Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzel do różu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzel do różu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2013

Nowości, nowości ;)

Hej dziubeczki :)

Dzisiaj stwierdziłam, że odpocznę od recenzji i przedstawię Wam co ostatnio mi przybyło nowego ;) Bo jak to mawiają nie samymi recenzjami człowiek żyje prawda  ?? ;)

Na przełomie kwietnia i w maju przybyło mi kilka par bucików, troszkę kosmetyków, jakaś biżu i jest też jedna cudowna wygrana ;)


I to właśnie od tej wygranej zacznę :) Jakiś czas temu zgłosiłam się do rozdania u ROKSI, która wraz ze sklepem EasyGlam organizowała rozdanie w którym do wygrania była cudowna rzecz. Konkurs był prosty wystarczyło znaleźć ten przedmiot na stronce ( celowo nie zdradzam co wygrałam- wszystko w swym czasie ) i dopasować do niego makijaż  :) I szczęśliwie moje dopasowanie się Roksi spodobało i stałam się właścicielką tego cacuszka :)  Dziękuję Ci kochana z całego ♥ za tak wspaniałe wyróżnienie ;)

I dzisiaj przyszła paczuszka zobaczcie jak cudownie zapakowana :) Jak myślicie co zawiera ;p ??


Zawiera cudowny pędzel do podkładu, pudru i różu Maestro seria 140 wielkość 18 prosto ścięty :)





Teraz kolej na buciki - przybyło mi aż 5 par takich cichobiegów płaskich ;)



Balerinki, które dostałam w prezencie od mamy :


Takie bardziej kobiece adidaski ;) Nienawidzę adidasów a te mi się spodobały : 25 zł


Tenisówki z gumka- tenisówek nigdy dość zwłaszcza że kosztowały 10 zł 


I teraz 2 pary buciczków z SH- jak kupowałam obie miały metki więc też udało mi się kupić nowe ;)

Takie indyjskie baletki :D 2,50 zł



Oraz takie niby meliski czyli gumowe- przymierzam się do melisek i że natrafiłam na te postanowiłam kupić na wypróbowanie jak się chodzi w gumowych bucikach na upał tylko, że nie ma upału ;/ Ale jeśli okażą się wygodne to Mel będą moje ;) te są z Atmosphere i kosztowały.  mnie 9 zł ;) Może tu nie wyglądają ładnie ale na nóżce już ślicznie ;) 


Teraz przechodzę do biżu :)

Udało mi się upolować śliczny zegarek na silikonowym pasku, widziałam je na kilku blogach że robią furorę ;) Mój jest brązowy z elementami różowego złota oraz diamencikami zamiast cyfr ;) I kosztował mnie na wyprzedaży 10 zł z 30 ;)


Oraz kolejny prezent od mamy- subtelna bransoletka połączenie złota z kobaltowym sznureczkiem bardzo mi się podoba ( one są dostępne w Avon ) :


I na koniec kosmetyki :

- Chusteczki samoopalające Sun Ozon - 2,19 za 2 sztuki
- Chusteczka samoopalająca Bielenda - 1,99 
- Szampon Miodowy Z Joanny, który jest obecnie w cenie na do widzenia w Rossku - 2,99
- Jakiś tam cień i jakiś tam róż ;) 


Uprzedzam pytania:

- Tak kocham buty - jak każda kobieta
- Tak jestem butoholiczką ;)


I tak wyglądają moje nowości kwiecień/maj/początek czerwca ;) 

Ps.
Jestem bardzo zawiedziona, że Marcela nie wygrała Top Model ;( 


♥♥ Dagmara ♥♥

środa, 18 kwietnia 2012

Puder do rzęs Essence Vampires Love- recenzja i foty na życzenie ;) małe zakupy ;)

Dzień dobry ślicznotki ;)


Dzisiaj pełna obaw czy będę się umiała obsłużyć pudrem do rzęs sięgnęłam po niego ponieważ miałam dużo czasu do wyjścia i się nie śpieszyłam ;) Pomalowałam rzęski specjalnie dla Was bo otrzymałam dużo próśb o recenzję ;)


Obawy rozwiały się gdy szczoteczka (dołączona do opakowania ) dotknęła moich rzęs ;)


Plusy:


+pogrubia i to extremalnie :)
+zwykła szczoteczka ładnie rozprowadza puder ;)
+wbrew pozorom puder nie nasypuje się do oka, leciutko spada na powiekę (uf a myślałam że będę cała obsypana)
+ pokrywa rzęsę włókienkami białymi dzięki czemu ją uwidacznia i wydłuża
+łatwo pomalować czarnym tuszem- nie widać prześwitów białych
+czarna maskara ładnie się na nim rozprowadza ;)
+moje rzęsy z nim bardzo współpracują :)
+wystarczy potem jedna warstwa uwaga: MOKREGO-świeżego tuszu- suchy może nie pomalować ;)




Minusy:
-limitowanka ;/ szkoda bo moje szery go pokochały :)


