Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I love extreme. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I love extreme. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 sierpnia 2012

I love Extreme ♥ czyli o ekstremalnych rzęsach słów kilka + zamówienie od jubilera ;)

Hej słoneczka :) 

Dzisiaj chciałam troszkę opowiedzieć o cudownym tuszu I love Extreme od Essence :)

Nie będę wypisywała tu co pisze producent ;) 

Słuchajcie oto plusów tego cuda :) według mnie ;) 

♥ extremalnie pogrubia- 2 warstwy i mamy efekt sztucznych rzęs :)

♥ pięknie wydłuża

♥ nie skleja

♥ ślicznie rozczesuje :)

♥ nie osypuje się w ciągu dnia i nie kruszy :)

♥ szczoteczką mimo jej wielkości łatwo się operuje :)

♥ jest bardzo czarny :)

♥ efekt jest mega wyrazisty ( więc fanki naturalności nie będą zadowolone )

♥ podkręca lekko :)

♥ duże opakowanie :)

♥ mam go ze 4 miesiące i nie zmienił ani konsystencji ani nie wysechł ani nic ;)

♥ nie podrażnia oczu :) nic nie szczypie ;)

♥ nie odbija się nie górnej powiece ;)

♥ cena mega tania 11,99 - najlepszy z tuszy w przedziale 10-15 zł moim zdaniem ;)

♥ łatwo się zmywa płynem dwufazowym ( zwykły może sobie nie poradzić ;) )

♥ ma ładne opakowanie ;) 

Małe minusiki 

- z początku musi tyci podeschnąć i konsystencja zrobi się idealna ( kwestia 3-4 dni )

- trudno dużą szczoteczką pomalować dolne rzęsy :)


Ocena: 8/6 :D 
Cena: 11,99
Gdzie: Natura
Czy kupię? Tak oczywiście :) 

Krótka ocena końcowa :

Jak na taką małą cenę efekt jest piorunujący i bardzo opłaca się nabyć tusz gdyż robi fenomenalny efekt sztucznych rzęs :) Myślę że każda fanka teatralnego makijażu oka powinna go spróbować ;) Ja na pewno będę mu wierna :) ♥


A oto efekt :






I jeszcze od dołu :


No więc myślę że jak na taki efekt opłaca się wydać te 12 zł ;)

A teraz kiedyś opowiadałam Wam że zamówiłam swoje imię na łańcuszku- i chciałyście je zobaczyć ;)


Ale nawet nie wiecie jakie miałam problemy - pierwsze zamówiłam u złotnika i co ? miesiąc mnie zwodził że robi i robi a ja czekałam gdy przyszła data odbioru powiedział że mam przyjść za 30 min bo się czyści- no więc tak zrobiłam a on że nie skończył- kazałam mu pokazać i nic więc podziękowałam ładnie i już nie wróciłam- trudno, nikt nie będzie robił ze mnie głupka a nieuczciwości nie znoszę ;)

Poszłam więc do normalnego Jubilera i tam zamówiłam ale znów musiałam czekać miesiąc - no ale tu przyszło- całe i zdrowe i z wielkim szacunkiem dla klienta - oby więcej takich sklepów :)

No mówię Wam - pięknie opakowane i jaka miłą obsługa :) A to dla dziewczyn, które chciały obejrzeć ;)




Kupiłam sobie także bransoletkę na wesele :




No i to by było na tyle ;)

A Wy jak dziewczęta ? Posiadacie ten tusz ? Lubicie ? Buźka ;) Zaraz zmykam na finał siatkówki - szkoda że to nie nasi chłopcy ;( Ale obejrzeć trzeba :) Cieszę się że Włosi mają brąz ;) :D A potem pokomentuję Wasze blogi ♥♥♥


♥♥ Dagmara ♥♥