środa, 9 maja 2012

Daguś kulinarnie czyli przepis na pyszny gulasz, mini fotorelacja z działeczki oraz nowe paznokcie :D

Hej hej moje cudowności :) 


Miałam napisać wczoraj ale usnęłam po południu :D a potem musiałam wyjść i jakoś niefajnie wyszło ;) ale za to dziś mam dla Was aż 3 rzeczy :D


Mianowicie kolejny przepis Dagusiowy :) tym  razem na coś co robiłam wczoraj na obiadek ;) niestety mam tylko jedno foto dania bo aparat kaput :D


Gulasz drobiowy z pieczarkami a'la Dagusia :D


Składniki:


- oliwa
- cebula- 2 małe/ 1 duża
- filet z kurczaka : 2 małe/ 1 duży lub polędwiczki ile sobie życzycie ale około 30 dkg ;)
-pieczarki- 500 g
-1 opakowanie śmietany dużej do zup i sosów - 10% lub duży kefir lub duży jogurt naturalny co kto woli ;) oczywiście może być też zwykła śmietana ale najwięcej 12%- chyba, że ktoś lubi mega tłuszcz niech da 18% lub większą ;)
- 1 mały koncentrat pomidorowy
-pieprz sól
-bazylia, oregano, majeranek
-natka pietruszki (świeża- znaczy zielona) ewentualnie jak ktoś nie ma może być suszona
-tyci czosnku granulowanego( nie koniecznie)


Przygotowanko:


1. Na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulkę :)
2. Dokładamy na patelnię pokrojone wg. uznania pieczarki, lekko solimy (ja zamiast sol dodaję przyprawy typu Warzywko, kucharek). Przekładamy do miseczki
3. Podsmażamy pokrojonego w kosteczkę fileta :) Dodajemy tą masę pieczarkowo-cebulową - najlepiej do właśnie takiego garnuszka jak mam na foto ;) 
4. W miseczce łączymy śmietanę z koncentratem i odrobiną wody przegotowanej(wg uznania). Dokładnie mieszamy aby nie było grudek.
5. Wlewamy gotowy sos do mięsa i dusimy na małym ogniu ;)
6. Doprawiamy : odrobiną pieprzu, szczyptą- bazylii, oregano, majeranku i czosnku ( ale wszystko w małych ilościach ;)- można i bez tego ale ja lubię zioła )
7. Dosypujemy posiekaną natkę pietruszki :)
8. Dusimy jeszcze na małym ogniu z 10-15 minut lekko mieszając od czasu do czasu :)


Podajemy z :


Młodymi ziemniaczkami
Ryżem
Makaronem
Kaszami różnego rodzaju :)
Lub samo wcinamy ;)






I woila- palce lizać :D 






Teraz zdjęcia, które miały być wczoraj czyli działeczka Dagusi budzi się do życia :) Mała fotorelacja chyba z 3 maja :)



Moja mała modelka czyli ptaszek, który wybudował sobie gniazdko u Nas już 3 rok z rzędu- chyba nas kocha :D i lubi pozować :)




Jabłoneczka :)


Moja mała księżniczka czyli choinka, którą kupiłam 7 lat temu jak miała może 20 cm a zobaczcie jak urosła :)




Druga księżniczka czyli choinka uratowana przez mojego dziadka- jak likwidowali las i budowali fabrykę ;/ niszczyli wszystko- mój dziadek powykopywał parę rzeczy i przyniósł na działkę i one sobie pięknie rosną ;)


 Jedno z moich ukochanych drzewek :) cudowności :)




i pierwsze wiosenne kwiatuszki ;)






Podoba Wam się taka odskocznia od kosmetyków? To nie jest ostatnia fotorelacja- jak się będą rozwijać inne kwiaty również będę to wstawiać :)




A teraz pomalowałam sobie wczoraj paznokcie Wanilią z Wibo i topperem z My secret :)




Mam nadzieję że widać trochę Toppera- Wanilii są dwie warstwy ale to było mało- nie chciałam ładować kolejnych więc dałam topper i jakoś to wygląda :) ale nie będzie to mój ulubiony lakier niestety ;)






