sobota, 28 września 2013

Tanie rozwiązanie czyli o super deo od Isany :)

Hello misiaczki ♥

Pamiętam jak dodałam ulubieńców sierpnia to zaciekawił Was ten dezodorant- dziś zrobię mu więc recenzję ;) Lubię antyperspiranty i wiadomo, aby czuć się sucho trzeba ich używać ;)


Isana Deo Spray Super Active 



Zdaniem producenta :

Dezodorant w sprayu Super Active to nowoczesna technologia antyperspiracyjna - niezawodna ochrona przed potem. Aktywny przez 72 godziny kompleks zapewnia długotrwałą świeżość również przy maksymalnym wysiłku. Przyjazna dla skóry formuła pielęgnacyjna zapobiega nieprzyjemnemu zapachowi i pomaga jednocześnie chronić skórę przed wysuszeniem. Specjalny zestaw substancji czynnych bez alkoholu nadaje się szczególnie do pielęgnacji wrażliwej skóry. 


Skład: Isobutane, Propane, Isopropyl Palmitate, Aluminium Chlorohydrate, Butane, Dicaprylyl, Ether, Ethylhexylglycerin, Propylene Carbonate, Disteardimonium Hectorite, Tocopherol, Parfum, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Phenoxyethanol.


Plusy :

+ rzeczywiście chroni i to długi czas - cały dzień czuję się świeżo, pachnąco i sucho ( czy chroni 72 h nie sprawdzałam, aż takim hardkorem nie jestem aby się tyle nie myć ;) :D ) 
+ prześlicznie pachnie- tak kwiatowo -pudrowo 
+ 0% Alkohol
+ jest niezwykle delikatny- po depilacji się psikam i nie szczypie
+ bez silikonów i parabenów
+ tani 
+spray się nie zacina 
+ dość wydajny 

Minusy :

- na opakowaniu pisze, że edycja limitowana - buuuu
- szkoda, że nie ma w kulce ( a inne z tej serii są )
- szkoda, że Isana nie ma deo w sztyfcie- bo takie lubię najbardziej 


Ocena: 6/6
Cena: ok 3,50- 4 zł
Gdzie? Rossmann
Czy kupię? Tak
Ilość w ml:  150 ml 

Krótka ocena końcowa :

Ostatnimi czasy jest to mój najukochańszy dezodorant- używam go w wielu sytuacjach także w tych stresujących i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Czy był to upał czy bardzo nerwowe spotkanie- zawsze czułam się sucha i świeża i mogłam podnieść rękę bez obawy, że będę miała małą mokrą plamkę. Polecam spróbować bo jest na serio fajny i ładnie pachnący ♥ Za taką cenę warto :)







Znacie ?? Lubicie ? A może macie jakieś inne Isany ??

A na wieczór-piweczko ♥ 


♥♥ Dagmara ♥♥

62 komentarze:

  1. Nigdy nie zwróciłam na niego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak samo nie zwracałam na niego uwagi, bo zazwyczaj kupuję Garniera:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie kuszą mnie mimo Twojej opinii :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam ten dezodorant i bardzo go lubie. Faktzcznie jest skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go i bardzo go lubiłam :) Szkoda właśnie że to edycja limitowana

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam nigdy bo od jakiegoś czasu kupuję tylko już sprawdzoną przeze mnie Rexonę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam jak do tej pory:) może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie zwracałam na niego uwagi, ale chętnie kupię jak będę w rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam ! :D Rzeczywiście się sprawdza :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam różany z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że edycja limitowana. :D
    To jest chyba największy minus. ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha, śmieszą mnie takie zapewnienia o 72 h świeżości :D Fuuuj, ja można się tyle nie myć, no ale co kto lubi ;P
    Ja osobiście wolę antyperspiranty w kulce i od dawna jestem wierna Ziaji Soft;)
    A Paulanera lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam aloesowy i był świetny natomiast różany był do bani ;/ Może sobie ten wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba go kupię, choć nie wiem, czy u mnie zda test... ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam, muszę wypróbować (:

