wtorek, 26 marca 2013

Oriflame Wonder Liner czyli o mega czarnej kresce ;)

Hej słoneczka moje ukochane ;)


Dzisiaj będzie o eyelinerze a dokładnie o Wonder Liner Oriflame ? Czy popadłam w zachwyt po spotkaniu z nim ? O tym w dzisiejszym poście ;)

Na początku co nam pisze producent :

Niezwykle czarny tusz do kresek z wielowymiarowym aplikatorem pomaga uzyskać różne efekty w makijażu oka. Intensywna czerń i precyzyjny aplikator nadadzą długotrwale utrzymujący się, niesamowity efekt. Przed użyciem mocno wstrząsnąć. 






A teraz moje spostrzeżenia o nim :

Plusy :

+ idealna czarna czerń - pierwszy raz mam tak czarny eyeliner
+ idealny do grubych kresek
+ mocno napigmentowany- wystarczy jedna warstwa dla mocnej kreski
+ łatwo namalować kreskę- grubą !
+ nie podrażnia, nie uczula
+ łatwo się zmywa
+ mimo, że jest bardzo mokry to nie kapie i nie wylewa się przy wyjmowaniu 
+ jak już wyschnie nie odbija się na powiece ;)


Minusy :

- bardzo mokry przez co trzeba czekać po namalowaniu kreski z 10-20 sekund z zamkniętym okiem aż wyschnie
- nie da się nim zrobić cienkiej kreski 
- a takiej kreski nie da się zrobić bo ma twardy gruby aplikator- nie podoba mi się on bo jakby przez przypadek dziabnąć się w oko to by zabolało ;/ 

- no i minus skreślający go u mnie- przy najmniejszym kontakcie z wodą zmywa się i rozmazuje


Ocena: 4/6
Cena: z tego co wiem bez promocji ok 30 zł ale często na promocji ;)
Gdzie? Konsultantki Oriflame
Czy kupię? Nie

Krótka ocena końcowa :

Dostałam ten eyeliner do testów a że ja nie lubię eyelinerów to poświęciłam się i testowałam twardo ;) Tak więc dla fanek wyrazistego makijażu oka- takiego wiecie mocno czarnego z grubszą kreską ;) Ja się z nim nie polubiłam ;) Szału nie ma ;)  Ale chciałam jeszcze dodać że na kilkadziesiąt użytych z Oriflamu produktów jest to pierwszy z którym się nie polubiłam ;) 










* to że u mnie się nie sprawdził nie znaczy, że będzie tak u Was
* to że dostałam eyeliner do testów nie wpływa na moją ocenę ;)

Dziękuję pani Magdzie za udostępnienie produktu do testu ♥

A dostałam go od Pani Magdaleny Achtelik z Ori Twój Sukces- oto jej fb:

FBPaniMagdyAchtelik


A teraz milsza część ;) Kupiłam sobie camelową skórkę  ;) z pikowanymi bokami i ramionami oraz ekspresem zakończonym diamencikiem ;)




Krótka, dopasowana- ot taka do spódnic i do spodni ;) Foty oczywiście nie oddają jej uroku- powiększają ją i wygląda jak prosta ale jest wcięta w talii ;) 


A Wy macie może ten Eyeliner ? Jak Wasze spostrzeżenia ??

Mam już 38 kliknięć lubię to na moim fanpagu ;) dziękuję słonka ♥ a teraz dobijamy do 50 ok ?? Oto link- klik klik :

FanPageDagusiowegoBloga


Buziam mocno me rybeńki ♥


♥♥ Dagmara ♥♥

84 komentarze:

  1. nie miałam tego eyelinera, raczej preferuję zwykłe kredki do oczu .. ale bardzo lubię kreski w kolorze głębokiej czerni, więc mógłby mi przypaść do gustu :)
    śliczna camelowa skórka! ♥
    ja również rozglądam się za jakąś ramoneską z eko skórki, tylko w kolorze czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarna ramoneska też jest na mojej liście ;)

      Usuń
  2. Eyelinery z Essence i Wibo są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o Essence a Wibo zamierzam nabyć ♥

      Usuń
  3. pokaż kurteczkę na sobie ;)
    a oczęta piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo no to dziś szturmuję apteki :D Juz mam listę ;) Dzieki :*

    też mam ten liner i nie za bardzo za nim przepadam ze względu na to ze własnie jest taki twardy i wodnisty :(

    OdpowiedzUsuń
  5. kurteczka świetna:))) a tego eyelinera nie znam jak na razie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna karmelowa kurteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem jak wygląda ta kurteczka w jakiejś stylizacji. Mam nadzieję, ze niebawem pokażesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. och slabiutki... dlatego ja przezucialm sie na pisaki;]