Już zmykam na Wasze blogi :)  Postaram się przepisy wrzucać częściej - chcecie ?? :D
Uwaga uwaga tydzień na odwyku kosmetycznym jestem i idzie mi dobrze- zaczęłam w czwartek i mam nadzieję że do czwartku wytrzymam ;) to jest metoda małych kroczków :) ale jest dobrze  ;) zakupy planuję w piątek- ale bardzo małe tylko puder Synergen i serum do rzęs Evelinu :D :) ah i jakiś rozświetlacz tani ;)


♥♥ Dagmara ♥♥

74 komentarze:

  1. jedzonko wygląda smakowicie, pewnie wypróbuję przepis:) Też mam wanilię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jakoś staram się być rozsądna z zakupami kosmetycznymi, różnie to jednak bywa. Ale kiedy wiem, że mam jakieś inne ważne wydatki to się ograniczam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi narobiłaś smaka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam gulasz
    super lakier, pięknie ogród się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z bratem czasem gulasz robimy, tylko tak po naszemu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Alee piękny ogródek:)Tak kolorowo.Kolor lakieru jest super,fajnie będzie wyglądać na opalonych dłoniach.Buziaczek kochana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie gulasze :) Zazdroszczę działki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wow super:)
    kochana co robisz ,że masz takie piękne paznokcie? <3
    ja moich za nic zapuścić nie mogę :,(

    OdpowiedzUsuń
  9. gulasze uwielbiam z kaszą mmmm pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie szukam pomysłu na obiad Zapraszam do majowego rozdania http://kobieta-po-30.blogspot.com/2012/05/majowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja dziś chcę zrobic gulasz :D

    kwiatki i działeczka ojjj idealnie :)

    lakier nie nie...nie lubie bueli na pazurkach i widac słabo z kryciem...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja za gulaszem nigdy nie przepadałam. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. zrobię ten gulasz na dniach na pewno:)) uwielbiam potrawy z kurczakiem ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty to mi zawsze takiego smaka narobisz... niegrzeczna :D
    uwielbiam zieleń i piękne ogrody :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mmm ale pychotka. Taki gulasz to sama przyjemność dla buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglada przepysznie;) ja ostatnio nabralam jakiejs ochoty na rozne wypieki a nie gotowanie;D Bardzo lubie piec ale za jedzeniem ciastek nie przepadam;d i podoba mi sie taka odskocznia od kosmetykow;) z reszta pewnie dlatego ze nie jestem w "kosmetycznym" temacie;D
    To bardzo fajne ze Twoj dziadek uratowal te pare drzewek:0 ja np nie rozumiem jak mozna wycinac las zeby cos tam budowac?! kocham lasy i na to bym sie w zyciu nie zgodzila.

    A tak wogole to jestem z Ciebie dumna;D i trzymam kciuki za powodzenie misji;D;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe czy ptaszek pozuje, czy w wielkim szoku broni swoich jajek ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jem dań mięsnych ;)
    Śliczny kolorek paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  19. całym sercem jestem za częstszymi przepisami, bo U-WIEL-BIAM gotować! <3
    lubię gulasze, kocham pieczarki, więć spróbuję kiedyś ; )

    zazdroszczę tak ślicznej działki!

    ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gulasz musi byc bardzo smaczny...Dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm a jaki szampon mi polecasz? stay Matte jest naprawde super :) ja jestem bardzo zadowolona z tego podkładu :) koszt jest naprawdę mały bo w rossmanie kosztują 19,90 :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No coś Ty! To faktycznie fajny :-) Ale powiem Ci, że mój tata kupił kiedyś takiego dzikiego ptaszka od jakiegoś faceta na bazarze -że niby do trzymania w domu, ale jak patrzyłam jak się męczy to go po kilku godzinach wypuściłam. Twój może dłużej gościł w czyjejś klatce :-P

    OdpowiedzUsuń
  23. O no to możesz w końcu wypróbować ;D Ja mam jeszcze jedną w zapasie a nowej katalogu z Ori nie mam i nie chce bo wiem, że jak zajrzę to coś kupię a muszę oszczędzać ;P
    Ja pryskam nad dywanem albo na balkonie ;D

