Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podbijanie cieni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podbijanie cieni. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 maja 2013

Leciutki Mus na powiekach czyli o bazie pod cienie Avon :)

Dzień doberek kochane :)

Co tam Dagusia na dziś wymyśliła a wymyśliła, że będzie post.  Post nie byle jaki bo o gadżecie, który ułatwi życie każdej kobietce ;) Wena na ten post naszła mnie przy rannym makijażu ;) Bo stwierdziłam, że mam coś co jest warte recenzji a jeszcze jej nie miało mianowicie Baza pod cienie Avon - zastanawiam się jak ja kiedyś mogłam funkcjonować bez bazy. Jak przypomnę sobie te koszmarki, gdy bo kilku godzinach np na uczelni- moje cienie były już wyblakłe i zebrane w załamaniach wrrrr co za horror ;) Po świetnej bazie z Virtuala, przyjaciółka zachwaliła mi bazę z Avon i pomyślałam a skoro taka fenomenalna to wypróbuję. Tak więc panie i panowie przed Wami baza :

Avon Eyeshadow Primer Light Beige  :)



Co pisze producent ?


Baza pod cienie do powiek:
- przedłuża trwałość cieni i zapobiega zbieraniu się ich w załamaniach powieki,
- nadaje powiekom gładki, matowy wygląd,
- odpowiednia dla każdego odcienia skóry.

Moja ocena :

+ konsystencja- lekkiego tak jakby musu, łatwo się nabiera i łatwo sunie po powiece
+ mimo że kolor ma Light Beige ( dla mnie to taki dark ale co tam ) ładnie stapia się ze skórą i nie zmienia nam koloru cienia
+ cienie na niej bardzo łatwo się aplikują
+ podbija kolor i nawet ze słabych cieni robi mocniejsze ( aczkolwiek Virtual lepiej sobie z tym radzi ale tu też jest dobrze )
+ UWAGA- przedłuża żywotność cieni do 12 godzin i więcej ( zazwyczaj maluję się o 7 a zmywam o 20 i są nienaruszone jako jedyny element make upu ;) ) i cienie nie zbierają nam się w załamaniach nawet w upale ;)
+ nie uczula nie podrażnia
+ matuje powiekę ( wiem co mówię bo ja mam tłustą ) i cudownie przestaje mi się ona błyszczeć
+ bardzo wydajna mam już długo a ubyło tylko tyle co na fotach
+ ładne opakowanie takie eleganckie- szklany słoiczek z czarną pokrywką ;)
+ bezzapachowa 
+ można ją nakładać samą ( bez cienia ) bo po zastygnięciu daje nam ładne pudrowo- satynowe wykończenie i też ładnie to wygląda 
+ ma w składzie m.in masło shea i ekstrakt z zielonej herbaty a to się ceni ;) ja uwielbiam jak coś ma naturalne rzeczy w składzie 


Minusy :

- dostępność- tylko konsultantki i allegro
- mimo iż to opakowanie jest śliczne to jest mega niefunkcjonalne bo:

a. jest szklane i może się stłuc
b. jak ktoś ma paznokcie to trudno jest wydobyć bazę w higieniczny sposób, no chyba że pędzelkiem ale wtedy wydobywa się za dużo 


Ocena : 5+/6 - odjęłam plusik za ten słoiczek
Cena: w promocji waha się między 10 zł a 12 ;)
Gdzie? Konsultantki Avon/ allegro
Czy kupię : Tak

Krótka ocena końcowa :

Bardzo fajna baza. Lekka, matująca i podbijająca kolorek. Przyjemna w dotyku i mięciutka konsystencja sprawiają że jej aplikacja staje się przyjemnością. I w dodatku trzyma cienie na powiece cały dzień, bez skazy nawet  upale. Dla mnie mega dobra i warta wypróbowania. Polecam :)

Tak wygląda w słoiczku :


Tak wygląda na ręku ( polecam powiększyć foto naciskając na nie )

Tak podbija cienie o lepszej pigmentacji :

Tak podbija cienie o słabej pigmentacji :

A tak o bardzo słabej pigmentacji :

Powiększajcie foty ;)


A teraz dwie nowości :

Staniczek sportowy bez ramiączek- bo jak pracuję sobie na działce to nie chcę się opalić aby mi ramiączka zostały blade :D 

Balsam brązująco- ujędrniający z Sorayi kupiłam bez czytania recenzji bo spodobał mi się zapach, opakowanie ( ah ta sroczka się we mnie odzywa ) i cena 8,99. Miałyście ?? Jak 
" koloruje " skórę ??




Tak więc dziewczyny polecam bazę ;) A może Wy ją miałyście ?? Sprawdziła się ? Czekam na opinie ;)

♥♥ Dagmara ♥♥