    OdpowiedzUsuń
  9. tego linera nie mam, wole żelowe :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie wolę eyelinery żelowe;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. No ten eyeliner by mi też nie przypadł do gustu, za grube kreski zdecydowanie. Ale kurteczka super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super makijaż, a ja kresek nadal nie mogę nauczyć się robić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wolę w żelu, miałam Wibo, My Secret, teraz Ruby Rose, a w pisaku ten, który kiedyś u mnie wygrałaś z Golden Rose i w końcu Essence, który był najlepszy z tych wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zdecydowanie wolę eyelinery w żelu , takim w pisaku trudno jest mi narysować idealną kreskę

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię grubych kresek dlatego nie pod pasował by mi ten eyeliner, ja jestem wierna temu z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam wrażenie, że pędzelek to on ma stanowczo za gruby...
    ale kurteczkę dorwałaś piękną ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie umiem robić ładnych kresek :( a kurteczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o jakie kuszące oczęta.... czy te oczy mogą kłamać?? chyba nie... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam tego eyelinerka, ale dziękuję za opinię. Nie skusze się na niego, ponieważ preferuję cienkie kreseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie lubię takich eyelinerów :P za grube kreski, ale każdy lubi co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. PIĘKNA KURTECZKA ! ja kupiłam w tym roku taką ala sportową z możliwością wywijania rękawa...:) Choć w te święta i tak w niej nie wystąpie,u mnie tak zimno że jak dzisiaj chodziłam sobie po bazarku to myślałam,że mnie wywieje !!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam zamiar wystąpić w mojej w święta ale nie zapowiada się :D

      Usuń
  22. Nie znam tego eyelinera i nie sprawdzę, słabo wypadł u Ciebie, a poza tym jestem wierna żelowemu eyelinerowi Essence :D

    Ładna kurteczka :) fajny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam Twoje posty! Piszesz szczerze, od siebie, konkretnie... Myślę, że podobnie do Ciebie - ja też nie polubiłabym się z eyelinerem z Oriflame. Nie lubię takich sztywnych końcówek, wolę miękki pędzelek taki jak ma Wibo. Kreski maluję praktycznie codziennie i trochę tych eyelinerów już przerobiłam. Jednak Wibo za swoją trwałość i cenę podbił moje serce. Poza tym, czasem mam ochotę na namalowanie cienkich lub grubych kresek. Eyeliner z Oriflame raczej narzuciłby mi jeden typ kresek. Przy pędzelku mogę sobie dozować ilość produktu i ewentualnie dokładać gdy chcę uzyskać głęboki oraz mocny efekt.

    Skórka wydaje się być ciekawa. Aczkolwiek ja w szafie mam tylko jedną skórzaną, niebieską kurteczkę (ku zadowoleniu mojego faceta;p). Jak na razie więcej skórzanej odzieży nie zamierzam nabywać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. no Robaszku, na Tobie wszystko swietnie wyglada, ale jak eyeliner to dla mnie liczy sie tylko ten z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. faktycznie robi grubą kreskę, ale fotki jak zawsze z Twoimi oczkami są słitaśne :D kurteczka b.ładna lubię takie dopasowane :)
    miłego wieczorku ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. efekt całkiem niezły, akurat taki jak lubię, ale skoro jest bardzo mokry i trzeba czekać, to na moje szybkie poranki się nie nada :D

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny blog! i sweet wystrój <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna kurtka:) A jeśli chodzi o eye-linery wolę żelowy z essence. Ma intensywny kolor i jest bardzo trwały.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie by bylo, jakb u innych jednak sie sprawdzal :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Może wypróbuję jak mój mi się wykończy, szkoda tylko że ma taki gruby pędzelek ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że ciężko z cienką kreską ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj nie lubię tych twardych aplikatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie lubię tak długo czekać z Eyelinerem, aby wysechł

    OdpowiedzUsuń
  34. Tego typu aplikatory niestety nie robią cienkich kresek :( a szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie dla mnie skoro ma gruby aplikator i trzeba tyle czekac;/

    OdpowiedzUsuń
  36. ta kurteczka jest rewelacyjna:) śliczny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  37. na początku recenzji jak go zobaczyłam to ucieszyłam się, bo ma aplikator którym umiem malować kreski:) ale lubię cienkie kreseczki:(śliczną masz opaseczkę, a kurtka ma świetny kolor. kurcze, tak to jest z tymi zdjęciami, że nie zawsze oddają urok rzeczy fotografowanych:)buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie umiem jeszcze fotografować ciuszków ;)

      Usuń
    2. ja też mam z tym problem:)ale co tam próbuję i uczę się:)
      dziękuje za milusie komplementy Daguś:**powiem Ci, że ciekawe miałaś tematy prac. Metoda Montessori jest bardzo fajna,dzieci szybciej wszystko łapią, w przedszkolu chętnie z niej korzystamy:)
      a ty pracujesz w zawodzie?;0