    Niestety przepisu nie skorzystam bo gulaszu nie lubię, pieczarek tym bardziej ;P Ładne kwiatuszki ;* Też jestem na odwyku przez chęć zakupienia telefonu ;) Zrobiłam wczoraj tylko zamówienie z AVON-u za które zapłaci mamusia ;D "Spóźniony prezent urodzinowy" ^^ Trzymam kciuki za Ciebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziekuję za miły komentarz :) ale masz długie paznokcie, ja nigdy nie moge sobie takich 'wyhodowac' :P pozdrawiam i zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. to juz jest moj 2 Franek :) pierwszego mialam dwa lata i powiedzieli mi w zoologicznym, że to naprawdę dużo - az nie chcieli wierzyc :) ale pogodziłam się z jego smiercią, choc bardzo się przywiązałam. Teraz mam strzępiastego, w innym kolorze i tez go uwielbiam :) jest smieszny i inny charakterem niż tamten. I bardzo mądry o dziwo! :) Nie moge miec ani psa ani kota wiec zachciało mi sie rybki no i mam od kilku już lat :)

    ja myslałam o wyprobowaniu szamponu Sayoss... co Ty na to:?

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie spróbować ten gulasz bo wygląda bardzo apetycznie :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny kolor paznokci;D
    Zapraszam do mnie;*
    http://mylifemydream-glambishion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. No to naprawdę się opłaca ;D
    Zwłaszcza, że jest mega wydajna :)
    Ja nie mam za bardzo stałych przychodów więc takiego planu nie mogę sobie ustalić ;D Teraz mam liste must have i na niej wydnieją waciki i jakiś dezodorant bo zostały mi same kulki za którymi nie przepadam za bardzo ;P

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzeba będzie zrobić taki obiadek w jakiś dzień bo mi tylko smaka narobiłaś :P Juz dawno nie jadłam gulaszu :) A kwiatuszki na działce super :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mi sie bardzo podobaja takie 'odskocznie' i mam nadzieje, ze beda sie pojawiac coraz czesciej, dzieki nim bardziej Cie poznamy :)
    chcialabym miec taka ladna dzialke, a najbardziej wlasne podworko^^

    p.s. co do rozswietlacza, to kiedys na wizazu czytalam o jakims fajnym z Essence, tez pewnie bedzie niedrogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. hehe no tak,moze na Twoje rzesy podziala akurat ten zielony a nie fuksjowy ;D
    Dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
  32. hehe kulinarnie :D
    jakie ładne gniazdo sobie uwiła :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta ! tez się cieszę jak dzieciak :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Gulasz zrobię na 100% Kocham tulipany!

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepis na pewno wypróbuję bo wygląda smakowicie, Piękne te wiosenne kwiatuszki :) No i pazurki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mmmm uwielbiam gulasz :D a pazurki bardzo ładne :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana Dagusiu, ten tusz już recenzowałam o tutaj:
    http://basia-kosmetyki.blogspot.com/2011/10/3-tusze-wibo.html

    Uważam, że ma beznadziejną szczoteczkę która totalnie nic nie robi z rzęsami, ale za to tusz w sensie substancji jest super!!! jest naprawdę wodoodporny (sprawdziłam! woda go nie rusza) i trzyma się na rzęsach od rana do wieczora, a że ma takie samo opakowanie jak ten różowy extreme lashes i zielony growing lashes, to przełożę sobie szczoteczkę któregoś z nich do wodoodpornego (tamte szczoteczki są super, zostawiłam sobie) :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jakiś czas temu robiłam ten gulasz z fileta ale mój kochany nie lubi nic na śmietanie , natomiast mi smakował bardzo

    OdpowiedzUsuń
  39. Mniam ale apetyczne jedzonko ;)
    Śliczne roślinki,uwielbiam wyjść na ogródek z leżakiem i z dobrą książką mm ;))

    OdpowiedzUsuń
  40. kosmetyczka i kucharka w jednym! :)no prozę!
    gulasz? nie przepadam,ale dzisiaj jestem tak głodna że bym se zjadła :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakiego fajnego współlokatora macie:)
    Stokrotki cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie uwierzysz, ale robię taki sam gulasz:)uwielbiam go do placków ziemniaczanych :) działeczka fajna sprawa, ale rabatki sa boskie :)
    Non i pazurki rewelka !!! takie długieee....ja swoje musiałam zciąć bo sie zaczęły łąmać:( pOZDRAWIAM SŁONECZKO :)

    OdpowiedzUsuń
  43. no,muszę nadrobić zaległości,póki mam pomysły :))

    OdpowiedzUsuń
  44. gulasz na pewny pyszny, dawno w sumie nie jadlam ;<
    sliczne zdjecia, sloneczkooo, zazdroszcze tej pieknej pogody, u mnie od 3 tyg leje :(

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo mi się podoba taka fotorelacja z ogródka:)
    gulasz wygląda smakowicie, więc pewnie w najbliższym czasie wypróbuję.
    no i paznokcie♥ śliczny kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  46. hej nawet wegetarjanijce zrobilas smaka na gulasz ale naturalnie bez miesa ;) slodki ptaszek w twoim ogrödku a paznokcie to chyba z zelem sa wypelnione?

