Dzisiaj znowu po recenzuję sobie ;)
Mam dla Was dwie recenzje:
1. tuszu wydłużającego Maxi Lash z Oriflame
2. BB Cream z Garniera
A więc do dzieła ;)
1. Tusz do rzęs- dzisiaj chciałam mieć długie rzęsy a ten jest moim jedynym wydłużającym ;)
Jest to drugi po Wonder Lash- mój ulubiony z Ori :) Kupiłam go w super promocji za 13 zł z pół roku temu ;)
+ wydłuża i to bardzo dobrze:)
+ szczoteczka grzebyczek- cudowna jest. Z jednej strony ząbki krótsze - lżejszy makijaż, z drugiej dłuższe- mocniejszy.
+ jak się nauczymy nią operować nie skleja a ładnie czesze :)
+ unosi rzęsy
+są mięciutkie
+nie wypadają
+nie śmierdzi nie uczula
+ moje rzęsy też pogrubia ;)
+cena jak mówiłam nieraz można upolować w mega promocji ( 13 zł )
+wystarczy jedna warstwa- ja zawsze maluję obiema stronami- najpierw krótką, potem dłuższą :)
+nie kruszy się i nie osypuje
+nie wysechł i nie zmienił konsystencji od pół roku
- jedyny minus to to że na początku może sklejać ale już podczas drugiego malowania nauczymy się nim działać ;)
- ah i taki malutki minusik- trudno nim pomalować dolne rzęski ;)
Ocena: 5+/6
Czy kupię? Tak na pewno :)
Ocena ogólna:
Jak ktoś lubi wydłużone rzęski to się z nim polubi ;) Jest naprawdę dobrym tuszem i mogę z czystym sumieniem polecić :)
Na zdjęciach jedna warstwa tuszu robiona obiema stronami szczoteczki ;)
2. Mający grono zwolenniczek i przeciwniczek- BB Cream z Garniera. Ja należę do tych pierwszych więc opinia jest pozytywna ;)
Co zapewnia nam producent ??
Producent zapewnia nas o 5 cudownych właściwościach jego kremu BB:
- wygładza rysy twarzy,
- 24 godzinne nawilżenie,
- rozświetla cerę,
- skutecznie kryje niedoskonałości,
- zawiera SPF 15.
BB Garniera bogaty jest w minerały i witaminę C.
Moja opinia:
+ rozświetla moją cerę i ożywia ją
+ jedyny podkład (bo dla mnie służy jako podkład ) po którym nie mam plamek, krosteczek i innych nieprzyjaciół ;)
+ ładnie wyrównuje koloryt
+nie tworzy maski- świetnie się rozprowadza
+odżywia mi cerę- wygląda na zdrową
+kładę na niego puder - ładnie się przyjmuje tzn. nie roluje itp
+skóra jest gładziutka i nawilżona
+nazwałabym go bardziej kremem tonującym
+ładnie pachnie- świeżo cytrusowo
+wystarczy mała ilość
+kryje lekkie- powtarzam lekkie niedoskonałości
+ cena ok 15 zł w Rossmannach, Naturach i innych drogeriach
+dostępnych w dwóch kolorach chociaż ja mam Light a już jest ciemny ;) ale wtapia się w skórę więc to nie problem ;)
+ jest lekki
+powiem Wam że przytrzymuje mi puder lepiej niż nie jeden podkład matujący lecz dopiero po wchłonięciu ;)
- nie matuje a na początku po nałożeniu się trochę świecę ale gdy się wchłonie po ok 3-4 minutach to już jest dobrze wtopiony w cerę
- nie pokryje mocnych zmian skórnych i niedoskonałości
- troszkę za mała ilość odcieni
Przed roztarciem- kolor 02 Light
W trakcie rozcierania ;)
Efekt końcowy- jak widać idealnie się dopasował i lekko rozświetlił
Ocena 5/6
Czy kupię: Oczywiście na wiosnę i jesień idealny
Ocena końcowa :
Hmm- ja nie mam wielkich problemów skórnych ani trądziku więc dla mnie jest idealny- lekki, uzdrawiający, dobrze dopasowany do skóry. Ale osoby, które oczekują mocnego przykrycia zmian mogą się zawieść. Mnie upiększa skórę
Polecam dla osób o bezproblemowych skórach ;)
!!!!!!! Każda moja opinia jest tylko o kosmetykach stosowanych na mnie- nie mówię że u wszystkich tak się sprawdzą !!!!!!!
A w Biedronce kupiłam sobie aby stosować do rąk:
Mydło Linda o zapachu Lotosu i Aloesu ;) O proszę i się lusterko załapało hehe ;)
A mydełko ślicznie pachnie, ładnie wygląda w łazience i mało kosztuje 2,99 za 500 ml ;)
A jak tam u Was ?? Macie coś z produktów ?? Jakie opinie ??
Buziaki :*:*:*
♥♥ Dagmara ♥♥