      Usuń
  38. fajna kurteczka :) co do eyelinera, to ja jednak wolę w pisaku :)

    OdpowiedzUsuń
  39. mam ten eyeliner z oriflame i muszę powiedzieć, że u mnie stosowany na bazę z gosh'a sprawdza się dobrze. Stosowany bez bazy niestety już taki trwały nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rewelacyjna ta kurteczka. Cudowne zdjęcia i ten uśmiech:);)))

    OdpowiedzUsuń
  41. Gruby aplikator niestety trochę zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam go! Radzę sobie zamieniając aplikator z innego eyelinera!:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Eyelinera nie używałam, a kurteczka bardzo ładna! :D

    OdpowiedzUsuń
  44. super kurteczka.
    Piękne masz oczy!

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo podobaja mi sie takie grubsze kreski, ale wydaje mi sie, ze brunetki wygladaja w nich i wiele lepiej :) u Ciebie jest super efekt, bo masz duze oko :)
    co do kurki - ja poluje na biala :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dagi !!! jak miło Cie widzieć. !! Ja jestem maniaczką kresek, wiez tym bardziej mi sie podoba.
    Stara złośnica102 ---> w nowej odsłonie :)
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie lubię takich aplikatorow przy eyelinerze. Ale kurtkę kupiłaś cudowna;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ua faktycznie grubas..

    www.cookplease.blogspot.com =)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie lubię takich aplikatorów w eyelinerach.

    Fajna kurteczka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. fajna ta skóra, a eyeliner chyba nie dla mnie jak mówisz że ma tak twardy aplikatorek

    OdpowiedzUsuń
  51. stanowczo za gruba jak dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja tam zawsze kupuje eye liner w sklepie typu wszystko po 2,50 zł ,a ostatnio to nawet robie kreski czarnym cieniem z MySecret ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Witam.. ten eyelainer grubo bardzo maluje ale za to jest bardzo czarny co mi sie podoba. Kurteczka super mam podobną.
    A tak przy okazji zapraszam do mnie:

    http://everydaymakeup1.blogspot.com/
    Obserwuję przy okazji i liczę na odwdziękę

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj eyeliner raczej nie dla mnie.:( Ale kurtka bardzo fajna!:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Tego Eyeliner nie miałam,ale kurteczka śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  56. ja miałam pisak Z ori i tez mi sie nei pdooba :>

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja niestety nie znoszę eyelinerów z takimi aplikatorami :( Są strasznie niepraktyczne :(


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  58. Fajny efekt makijażu, ramoneska też niczego sobie! :)
    http://www.sensationinwardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. tym linerem jak najbardziej można zrobić cienką kreskę, trzeba tylko wiedzieć jak :) aplikator z jednej strony ma taki czubek i nim, jak masz baardzo malo kosmetyku, zrobisz cienką kreskę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. świetna kreska, taka jak lubie! :)

    OdpowiedzUsuń
  61. twoja kreska na oku jest perfekcyjna! super make-up oczu! karmelowa skóra u mnie zawsze na tak!

    OdpowiedzUsuń
  62. Również miałam i jakoś mnie nie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam ten eyeliner, ale faktycznie cienkiej kreseczki nie da się nim zrobić. Niemniej jednak lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja wole eyelinery z cienkimi aplikatorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. a ja najbardziej lubię kreskę wykonaną tradycyjną kredką ;)
    ładna kurteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Oj nie polubiłabym się z takim eyelinerem! Ja lubię cienkie i precyzyjne kreski na których wyschnięcie nie trzeba czekać. Próbowałam kilku już-z avonu w formie pisaka, Wibo z pędzelkiem, z pędzelkiem w formie żelu schowanego w słoiczku aż wreszcie trafiłam nas swój numer jeden. Nie zamienię go na żaden inny bo dla mnie jest idealny. Mój faworyt to Eveline Celebrities.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja ostatnio bardzo polubiłam żelowe eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Dziękuję za szczerą i rzetelną recenzję :)
    Pozdrawiam,
    Magdalena Achtelik
    Lider Klubu Oriflame
    Tel.665-279-165
    E-mail:magdalena_achtelik@gazeta.pl
    www.oritwojsukces.pl

    OdpowiedzUsuń

Hej ;) odwiedzam każdego kto zostawi mi komentarz ;)
Nie zostawiajcie tzw. "tylko reklamy" ja piszę posty i jest to moja praca więc napisz coś a nie tylko reklamujesz...
Obraźliwe komentarze nie będą akceptowane więc się nawet nie wysilaj - jeśli Ci się nie podoba ok szanuję to ale idź się wyżyj gdzie indziej :)

Jeśli Ci się tu podoba zaobserwuj a odwdzięczę Ci się tym samym :)

Dziękuję za uwagę :* ♥