    ................
    ps:
    If you are interested in fashion trends and style check out this hier->
    http://ssbdk.blogspot.com
    and let me know if you like it.

    Peace&Love from London
    Kamila M.♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nie nie nie ;) to są moje naturalne paznokcie - od zawsze mam takie grube :)

      Usuń
  47. Tylko mi smaka na gulasz narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam gulasz.
    Super zdjęcia z działki, fajne kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Śliczny kolor lakieru Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  50. http://beautiful-remains.blogspot.co.uk/ nowy post zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. już wiem co jutro będzie u mnie na obiad ....
    kocham takie ptaszki a jeszcze w gniazdku - bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajne fotki z działki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. przepis super, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wypróbuję jak nic a przy okazji Zostałaś otagowana http://wonderwoman87.blogspot.com/2012/05/tag-od-asi.html

    OdpowiedzUsuń
  55. Ohh, co ja bym dała za działeczke lub balkonik gdzie można było coś posadzić...
    Szczęściara :)

    Niestety nie ma tego w akademiku, a w kuchni taki syf zrobiony przez wspollokatorow, ze az przestalam gotować.

    Na szczescie niedlugo sie wyprowadzam, a wtedy z checia przetestuje Twoja recepte, brzmi smakowicie :)

    Pozdrawiam, buziaki pa ! <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Zastanawiałam się nad tym lakierem wibo, ale jakoś się rozmyśliłam. Jak go oceniasz? Inne lakiery z tej serii jakie miałam były bardzo wodniste i wymagały porządnych kilku warstw, więc się trochę do nich zraziłam.

    OdpowiedzUsuń
  57. czy on jest biały, tzn lakier? czy kremowy?

    OdpowiedzUsuń
  58. Czyli lepiej nie będę ryzykować. ;p Mam "szczęście" do wadliwych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  59. Z chęcią kiedyś wypróbuję Twój przepis. Dodałam go już do zakładek. Chociaż muszę przyznać, że w ostatnim czasie pochłaniają mnie ciasta.
    Widzę, że na Twojej działce wszystko już odżyło, a u mnie dopiero się budzi :)

    OdpowiedzUsuń
  60. widziałam te Twoje niebieskie okularki i też mi się podobały

    OdpowiedzUsuń
  61. taki obiadek na pewno było pyszny:) świetne fotki z działki!:) ja jestem zaa częstszymi przepisami :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Śliczne kwiatuszki masz na działce :)
    A gulasz wygląda nawet smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Ptaszek przeuroczy :):))) i jakie masz długie paznokcie :)
    Dziękuję, że do mnie wpadłaś ja również obserwuję i pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  64. U mnie w ogrodzie sporo ptaków ma gniazda. ostatnio niestety jakiś zwierz dobrał się do jednego z nich i je strącił.

    OdpowiedzUsuń
  65. Zostałaś oTAGowana do zabawy w 11 pytań na moim blogu! :) Zapraszam do siebie po szczegóły.

    OdpowiedzUsuń
  66. Zazdroszczę długich paznokci. Moje zawsze się łamią :(
    Może kiedyś zaskoczę rodziców i zrobię na obiad ten gulasz :)
    A, mam dla Ciebie radę. Zmień kolor czcionki w komentarzach, bo jest ona prawie niewidoczna. Pozdrawiam Cię i zapraszam do nas.

    OdpowiedzUsuń

Hej ;) odwiedzam każdego kto zostawi mi komentarz ;)
Nie zostawiajcie tzw. "tylko reklamy" ja piszę posty i jest to moja praca więc napisz coś a nie tylko reklamujesz...
Obraźliwe komentarze nie będą akceptowane więc się nawet nie wysilaj - jeśli Ci się nie podoba ok szanuję to ale idź się wyżyj gdzie indziej :)

Jeśli Ci się tu podoba zaobserwuj a odwdzięczę Ci się tym samym :)

Dziękuję za uwagę :* ♥