Ocena: 7/6 :D
Cena: 9 zł
Gdzie: Natura
Czy kupię?: Chciałabym ale niestety nie będzie mi to dane ;/ bo to limitowanka


Ocena końcowa:


O rety dziewczyny on rzeczywiście działa ;) Pogrubiaaaa ;)




Zdjęcia przedstawiają jedną warstwę Pudru + jedna warstwa tuszu- w moim przypadku Miss Sporty Studio Lash Instant Volume- znanego tego różowego ;)






Bez lampy najprawdziwszy efekt:
 Bez lampy zamknięte oczki:
 Z lampą:


Jest  moc :D hehe


Bez pudru:
Dla mnie jest różnica ponieważ rzęsy są dużo grubsze i bardziej zdyscyplinowane i fajniej wydłużone ;) Ten sam tusz to jest ;) Oczywiście po pudrze takie są ;)




Dziś poszłam na zakupy i kupiłam sobie :




- Biały Jeleń do higieny intymnej- zdradzę swoją kochaną Intimea z Biedronki :D tylko dlatego że jest mało wydajna a tego zawsze chciałam spróbować;)
- Moja mama kupiła sobie tą Schaumę Push Up ale i ja ją przetestuję ;) powiem niedługo jak działa ;)
- Mój wymarzony kolor różu do policzków Bell 2 Skin nr 051 ;)
- dostałam w Naturze ten magazyn ;)







I swatch różu:







Pytanie to samo co zawsze miałyście coś? Lubicie polecacie ? Jak działało?




Miłego dzionka

♥♥ Dagmara ♥♥

czwartek, 12 kwietnia 2012

Recenzja balsamu do ciała Evitte oraz mini zakupy :D

Hello dziewczyny :)


Dzisiaj zrecenzuję dla Was odkrycie roku Dagusi czyli balsam Evitte :) Jest cudowny :)




+ ujędrnia- skóra jest po nim gładka, miękka i naprężona
+cudownie pachnie
+jest tani 4,99
+szybko się wchłania
+jest wydajny
+konsystencja raczej średnia balsamowa ale nie rzadka
+dobrze nawilża- nie przesusza skóry


- skoro jest w cenie na do widzenia więc jest limitowany eh eh ;/


Ocena: 6/6
Czy kupię? Tak
Wielkość: 200 ml
Cena i miejsce: Ja kupiłam w Rossmannie za 4,99, widziałam w Naturze za 5,99 ;)


Ocena końcowa:


Kupiłam go przypadkowo bo wzięłam z domu 7 zł na balsam z Biedro ale zobaczyłam ten w Rossie w cenie na do widzenia i odpłynęłam gdy go powąchałam- zapach jest cudowny ale nie tylko zapach od pierwszego posmarowania poprawiło mi się napięcie i miękkość skóry w co nie mogłam uwierzyć bo wiecie taka cena i jakość? ale ale za tą cenę polecam wypróbować. Ja dziś kupiłam jeszcze 2 :D




Oczywiście będąc na mieście musiałam coś kupić - ah ten mój zakupoholizm :D


I dziś padło na :




Mgiełkę Radical- nie powiem to już chyba moje 5 opakowanie jest tak cudownie wzmacniająca - nie zamienią na żadną inną  :


Jest to mgiełka wzmacniająca do włosów wypadających ;) z ekstraktem ze skrzypu polnego- polecam bo włosy mniej wypadają i błyszczą ;)


Gdy go zobaczyłam w ulotce postanowiłam go mieć za wszelką cenę :D Ziaja krem rozświetlająco-opalizujący, który podobno ładnie podbija podkład i cera wygląda zdrowiej. Dokładnie jest to Ziaja Sopot rozświetlanie- krem opalizujący do cery mieszanej i tłustej ;) Cena 8,49





Pięknie pachnie, ma brzoskwiniowy kolor i poprzedzam pytanie: Tak ma drobinki ale nie jakieś nachalne tylko leciutkie prawie niewidoczne a cerę ładnie rozświetla sprawdziłam dziś na mamie :D Recenzja niebawem zapewne razem z matującym od Nivei ;)




oraz pędzel do pudru/różu/bronzera właśnie taki jaki chciałam ale się uśmiałam ze sprzedawcą bo poprosiłam duży a on mi przyniósł mega wielki taki jak mają fryzjerki do strzepywania włosów z buzi :D to powiedziałam że średni jednak ;) i oto mam taki: i właśnie o taki mi chodziło hehe :D więc moja kolekcja pędzli powiększyła się o drugi :D Ale jest mięciutki i nie drapie :)




Ah i kupiłam jeszcze maseczkę:

Z 24 karatowym złotem rozświetlającą:






:) Tak i na zdjęciu są jeszcze watki im nie będę robiła osobnej foty bo każdy zna i wie po co są :D




I pytanie tendencyjne : Miałyście coś ?? Buziolek :D




Dziękuję za duży odzew pod ostatnim apelem o spamerów ;) cieszę się że wiele z Was ma podobne podejście co ja do tych spraw ;)

♥♥ Dagmara ♥♥