ocena: 6/6 
Cena: Nie wiem- mam je z współpracy ale chyba coś ok 3-4 zł
Gdzie? Jak wyżej- możliwe że Natura ;)
Czy kupię ? Takkkkk :)


Krótka ocena końcowa :

Powiem tak jest to produkt z typu: gdybym nie dostała to bym nie kupiła i widzę że to błąd.  Nic jeszcze nie dało takiej ulgi mojej skórze pod oczami- mimo iż nie jest ona wymagająca to jednak w sytuacji kryzysowej jaka mi się zdarzyła czyt. przemęczenie - ucierpiała :) A te płatki mnie poratowały- wiem że zawsze będę je miała już w swojej kosmetyczce by dać swojej  skórze gdy ta będzie zmęczona niezłego kopa ;)  Polecam z czystym sumieniem :) Zwykle jestem sceptycznie nastawiona do tego typu rzeczy a tu takie pozytywne zaskoczenie i to w dodatku z firmy, która jak widać produkuje perełki za grosze ;) 









Macie, używacie ? Lubicie ?

Czekam na opinie :)


A po więcej szczegółów zapraszam do firmy Marion, której serdecznie dziękuję za udostępnienie kosmetyków do testów i piszę że to nie wpłynęło na moją opinię bo piszę je szczere ;) 

I zapraszam na odwiedzenie strony :

Marion- kosmetyki


Po to aby przejrzeć ofertę firmy :)

Buziam 

♥♥ Dagmara ♥♥