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mialam, ale duzo osob chwali :)

    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno kupię, jeśli mało kosztuje i dobrze działa.
    Szkoda, że limitka...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaskoczyłaś mnie, bo zawsze myślałam, że te dezodoranty nie są nic warte i zawsze przechodziłam koło nich bez entuzjazmu, a widać niesłusznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze byłam przeciwna antyprespirantom z ISANY a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, muszę po niego biegnąć, póki są!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam żadnego dezodorantu z Isany, najczęściej używam Rexony lub Nivea w kulce :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też wolę produkty tego typu w kulkach lub właśnie w sztyfcie. Mimo wszystko fajnie, że Ci się dobrze sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak dla mnie jesli antyperspirant, to tylko Isany. Jego delikatne zapachy są śliczne i mnie nie dusza, co zdarza się przy Nivei, Dove i innych..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ziaja + Rexona to moje sprawdzone połączenie:) boję się ryzykować:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ochotę go kupić, ale moje zapasy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. cena nawet zachęcająca. Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że to edycja limitowana :( Będę musiała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. zdecydowanie bardziej wolę kulki,u mnie sprawdza się Bloker Ziajki-tańszy zamiennik Vichy;)

    OdpowiedzUsuń
  29. muszę się kiedyś na niego skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z isany lubie wszystkie deo z wyjątkiem takiego cukierkowego black&white chyba,ten miałam i zgadzam się z Twoją opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie używałam tego dezodorantu, póki co używam kulki Nivea invisible :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę się na niego skusić. Rzadko zdarzają się dobre produkty w takiej cenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. ja też wolę w sztyfcie:) u mnie najlepiej się sprawdza Rexona cotton dry.ale wąchałam i zapaszek ma super:)

    OdpowiedzUsuń
  34. jakoś nigdy te dezodoranty mnie nie ciągneły

    OdpowiedzUsuń
  35. nie miałam jeszcze antyperspirantu z isany, ale jak już to skusze się na kulkę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Używam tylko w sztyfcie, więc na ten się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. hmmm... warty wypróbowania ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja jakoś nie jestem do nich przekonana, czuje się bezpieczenie z moim ukochanym addidasem :) a i tak samo jak Ty preferuje kulke :)

    OdpowiedzUsuń
  39. z isany tylko zmywacz kupuję hehe

    OdpowiedzUsuń
  40. na takiewieczory uwielbiam grzane piweczko z sokiem malinowym :) a z isany mam kika ulubionych produktow :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wygląda ciekawie :) choć zazwyczaj sięgam po kulki lub sztyfty... ale nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam go, a to dlatego, że zawsze kupuję Rexonę ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. no proszę... a ja właśnie na dniach będę pisała o różowej isanie różanej.... niestety w moim przypadku okazała się mega bublem.... pocę się mało, ale to jest porażka... jedyny lus to ładny zapach. No ale dobór antyperspirantu to jest już kwestia indywidualna... jednemu będzie pasował, a drugiemu już nie ... buziam gorąco puchatku mój najsłodszy

    OdpowiedzUsuń
  44. miałam dotychczas 2 rodzaje Isany,ale nie ten i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  45. No więc muszę wypróbować, nigdy nie używałam dezodorantów z isany :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jakoś zawsze wybieram antyperspiranty w kulce najbardziej lubię z nivea :*

    OdpowiedzUsuń

Hej ;) odwiedzam każdego kto zostawi mi komentarz ;)
Nie zostawiajcie tzw. "tylko reklamy" ja piszę posty i jest to moja praca więc napisz coś a nie tylko reklamujesz...
Obraźliwe komentarze nie będą akceptowane więc się nawet nie wysilaj - jeśli Ci się nie podoba ok szanuję to ale idź się wyżyj gdzie indziej :)

Jeśli Ci się tu podoba zaobserwuj a odwdzięczę Ci się tym samym :)

Dziękuję za uwagę :* ♥